Skyactiv-X – diesel, ale benzynowy, czyli nowy silnik Mazdy

17/12/2019, 13:40 · · · 4

Co było pierwsze? Jajko czy kura? Ekologia czy ekonomia? Zarówno ekologia, jak i ekonomia w motoryzacji to temat-rzeka. Rozbierany z każdej strony. Wszyscy zastanawiają się nad tym, czy benzyna jest bardziej ekologiczna od diesla, czy jechać na prąd, czy wystarczy hybryda. Mazda wywróciła całą koncepcję do góry nogami i zaprezentowała swój nowy silnik – Skyactiv-X.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 11/2019


W dobie rosnącej popularności pojazdów elektrycznych, na której kanwie Mazda ostatnio zaprezentowała też swój elektryczny model MX30, popularność samochodów spalinowych nie maleje. I jeszcze przez dobrych parę lat będzie się mocno trzymać.

Większość producentów idzie w kierunku hybryd – silników spalinowych wspomaganych elektrycznymi. Ma to na celu obniżenie spalania, czyli ekonomię, a przez to też mniejsze zanieczyszczenie, czyli dbałość o ekologię. Tutaj pojawia się Mazda, która idzie, nomen omen, pod prąd i wprowadza swój przełomowy silnik Skyactiv-X.

Silnik Skyactiv-X został zaprezentowany w czerwcu tego roku. A w końcu września miałem przyjemność testować go osobiście w najnowszej Mazdzie 3, która właśnie trafia na rynek.

Skyactive-X to w skrócie silnik benzynowy, działający na zasadzie silnika diesla. Do tej pory wydawało się to niemożliwe, a jednak japońscy inżynierowie poradzili sobie z tym i dzięki nim mamy silnik benzynowy, który pali podobną ilość paliwa do silnika diesla, mając jednocześnie dużą moc i przyzwoity moment obrotowy.

Na czym to polega?

Nowy silnik Mazdy jest pierwszym na świecie silnikiem benzynowym, który wykorzystuje zalety zapłonu samoczynnego, czyli takiego, jaki jest stosowany właśnie w silnikach diesla. Skyactiv-X opiera się na działaniu rewolucyjnego zapłonu samoczynnego, sterowanego świecą zapłonową SPCCI (Spark Controlled Compression Ignition). To rozwiązanie pozwala na automatyczne i praktycznie nieodczuwalne dla kierowcy przełączanie trybów pracy pomiędzy tradycyjnym zapłonem iskrowym a zapłonem samoczynnym przy użyciu świecy zapłonowej w obu przypadkach, ale na różne sposoby.

W trybie SPCCI dzielony wtrysk paliwa pozwala na uzyskanie różnych stref ładunku powietrzno-paliwowego w obrębie komory spalania.

W pierwszej kolejności, podczas suwu ssania, do komory spalania dostarczana jest bardzo uboga mieszanka powietrzno-paliwowa, a następnie, podczas suwu sprężania, w okolice elektrod świecy zapłonowej wtryskiwana jest precyzyjnie odmierzona dawka paliwa.

Ta mała dawka dodatkowej porcji paliwa tworzy trzon, który, zapalany przez świecę zapłonową, powoduje dodatkowy wzrost ciśnienia w komorze spalania do stopnia, w którym uboga mieszanka ulega gwałtownemu, jednoczesnemu zapłonowi.

Tryb SPCCI działa niemal w całym zakresie użytecznych obrotów, poza pierwszym rozruchem w niskiej temperaturze i w fazie rozgrzewania silnika oraz z wyłączeniem jazdy pod bardzo dużym obciążeniem.

Taka właśnie koncepcja działania silnika Skyactiv-X daje nam świetną reakcję na gaz, łatwe wkręcanie się na wysokie obroty, wysoką kulturę pracy i ekonomiczność, a co za tym idzie, ekologia rozwiązania.

Jak się jeździ z silnikiem Skyactiv-X?

Po drogach w okolicy Sofii, stolicy Bułgarii, przejechałem w sumie ponad 200 km. Z jednej strony jeździliśmy po mieście, a z drugiej w trasie, zarówno po drogach szybkiego ruchu, jak i po serpentynach wokół wzgórz, bo nie wiem, czy wiecie, ale Sofia jest bardzo malowniczo położona. Dało mi to dość dobry obraz tego, jak sprawuje się silnik Skyactive-X, zarówno pod kątem dynamiki, jak i ekonomii.

Najnowsza Mazda 3, jako pierwsza z linii, dostępna jest właśnie z silnikiem Skyactiv-X o pojemności 2 litrów i mocy 180 KM. Ma on maksymalny moment obrotowy na poziomie 224 Nm już od 3000 obr./min, co przy tej wielkości samochodu sprawia wrażenie dobrej dynamiki. Skyactiv-X dodatkowo uzupełniany jest przez rozwiązanie M-Hybrid, czyli tzw. inteligentny system miękkiej hybrydy 24 V (mild hybrid), który dodatkowo jeszcze zmniejsza zużycia paliwa (używając energii kinetycznej odzyskanej podczas hamowania do zasilania pokładowego sprzętu elektrycznego) oraz poprawia płynność jazdy i przyjemność z prowadzenia.

Jeżdżąc przez kilka godzin po różnych drogach, mieliśmy średnie spalanie na poziomie 5,5–6,5 l/100 km. Jest to według mnie bardzo dobry wynik, faktycznie zbliżony do tego, co osiąga się w dieslach. Przy takich parametrach spalania Mazda 3 z silnikiem Skyactiv-X klasyfikuje się w normie Euro 6d, emitując tylko 96 g CO2/km.

Jeździłem hatchbackiem z manualną skrzynią biegów. Samochód był bardzo dynamiczny, aczkolwiek, pomimo konstrukcji à la diesel, trzeba było się przyzwyczaić do mocniejszego wkręcania go. Chodził bardzo kulturalnie i cicho, choć na wolnych obrotach. Można było odnieść wrażenie, że pracuje przed nami właśnie diesel, oczywiście cichszy, ale odgłosy były znajome.

To, co mi się bardzo podobało w nowej Mazdzie 3, to jej minimalizm. Środek – jego wykończenie – jest zdecydowanie unikalny i na bardzo wysokim poziomie. Czerwony kolor skórzanej tapicerki genialnie komponował się z ciemnoszarym metalicznym lakierem. Nowa Mazda 3 jest zdecydowanie pozycjonowana jako kompakt klasy premium. W standardzie mamy praktycznie wszystkie nowoczesne technologie – asystenta kierowcy, czujniki, kamery, HUD i 8,8-calowy wyświetlacz centralny, wspierający CarPlay i Android Auto w standardzie. Dodatkowo wyjątkowa i nieszablonowa bryła wersji hatchback, której nie można pomylić z żadnym innym samochodem, daje nam poczucie oryginalności na drodze, co jest coraz trudniejsze w dzisiejszych czasach, gdy wszystkie samochody są do siebie podobne.

Cena nowej Mazdy 3 z silnikiem Skyactiv-X zaczyna się od 112 900 PLN za wersję z napędem na przód oraz 122 900 złotych za wersję AWD.

4

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada