W pudełku iPhone’a 12 możemy nie zobaczyć słuchawek

21/05/2020, 10:20 · · · 7

Według raportu analityka Ming-Chi Kuo, Apple może nie dodawać słuchawek EarPods w pudełku iPhone’a 12, w celu zwiększenia sprzedaży AirPods.

To naturalnie wpłynęłoby na sprzedaż słuchawek AirPods drugiej generacji, ponieważ klienci nie otrzymaliby już bezpłatnych słuchawek z ich nowymi telefonami. Z drugiej strony, oczekiwanie większości z nas jest jednak takie, aby to właśnie AirPods znajdowały się w pudełku z iPhone’ami 12 czy 12 Pro.

Kuo sugeruje, że Apple może mocno promować lub dyskontować AirPods w tegorocznym sezonie świątecznym, bez nowych modeli AirPods lub AirPods Pro do 2021 roku. Jeśli Apple zrezygnuje z załączania jakichkolwiek słuchawek, to klienci potrzebujący nowych wkładek dousznych będą zmuszeni kupić albo słuchawki przewodowe MFi Lightning, takie jak EarPods, lub wydać więcej na opcje bezprzewodowe Bluetooth, takie jak AirPods.

EarPods ze złączem Lighting lub minijack możemy dziś kupić za 149 zł. Najtańsze AirPods (bazując oczywiście na oficjalnej cenie w Apple Online Store) to wydatek 799 zł. Zadacie pewnie pytanie: to może iPhone 12 i 12 Pro ze względu na brak słuchawek będą tańsze? Odpowiem: nie spodziewałbym się. Taniej już było. 12-tka może pozostać na poziomie cenowym wersji 11 i 11 Pro, dokładając raczej na pewno możliwość zakupu wersji 1 TB za jakieś 9999 zł lub delikatnie podrożeć. Spodziewam się pierwszego scenariusza.

Ming-Chi Kuo w każdym kolejnym raporcie zwiększa szacunki sprzedaży AirPods na ten rok z 80 do 93 milionów sztuk. To właśnie AirPods i i Apple Watch stanowią większość produktów, zaliczanych do kategorii Wearables/Home/Accessories, która od kilku kwartałów zalicza rekordowe wzrosty w wynikach finansowych Apple i stanowi 11% wszystkich przychodów firmy. Przypominam, że Apple nie podaje już danych ilościowych sprzedanych produktów.

Apple najpierw usunęło gniazdo minijack. Świat płakał. Potem pokazało AirPods. Świat śmiał się do łez. Teraz idąc ulicą, bardzo trudno jest mi dostrzec osoby (bez względu na wiek), które korzystałyby z EarPods lub innych słuchawek przewodowych typu „pchełka” (nie liczę tutaj dużych, nausznych konstrukcji, ani nie mam na myśli audiofilów). AirPods pobiły wszelkie rekordy. Są wszechobecne. To produkt, który odniósł sukces podobny do iPoda czy Apple Watch (choć ten ostatni to zupełnie inna kategoria i liga). Usunięcie z pudełka słuchawek – pod względem tego, czy jest to dla mnie problem, czy nie – problemem nie jest. Jest i będzie nim natomiast polityka cenowa Apple. Ale to temat na osobny tekst. Nie myślmy, że pozbawienie iPhone’a słuchawek w pudełku jest ostatnim, co firma Tima Cooka planuje zrobić. Czekam raczej na pozbawienie iPhone’a portów. Jest to wg mnie bardziej prawdopodobne niż doczekanie się w nim upragnionego złącza USB-C. Stety, niestety, to Apple.

źródło9to5mac.com

7

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Piszę tutaj. 🎙 O technologii, biznesie i sporcie rozmawiam w podcaście: www.boczemunie.pl. 🏃🏻‍♂️ Biegam. Parzę i piję ☕️ specialty. 👉 krzysztofkolacz.pl