Apple Watch jest dziś większym biznesem dla Apple niż był kiedykolwiek iPod

03/01/2019, 14:17 · · 9

Apple ma zdecydowanie gorszy okres. Po spadkach na giełdzie, Tim Cook pisze list do inwestorów, zapowiadając niższe niż oczekiwane zyski, a to generuje jeszcze większe spadki. W tym wszystkim są jednak pozytywy. 

Powszechnie uważa się, że iPod oraz sprzedaż muzyki, w pewnym momencie uratowały Apple i zmieniły profil firmy, z typowo komputerowej w taki, jaki znamy obecnie. Co ciekawe jak wynika z wyliczeń analityków asymco.com, biznes jakim jest dziś dla Apple zegarek, jest już większy niż był nim kiedykolwiek w historii iPod.

Drugim zdecydowanym pozytywem jest rosnący udział usług w ogólnym zysku firmy. Usługi zaś są zdecydowanie pewniejszym źródłem dochodu, niż sprzedaż nowych urządzeń. Jeśli jesteśmy zadowoleni z Apple Music, to raczej nie zrezygnujemy z niego z miesiąca na miesiąc, tylko będziemy przynosili firmie pewne pieniądze przez kolejne lata.

Apple Watch wiąże się też z usługami, w końcu to jedyne przenośne urządzenie poza iPhonem (iPod touch zaraz zniknie), na którym możemy słuchać Apple Music. Problem zegarka jest jednak jego cena. Nawet poprzednia generacja kosztuje ponad 1300 zł. To dużo jeślibyśmy chcieli tylko słuchać muzyki. Ja wiem, że się powtarzam, ale uważam, że jest miejsce na taniego iPoda tylko do słuchania muzyki z Apple Music.  Coś w stylu Mighty Vibe, na którego można wrzucić offline muzykę ze Spotify i zabrać np na siłownię. Mighty Vibe kosztuje około 400 zł, tyle samo kosztował ostatni iPod shuffle.

Takie urządzenie od Apple na pewno by się sprzedawało, a przede wszystkim wzmocniłoby Apple Music. Sporo osób szuka sposobu na słuchanie muzyki bez telefonu, ale jednocześnie nie chcą mieć Apple Watch. Z jednej strony, bo jest za drogim urządzeniem, a z drugiej, bo wolą zegarki mechaniczne, lub bardziej wyczynowo sportowe. Używając Spotify mamy taką możliwość, używając Apple Music, niestety nie.



9

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek.

norbertcala