INEA z dekoderem 4K, niestety praktycznie bez treści

12/02/2019, 19:54 · · · 28

INEA jest kolejnym dużym operatorem telewizyjnym w Polsce, który oferuje dekoder 4K. Nowa platforma telewizyjna INEA nosi nazwę HIWAY, a podstawowy pakiet dostępnym jest już od 40 zł. Niestety trudno mówić w tym przypadku o ofercie 4K, tej jeszcze nie ma.

Telewizja 4K nie rozwija się tak dynamicznie, jak to było w przypadku HD. Wystarczy zwrócić uwagę, że na całym świecie mamy zbliżoną ilośc kanałów 4K do liczby kanałów HD dostępnych Polsce (ok 140) z czego niestety wiele kanałów 4K wciąż jest mało atrakcyjnych jeśli chodzi o zawartość. Prawda jest jednak taka, że zmienia się sposób konsumpcji treści. Telewizja dziś nie jest tzw. „Driverem” zmian, ścieżkę wyznaczają serwisy streamingowe. To z nich korzystają pionierzy, a za nimi podążają naśladowcy. Klasyczna telewizja jest tu tylko uzupełnieniem. Jednocześnie linearna telewizja jest niezastąpiona przy niektórych typach treści i właśnie tam 4K już jest. W Canal+ 4K UltraHD mamy pełno transmisji sportowych i to także tych realizowanych w Polsce. Do sportu serwisy VOD się nie nadają, tu wciąż wygrywa klasyczna telewizja i to najlepiej z bogatym pakietem różnorodnych kanałów sportowych. W Canal+ uzupełnieniem tej oferty są dokumenty, koncerty, seriale i filmy. Ale kluczowy jest właśnie sport.

Do tej pory jedynymi liczącymi się graczami na rynku usług telewizyjnych, którzy wdrożyli 4K była platforma nc+ oraz Orange. Teraz do tego grona dołącza INEA z dekoderem 4K i nową platformą HIWAY opracowaną wspólnie z firmą ADB. Znaną z oprogramowania i dekoderów dla telewizji n, później nc+, a także Cyfrowego Polsatu. Niestety na start INEA nie oferuje w ramach swojego dekodera 4K odpowiednich treści. W ramach platformy dostępny jest jedynie kanał FunBox 4K, który jest w dużej mierze kanałem demonstracyjnym z filmami, które cieszą oczy chwile po tym jak zakupiliśmy nowy telewizor i podłączyliśmy do niego dekoder.

Miejmy nadzieje, że w przyszłości się to zmieni. Aczkolwiek niestety obecnie trudno wyobrazić sobie, aby ktoś poza Canal+ zaangażował się w kanały 4K. Na Polsat raczej nie ma co liczyć, TVN dostarcza treści 4K ale w ramach platformy Player i na razie dość eksperymentalnie. TVP z tematem 4K może wróci w 2020 przy okazji Igrzysk Olimpijskich i Euro 2020. Uzupełnieniem oferty mogą być więc jedynie mniej popularne kanały z oryginalnymi treściami, ale tych na razie INEA nie wybrała.

Rok 2018 należał do 4K, był przełomowy ze względu na wysyp treści. W 2019 roku powinno pojawić się kilku naśladowców, ale początek roku nie zwiastuje, żadnych „bomb”. Ważne jednak, że kolejni operatorzy odświeżają swoje platformy sprzętowe i dostarczanym abonentom nowoczesny sprzęt. Na razie jednak o 4K cicho u dużych graczy jak Cyfrowy Polsat, czy UPC. Natomiast warto pamiętać, że rynek płatnej telewizji w Polsce w wielu miejscach jest bardzo rozdrobniony na małe kablówki, czy coraz częściej operatorów światłowodów oferujących telewizję w ramach IPTV. Tam też już zaczyna się mówić o 4K, a czasami nawet wprowadzać.

Oferta internetu światłowodowego INEA robi wrażenie, zwłaszcza, że teraz symetryczne łącze 1 GB/s kosztuje 69,90 zł, a zawrotne 10 GB/s 199,90 zł. Natomiast oferta telewizyjna, nie robi już takiego wrażenia i jest przede wszystkim podciągnięciem do tego co w 2019 roku powinno być standardem, choć niestety wciąż nie jest.

28

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko