iMagazine

Życie z pioruńsko szybkim dyskiem na Thunderbolt 3 – Samsungiem X5

05/12/2019, 09:30 · · · 3

Samsung X5 to zewnętrzny dysk, podłączany do komputera za pomocą złącza Thunderbolt 3 i jednocześnie zasilany z niego. Potrafi wyciągnąć sporo ponad 2 GB/s przy odczycie i więcej niż 1,5 GB/s przy zapisie. Okazuje się, że to nie tylko idealny kompan w podróży, ale również świetnie spisuje się podłączony na stałe do monitora.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 6/2019


W podróży, czyli fotograficznie

Stali czytelnicy wiedzą, że od lat staram się dbać o swoje backupy w domu, ale Ci z Was, którzy śledzili moje fotograficzne wpisy na temat sprzętu, który zabieram ze sobą w podróż, wiedzą, że jest to dla mnie jeszcze ważniejsze w podróży. Będąc poza domem, narażeni jesteśmy na różne nietypowe rzeczy, które mogą spowodować utratę naszych danych – w moim przypadku zdjęć. Zdjęcia to prawdopodobnie jedne z cenniejszych plików, które posiadam, więc staram się zawsze mieć ich kopie, a nawet kopie kopii. Po pierwsze, nigdy nie kasuję tych znajdujących się na moich kartach pamięci. Kiedy je zapełniam, to wyciągam z torby kolejne. Po drugie, każdego wieczora robię kopię swoich zdjęć z kart, przeważnie na swojego MacBooka Pro, ale czasami na iPada, jeśli tego pierwszego nie mam ze sobą. MacBooka jednak ktoś może chcieć ukraść, więc staram się też mieć ze sobą przenośny dysk, na którym trzymam kolejną kopię swoich zdjęć. Te wszystkie rzeczy trzymam osobno, więc MacBook jedzie ze mną w jednej torbie, dysk chowam w torbie lub plecaku Iwony, a karty pamięci mam przy sobie lub w walizce, dzięki czemu zwiększam szanse, że któraś kopia zdjęć dojedzie ze mną do domu.

Ostatnio miałem okazję zabrać ze soba Samsunga X5 w i muszę powiedzieć, że jest to niezwykle wydajne narzędzie do archiwizowania dużej ilości danych. Po pierwsze, jest dostępny w wersjach od 500 GB do 2 TB, więc przestrzeni powinno starczyć większości potrzebujących, a po drugie jest szalenie szybki. Mniej istotnym elementem układanki jest fakt, że po prostu genialnie wygląda. Wspomniany aspekt szybkości jest o tyle istotny, że mój aparat generuje bardzo ciężkie pliki RAW, a materiały wideo w 4K również nie należą do lekkich. Dla przykładu, z ostatniego 7-dniowego wyjazdu przywiozłem 629 zdjęcia, które ważyły 57 GB. To niby niewiele, ale transfer takiej ilości danych z moich zewnętrznych 2,5-calowych dysków (USB 3.0) zająłby od 13 do 21 minut, zależnie od tego, który z nich miałbym ze sobą. Tymczasem przekopiowanie tych plików z Samsunga X5 zajęło mi 24 sekundy.

Słownie: dwadzieścia cztery sekundy.

To jest niewyobrażalny skok jakościowy. Dłużej zajęło mi podłączenie dysku, wybranie plików i przeniesienie ich do odpowiedniej lokalizacji na dysku niż sama procedura kopiowania.

W domu

Nie wiem, czy pamiętacie, ale w kwietniowym wydaniu iMagazine miałem przyjemność testowania monitora CJ791, wyposażonego w dwa porty Thunderbolt 3, a miesiąc temu testowałem wykorzystanie MacBooka Pro jako desktopa, dla którego wspomniany CJ791 stanowił hub, do którego podłączałem to, co było mi niezbędne. Wtedy drugi port Thuderbolt 3 pozostał pusty, ponieważ nie miałem niczego, co mógłbym do niego podłączyć. Jak się zapewne domyśliliście, X5 znakomicie nadaje się do tego, aby ten port odpowiednio wykorzystać. Do całości układanki dochodzi jeszcze jedna istotna kwestia, a mianowicie fakt, że mój MBP posiada wewnętrzny SSD o pojemności 256 GB. Wystarczy mi on do większości moich potrzeb, nawet do archiwizowania zdjęć na wyjazdach, gdzie sporo ich „natrzaskam”. Niestety, nie radzę sobie już tak dobrze, gdy mam sporo materiałów wideo, które potrzebuję przetransportować pomiędzy redakcją a domem. Dla prostego przykładu, gdy kręciliśmy film o Surface Studio w 4K, to rozmiar projektu urósł do 96 GB, co oznacza, że zostało mi zaledwie kilka GB wolnego miejsca. W takiej sytuacji X5 spisuje się idealnie nie tylko jako urządzenie do przenoszenia danych, ale również jako miejsce, w którym leżą wszystkie dodatkowe pliki wraz z całym projektem FCPX. Dzięki interfejsowi Thunderbolt 3 nie odczuwam zupełnie faktu, że materiały de facto są na zewnętrznym medium, czego nie mogę powiedzieć o dyskach na USB.

Prawdopodobnie najlepszy na rynku

Niestety, nikt nie płaci mi za to, abym napisał, że gdybym miał kupić sobie szalenie szybkie SSD na Thunderbolta, to wybrałbym Samsunga X5, ale taka jest prawda. Po prostu spełnia wszystkie moje oczekiwania, a nie szkodzi fakt, że świetnie wygląda (niektórzy z Was wiedzą, że mam słabość do koloru czerwonego). Ostrzegam, że nie jest to tania zabawka – oficjalne ceny zaczynają się od ok. 1069 PLN za model 500 GB, rosną do ok. 2149 PLN za 1 TB i kończą na 4249 PLN za 2 TB.

(Ten artykuł zawierał linki do promocyjnego zakupu Samsunga X5 o 500 PLN taniej, które zostały usunięte, ze względu na fakt, że są już nieaktualne.)

3

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.


3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
WojtekJacobDre Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dre
Gość
Dre

Chyba coś takiego można samemu zrobić . Obudowa i szybki dysk. Taniej wyjdzie.

Jacob
Gość
Jacob

Ile???!!! 1540zł za wersje 500GB!!! Ktoś sie nieźle walnął w głowe. Przecież dysk SSD NVMe 500GB kosztuje ok. 300zł plus adapter 180zł za ICY BOXa. To wychodzi 480zł a wy tu zapodajecie dokładnie do samo za 1500??!!
Do tego dysk nvme ma 3000MB/S Zapisu i odczytu

Wojtek
Gość
Wojtek

A co Ci da włożenie NVMe do obudowy która ma USB 3 co pozwala na max teoretyczny 10Gbps? To 4x mniej niż TB3.

Samsung ma w tej kategorii T5, który jest znacznie tańszy od X5. Inni producenci oczywiście też mają swoje produkty.

Obudowa zewnętrzna z Thunderbolt 3 w USA kosztuje ok. 160-200 USD za najtańszego prawie-no-name’a. Jak dodasz do tego dysk to wychodzi niewiele taniej.