PowerBeats Pro alternatywą dla AirPods – krótkie przemyślenia, sporo wątpliwości, ale pokusa pozostaje

04/04/2019, 13:07 · · · 6

Na rynku istnieje wiele słuchawek w stylu AirPods, które umożliwiają nam pozbycie się kabli, ale żadne z nich nie mają tak intuicyjnej integracji z Macami, iPhone’ami i iPadami, jak produkty wyposażone w Apple H1 (oraz W1). Od wczoraj zastanawiam się, czy przypadkiem nie wyposażyć się w nowe PowerBeats Pro…

Nowe AirPods drugiej generacji nie wnoszą wiele nowego względem tych pierwszych, więc nie planuję ich wymieniać przynajmniej przez najbliższy rok, ale przyznam, że PowerBeats Pro mnie zachęciły nowym spojrzeniem na bardzo podobny format. Niestety, nie jestem fanem słuchawek dousznych, bo rzadko kiedy jakiekolwiek pasują do moich kanałów (nie mam pojęcia dlaczego), ale zakładam, że pałąk zniweluje ten problem. Nie mają co prawda ANC, ale sam fakt, że są douszne, oznacza, że powinny lepiej wyciszać otoczenie niż AirPods (tutaj specjalnie na to nie narzekam, ale myślę teraz o podróżach np. samolotem). Największym zaletami jest jednak dłuższy czas pracy na baterii, co w niektórych sytuacjach mogłoby pomóc, a przy okazji, same akumulatory nie powinny się starzeć tak szybko, jak w AirPods, ze względu na fakt, że są większe. Pytanie tylko, czy są na tyle dużo, że degradacja będzie mniej zauważalna. Dodatkowym bonusem są fizyczne przyciski, które umożliwiają sterowanie Play/Pause i głośnością bezpośrednio na słuchawce, bez konieczności sięgania do iPhone’a lub Apple Watcha oraz ich dostępność w różnych kolorach (chociaż przyznam, że spodziewałem się trochę żywszych barw na wiosnę). Niestety, pudełko dla PowerBeats Pro wydaje się za duże, aby wygodnie nosić przez cały dzień w kieszeni jeansów (tej małej kieszonce, o ile w ogóle się tam zmieści)…

Uczucia, jak widać powyżej, mam mieszane, tym bardziej że PowerBeats Pro są sporo droższe od AirPods, ale coś mnie do nich ciągnie. Może to przez tę matową czerń, ale autentycznie od rana próbuję sobie uzasadnić ich zakup, pomimo że nie przepadam za „brzmieniem Beats”.

A Wy? Myślicie o nich poważnie zamiast AirPods? Zauważyliście jakąś ich cechę, która przemawia na ich korzyść (lub niekorzyść)? Dajcie znać, bo ciekawy jestem innych punktów widzenia.

6

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.