iMagazine

Mój technologiczny „must have” we współczesnym samochodzie

02/04/2019, 08:10 · · · 10

Jako, że nasza ostatnia iMagowa impreza odbywała się w salonie Volvo Warszawa, to postanowiłem do domu wrócić z niej testowym V60. W 100 numerze przeczytacie recenzje Norberta wersji Cross Country tego modelu. Mnie moja przejażdżka utwierdziła w tym, że są elementy wyposażenia, bez których nie kupiłbym już teraz samochodu.

Trzy z tych elementów to dla mnie absolutny must have. Jeden już na szczęście staje się standardem, a dwa dość podstawowymi opcjami. Natomiast dwa kolejne elementy ułatwiają, życie i są bardzo praktyczne, ale niestety często próg dopłaty sprawia, że jednak w niektórych konfiguracjach byłbym w stanie przełknąć nieobecność tych opcji. Oto moje top 5 elementów, na które warto zwrócić uwagę przy zakupie nowego samochodu.

Apple CarPlay

Apple CarPlay wciąż nie działa w Polsce poprawnie, ze względu na brak Siri. System jednak jest najlepszym sposobem na dostęp do treści multimedialnych i aplikacji nawigacyjnych w samochodzie. Wygodny dostęp do Map Apple, Google Maps, Waze, czy podcastów, muzyki, audiobooków. To platforma, która wciąż jest rozwojowa. Największą bolączką jest kwestia podłączenia przewodowego w większości modeli i to nawet w tych pojazdach, gdzie znajdziemy indukcyjną ładowarkę. Jako posiadacz iPhone’a nie wyobrażam sobie wygodniejszego rozwiązania. Z drugiej strony w parze z CarPlay zwykle idzie też wsparcie dla Android Auto. CarPlay to pierwsza rewolucja w systemach multimedialnych, wcześniej mieliśmy do czynienia raczej z eksperymentami typu Parrot Asteroid. Kolejna rewolucja nadejdzie i to już w 2020 roku wraz z pojawieniem się natywnego systemu Android. Ciekawe jaka będzie odpowiedź Apple na ten krok.

Adaptacyjny Tempomat + asystent jazdy

Sam tempomat to fajna sprawa, ale zupełnie nie sprawdza się na naszych drogach. Natomiast adaptacyjny tempomat zwłaszcza z półautonomiczną jazdą jak Pilot Assist 2 w Volvo daje nam komfortową podróż, zwłaszcza po drogach szybkiego ruchu. Dla mnie adaptacyjny tempomat to ukojenie nerwów na zmorę autostrad jaką są wyprzedzające się TIRy. Brak konieczności samemu zwalniania, przy każdej takiej sytuacji i przyśpieszania zdecydowanie uprzyjemnia mi podróż. Do asystentów jazdy mam na raziej jeden zarzut w miastach, brakuje funkcji odczytywania świateł drogowych. Asystent świetnie radzi sobie w korku, ale gdy nagle znajdziemy się pierwsi na światłach to już jesteśmy skazani na siebie, można się łatwo zapomnieć.

Pełne światła LED

W ofertach nowych samochodów, sporo znajdziemy informacji o zastosowaniu świateł LED. To już niemal standard w większości pojazdów. Nie wszędzie jednak mowa o wszystkich światłach, a jedynie na przykład światłach do jazdy dziennej, czy mijania. Dla mnie jedną z takich najważniejszych funkcji w samochodzie są drogowe światła LED, w wersji aktywnej. Dzięki czemu nie musimy ich ręcznie ustawiać, nie rażą one kierowców jadących w przeciwnym kierunku. Dobre, jasne światła są w stanie w znacznym stopniu poprawić komfort jazdy po zapadnięciu zmroku, a także uchronić nas, czy zniwelować skutki kolizji ze zwierzyną, której nie brakuje na polach i lasach wokół dróg.

Kamery 360

Zestaw kamer 360 stopni jest dla mnie opcją, wartą rozważenia, choć też jedną z pierwszych, którą finalnie bym odpuścił, gdybym ciął koszty przy konfiguracji samochodu. Przede wszystkim uważam, że najczęściej same czujniki są wystarczające, A te są już dziś też praktycznie standardem. Jednak kamery 360 stopni znacznie ułatwiają wszelkie manewry parkingowe i sprawiają, że nawet w aucie, którego dobrze nie znamy jesteśmy w stanie precyzyjnie zaparkować, czy idealnie zmieścić się na przykład w wąską bramkę na płatnym parkingu. Kamery 360 stopni pokazują nam dokładne położenie samochodu i często także promień skrętu kierownicy. Przy czym tak jak napisałem, to wielkie wsparcie właśnie podczas jazdy samochodem, mniej nam znanym. Gdy korzystamy z samochodu na co dzień, zwykle doskonale wiemy, jak długi jest przód oraz jaki jest promień skrętu naszego pojazdu. System kamer 360 stopni zdecydowanie jest wygodny i moim zdaniem to zdecydowanie lepsze niż pojedyncze kamery z przodu i z tyłu. Zdecydowanie lepiej dopłacić do całego systemu, niż do kamer, gdy auto jest już wyposażone w czujniki parkowania.

Bez kluczykowy dostęp

Bezkluczykowy dostęp posiadałem już w swoim Renault Scenicu, który teraz dobija do 18-nastki. Płaska karta Renault, którą można było nosić wygodnie w portfelu była świetnym rozwiązaniem, którego nie udało się skopiować wielu innym graczom, nawet z rynku premium. Później mi tego rozwiązania brakowało, ale z drugiej strony ten jeden klik na kluczyk, który i tak musimy mieć przy sobie nie robił większego problemu. Z niecierpliwością czekam na udostępnienie przez Apple opcji odblokowywania drzwi przez Apple Watch i mam pewne podejrzenia, że nastąpi to jeszcze w tym roku. Bezkluczykowy dostęp to na pewno ułatwienie, jeszcze większym ułatwieniem jest opcja otwierania bagażnika machając pod nim nogą. Gdy mamy w rękach zakupy, torby, paczki jest to zdecydowanie praktyczne. Choć wciąż opcja, bez której można jednak żyć.

Oczywiście samochód ma dowozić nas bezpiecznie do celu, być niezawodny. Jednak wiele technologii, które pojawiło się w ostatnich latach znacząco uprzyjemnia podróż, a przede wszystkim też właśnie zwiększa bezpieczeństwo. Adaptacyjny tempomat, czujniki martwego pola, systemy monitorujące zmęczenie, ostrzeganie przed kolizją, wyświetlacze HUD. Warto z tych nowych technologii korzystać i wybierać je podczas zakupu kolejnego samochodu.

10

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

10
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
7 Thread replies
5 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
wmlHenrykPawełPaweł OkopieńJanusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janusz
Gość
Janusz

Dokładnie to co opisałeś to to, co musi być w samochodzie ,Koniecznie jeszcze grzanie postojowe i funkcja On Call , jeśli mówimy o Volvo, aplikacja , która steruje samochodem jest genialna

Paweł
Gość
Paweł

Śmiała teoria mówiąca o tym że tempomat nie sprawdza się na naszych drogach – większej bzdury to dziś już chyba nie przeczytam.

wml
Gość
wml

pisze pan o rozwiązaniach technicznych używając zwrotu technologia/e.

Technologia to

  1. metoda przygotowania i prowadzenia procesu produkcyjnego lub przetwórczego;
  2. proces techniczny z zastosowaniem takiej metody;
  3. dziedzina nauk technicznych zajmująca się badaniem metod produkcji lub przetwarzania

Np technologia produkcji ginu :)

Wiem, że ten potworek językowy strasznie się rozplenił, ale w branży moto dobry przykład daje Audi (vorspruing durch Technik – a nie durch Technologie).