Router TP-Link AX1500 Wi-Fi 6 Router – ideał do światłowodu

20/06/2020, 09:00 · · · 15

Ci z Was, którzy śledzą iMagazine regularnie, wiedzą, że w ostatni okres był dla mnie czasem remontowo-przeprowadzkowym. No i pandemia w tle. Przy takiej mieszance stały i stabilny dostęp do jak najszybszego łącza internetowego to właściwie warunek konieczny. Dziwne czasy, bo dla wielu branż – w tym naszej – odcięcie od internetu oznacza de facto automatyczne odcięcie od pracy i dochodów. Oczywiście, poradzilibyśmy sobie z tym, bo człowiek już tak ma, że nawet jak początkowo pomarudzi, to koniec końców, jeśli faktycznie trzeba – potrafi się dopasować do sytuacji.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 05/2020


Na szczęście na razie wystarczyło zmienić łącze na stałe i wybrać dostawcę, który oferuje światłowód zamiast klasycznego łącza. Problem pojawił się wtedy, gdy zorientowałem się, że mój stary i ciągle rewelacyjny TP-Link Archer AR400 – światłowodu nie uciągnie. Po pierwsze, nie posiada portów gigabitowych. Po drugie, dwie anteny to w tych czasach i w nowym budownictwie – mało. Na szczęście producenta routera zmieniać nie musiałem. TP-Link stanął na wysokości zadania i oto chcę Wam przestawić TP-Link AX1500 – niemalże ideał do światłowodowego łącza.

TP-Link AX1500

Technologia Wi-Fi 6, 1,5 Gb/s, prędkości w dwóch pasmach – osiągające nawet 1,5 Gb/s (1201 Mb/s w paśmie 5 GHz oraz 300 Mb/s w paśmie 2,4 GHz), nieograniczona właściwie liczba urządzeń, które możemy do niego podłączyć (dla zainteresowanych: zawdzięczamy to technologiom OFDMA i MU-MIMO) bez utraty jakości pojedynczej transmisji – to tylko część tego, co producent zawarł w tym czarnym monstrum.

Pamiętam, że w routerach zawsze denerwowały mnie ich panele konfiguracyjne. Większość budżetowych urządzeń posiada w swoich wnętrznościach jednordzeniowe układy; taktowane częstotliwością znacznie poniżej 1 GHz. Archery z serii posiadają trzyrdzeniowe jednostki AX10 1,5 GHz. Czy różnica naprawdę jest odczuwalna? Wierzcie mi – jest. Całość działa natychmiastowo – jakbym klikał po systemie macOS na moim iMacu. Zero opóźnień. Do tego TP-Link cały czas poprawia UX swojego panelu Web Admin oraz aplikacji mobilnej, za pomocą której także możemy skonfigurować router od zera. Same opcje konfiguracji kryją wiele więcej, ale o tym za chwilę.

Najbardziej odczułem oczywiście 4-gigabitowe porty LAN. Połączenie światłowodowe pracuje obecnie w 95% deklarowanej przez dostawcę przepustowości (950 MB/s download i 550 MB/s upload). Dla mnie jest to nowy – natychmiastowy – świat. Zasięg we wszystkich trzech pomieszczeniach jest również bez zarzutów. Cztery anteny robią robotę.

Detale są w cenie

Aplikacja Tether dostępna na urządzenia mobilne (iOS oraz Android) jest, jak wspomniałem, cały czas rozwijana, ale osobiście nie sięgam do niej za często. Umówmy się – większość z nas po skonfigurowaniu routera, jeśli nie napotka problemów z siecią, już do niego nie zajrzy. I tak ma właśnie być. Jeśli jednak konfigurujemy nowy AX1500, to na pewno na plus zaskoczą nas takie smaczki jak możliwość zaprogramowania trybu Do Not Disturb dla wszystkich diod LED, umieszczonych na froncie urządzenia. Mogą one przyciemnić się lub całkowicie zgasnąć o tych samych porach, o których nasze urządzenia od Apple wchodzą w tryb „Nie przeszkadzaj” lub o dowolnej, zaprogramowanej przez nas godzinie. U mnie router stoi bezpośrednio pod telewizorem, więc nie muszę Wam pisać, że tę opcję doceniłem bardziej niż jakąkolwiek inną. Mistrzostwo prostoty!

Mamy też kontrolę rodzicielską (kiedyś zapewne docenię bardziej niż sterowanie diodami…) oraz wbudowany VPN. Jest też Aleksa. Tak – jest wsparcie dla obsługi asystenta od Amazona. Przyznam szczerze, że dwa razy sprawdzałem w instrukcji, czy mi się nie wydaje. Daje to możliwość korzystania z poleceń głosowych do kontrolowania routera. Możemy np. powiedzieć: „Aleksa poleć routerowi TP-Link, by nadał wyższy priorytet dla połączenia Wi-Fi z moim telefonem”. Tak, zrobi to.

Przyznam szczerze, że oprócz zastosowanego, polerowanego na wysoki (à la skrzynia fortepianowa) połysk plastiku na panelu górnym urządzenia, trudno mi znaleźć więcej wad. Jest stabilnie, piekielnie szybko i z dbałością o ważne dla wymagającego użytkownika detale. Za około 400 zł nie znajdziecie niczego lepszego. Warto.



15

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Piszę tutaj. 🎙 O technologii, biznesie i sporcie rozmawiam w podcaście: www.boczemunie.pl. 🍋 Jestem Brand Managerem FreshMaila. 🏃🏻‍♂️ Biegam. Parzę i piję ☕️ specialty. 👉 krzysztofkolacz.pl