iMagazine

Siri na HomePodzie nie chce poznać mojej żony

04/11/2019, 16:33 · · · 10

Od paru dni walczę z HomePodem, aby rozpoznał głos Iwony. Chodzi o nową funkcję w HomePodzie, dzięki której rozpoznaje on osobę, która zadaje Siri pytanie. To pozwoliłoby jej na dostęp do jej Przypomnień, Kalendarza i innych funkcji. Oczywiście funkcje Personal Requests i Recognise My Voice musi być włączona. Niestety, po wielu różnych próbach poddaję się.

Siri nie chce poznać mojej żony

Problem zaczął się od tego, że funkcja rozpoznawania głosu w ogóle nie pojawiała się na ekranie pod kontem Iwony. Jest oczywiście dodana do rodziny, więc powinna być. Okazało się, że trzeba było zrobić restart jej iPhone’a. Czemu? Windows jeden wie.

Następnie pojawiła się funkcja Recognise My Voice, ale nie można jej było włączyć, bo była wyszarzona. To też rozwiązałem restartem. HomePoda. Po co? Windows…

W końcu niby wszystko było aktywne i powinno było działać, ale po tym, jak Iwona zapytała Siri o odczytanie jej kalendarza, Siri odpowiedziała (parafrazując), z pewną powagą:

I’m sorry, I don’t know who you are. / Przepraszam, nie wiem kim jesteś.

Próbowałem już wszystkiego poza zresetowaniem HomePoda do ustawień fabrycznych. Wywalałem Iwoną z rodziny (na szczęście obyło się bez rozwodu) i ponownie ją do niej zapraszałem. Próbowałem przekonać Siri, że może z nią swobodnie rozmawiać. Przekupywałem randką. Nic nie pomogło.

Tak niestety wygląda obecnie świat software’u w Apple – zero informacji o błędzie. Słucham? Jeden przykład to za mało, mówicie? Zatem na szybko…

Keyboard Maestro i Catalina

Keyboard Maestro to znakomity program, który umożliwia automatyzację wielu czynności. Niestety, aby móc to robić, wymaga pewnych dodatkowych pozwoleń, które mu przydzieliłem zaraz po upgradzie do MacOS Mojave. Nagle jednak przestałem móc w Keyboard Maestro definiować skrótów klawiszowych do tworzonych makr. Okazuje się, że fakt, że Keyboard Maestro ma zaznaczone pozwolenie na dostęp do funkcji Dostępności, nie oznacza, że je ma – musiałem odznaczyć i ponownie je zaznaczyć, aby zaczęło wszystko działać prawidłowo. Ani OS, ani aplikacja nie były w stanie poinformować o problemie, bo developer nie ma takiej możliwości, a Apple po prostu nie informuje o tym, dlaczego dana funkcja nie działa oraz o tym, że jest zablokowana, bo OS tak zdecydował sam z siebie.

Aplikacja Apple Store na iOS

Zaraz po tym, jak zrobiłem upgrade iPhone’a XS na 11 Pro, próbowałem dokonać płatności za coś w Apple Store na iOS-ie. Przy próbie płatności pojawiało się okienko, w którym było podsumowanie oraz prośba o zatwierdzenie płatności. Po zatwierdzeniu pojawiał się kręciołek, który po chwili znikał i ponownie miałem do wyboru albo zatwierdzenie płatności, albo jej anulowanie. Nic nie pomagało i nie byłem w stanie przejść do następnego kroku.

Co się okazało?

Musiałem wejść do ustawień karty przypiętej do mojego konta, gdzie zobaczyłem jedną pozycję podświetloną na czerwono, i potwierdzić ją numerem CVC. iOS ewidentnie wiedział o tym, że karta nie jest potwierdzona. Czemu nie zostałem o tym poinformowany? Tego pewnie nikt nie wie, nawet Windows.


Apple już kilkukrotnie zrobiło sobie przerwę w dodawaniu nowych funkcji, aby skupić się na poprawianiu bugów. Niestety, wygląda na to, że takie ogólne sprzątanie raz na kilka lat, to za mało – czas zacząć stosować się do tego rokrocznie, bo każda odmiana iOS-a oraz MacOS-a tego mocno potrzebuje.

10

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.