Apple porozumiał się z Qualcommem – koniec sądowych batali

17/04/2019, 10:23 · · · 12

Zamiast dalszych długoletnich batalii przed sądami na całym świecie Apple i Qualcomm podpisały porozumienie o wspólnym licencjonowaniu patentów. Umowa ta, to nie tylko zamknięcie spraw sądowych, ale też niezwykle ważny element przyszłych iPhone’ów. Już wiemy, że iPhone z łącznością 5G będzie posiadał modem właśnie od firmy Qualcomm.

Batalia sądowa Apple i Qualcomma trwała od dwóch lat. Firmy jednak podpisały porozumienie i to już 1 kwietnia 2019 roku. Obie firmy będą współdzielić swój know-how z zakresu procesorów i innych podzespołów przez okres 6 lat z możliwością przedłużenia na kolejne 2 lata. Apple w ramach tego porozumienia zapłaciło Qualcommowi pewną kwotę, suma ta jednak nie jest znana. Co ciekawe porozumienie, było zaskoczeniem dla prawników obu firm i sądu w San Diego, gdzie właśnie toczyła się kolejna rozprawa pomiędzy Qualcommem, a Apple.

Prawdopodobnie sprawa i tak musiałaby się prędzej, czy później skończyć ugodą lub prawdopodobnie porażką Apple. Firma już przegrywała batalie z Qualcomm na innych rynkach. W Niemczech Apple musiało zaniechać sprzedaży niektórych modeli na dłuższy czas, podobne postępowania toczyły się też w innych krajach.

Decyzja Apple to jednak nie tylko chęć uniknięcia długoletnich sporów sądowych, ale też myślenie o przyszłości iPhone’a. Kilka godzin po ogłoszeniu porozumienia firma Intel ogłosiła, że wycofuje się z rynku modemów 5G dla urządzeń mobilnych. A to właśnie chip Intela miał trafić do iPhone’a w 2020 lub 2021 roku. Prawdopodobne opóźnienia w pracach inżynierów Intela, a być może nawet poważne problemy techniczne z konstrukcją sprawiły, że Apple został na lodzie. Bez partnera, z odpowiednimi patentami i doświadczeniem firma nie jest w stanie stworzyć własnego modemu 5G w najbliższym czasie. Partnerstwo z Qualcomm było więc konieczne. Natomiast Intel po odejściu kluczowego klienta na jego chip, uznał dalsze prace nad swoim modemem za nieopłacalne. iPhone’a 5G zobaczymy najpewniej jesienią 2020.

Qualcomm staje się praktycznie monopolistą na rynku modemów 5G. Choć ogólnie nie powinna być to dobra informacja, to jednak w początkowej fazie rozwoju sieci 5G może okazać się pozytywna. Jeden dostawca chipów, powinien ułatwić kwestie standaryzacji i kompatybilności urządzeń. Jednocześnie nie powinniśmy obwiniać Apple za to, że jeszcze nie ma iPhone’a 5G, choć inni producenci właśnie rozpoczęli oferować takowe smartfony. Infastruktura 5G dopiero raczkuje, a kluczowe zmiany związane z 5G dotyczą internetu rzeczy, smart city, a nie samych smartfonów. Tutaj ta sieć nazywana przez Play „5G Ready”, a będąca po prostu najnowszym wcieleniem LTE jest na obecnym etapie rozwoju urządzeń mobilnych wystarczająca, jeśli chodzi o przepustowość. Należy jednak oczekiwać olbrzymiej ewolucji urządzeń mobilnych i całego naszego podejścia do sieci w kolejnej dekadzie.

źródłoApple Newsroom

12

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko