Apple Arcade już działa – usługa Apple dla graczy, także tych niedzielnych

17/09/2019, 09:05 · · · 10

Apple Arcade już działa! Usługa dostępu do dziesiątek gier w ramach stałego abonamentu od Apple został udostępniona na 4 dni przed oficjalną premierą. Za niecałe 25 zł/miesięcznie, możemy grać na wszystkich sprzętach Apple. Sam już sprawdziłem jak prezentuje się Apple Arcade.

Podczas wrześniowej konferencji Apple jakoś szczególnie nie zachęciło mnie do korzystania z nowej usługi. Nowa wersja Froggera raczej nie jest tym, co sprawia że miliony osób oddadzą dostęp do swojej karty kredytowej każdego miesiąca. Gier jest jednak blisko 100, a każdego tygodnia mają pojawiać się kolejne. Bez reklam, dodatkowych zakupów w aplikacji, w ramach stałego abonamentu. Ten w Polsce został wyceniony na poziomie 24,99 PLN.

Z Apple Arcade można skorzystać mając iOS 13, iPadOS lub tvOS 13. Apple Arcade pojawi się też na macOS Catalina. Przed premierą dostęp mają użytkownicy korzystający z wersji beta. W przypadku iOS można grać za pomocą dotyku lub podłączyć Pada na przykład od Xbox One X lub PlayStation 4. W przypadku Apple TV pewnie część gier da się obsłużyć z poziomu pilota, ale pad jest rekomendowany. Co ważne w grach mamy mieć możliwość kontynuacji pomiędzy urządzeniami. Możemy zaczynać na iPhonie, przejść na iPada, a później przerzucić się na Apple TV.

Apple Arcade nie pojawia się jako dodatkowa aplikacja na naszych urządzeniach z iOS (inaczej jest na Apple TV). Ukryta jest jako dodatkowa zakładka w App Store. Tam możemy najpierw rozpocząć subskrypcje, a później w swobodny sposób pobierać poszczególne tytuły.

Wybór gier jest naprawdę spory i naprawdę każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jednocześnie odnoszę wrażenie, że wiele tytułów było tworzonych na szybko, bazując na sprawdzonych pomysłach. To często przeniesienie tego, co znamy z kosmetycznymi zmianami. Sam ściągnąłem na przykład Mini Motorways i jak łatwo się domyślić jest to gra stworzona przez twórców Mini Metro. Zasady gry są bardzo zbliżone. Drugi tytuł w który pograłem przez 5 minut to Rayman Mini, czyli kultowa platformówka w nowej odsłonie.

Usługa Apple ma spory potencjał, po pierwsze ze względu na celowanie w bardzo szeroką grupę docelową. Po drugie ze względu na korzystną cenę zwłaszcza z perspektywy zachodu. Ostatnimi czasy na rynku gier mobilnych mieliśmy pełno niegrywalnych tytułów ze względu na mikropłatności i wręcz żerowanie na nich. Natomiast lepsze tytuły zaczynały robić się już kosztowne, bez możliwości przetestowania. Teraz w ramach abonamentu otrzymujemy dziesiątki tytułów, które możemy szybko sprawdzić. W dodatku abonament ten obejmuje całą rodzinę.

Zdecydowanie lepiej Apple Arcade prezentuje się w praktyce, niż w przypadku ostatniej prezentacji. Jednocześnie to oczywiście nie jest usługa dla wszystkich. Sam raczej nie skorzystam z przedłużenia, ponieważ po prostu praktycznie nie gram. Ale może podczas jakiegoś urlopu wrócę do usługi. Także bardziej zaawansowani gracze mogą być nią zawiedzeni. Jednak mimo to, każdy znalazłby w Apple Arcade już na starcie grę, w którą mógłby się wciągnąć na długie godziny.



10

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko