Google popiera grupy krytykujące Apple za funkcję konieczności wyrażania zgody na ich śledzenie przez apps

06/07/2020, 09:35 · · · 2

Stephen Nellis i Paresh Dave, na łamach Reutersa, informują o tym, że Google poparło grupę agencji reklamowych, które krytykują Apple za nowe funkcje poprawiające prywatność, debiutujące wkrótce w iOS 14.

Tę nową funkcję w iOS 14 opisywałem przy okazji podsumowania nowości w mobilnym OS Apple’a:

Deweloperzy będą teraz musieli uzyskać zgodę użytkownika na śledzenie go, więc będzie można definiować, które aplikacje mogą to robić, a które nie.

Będzie się zachowywała podobnie jak np. prośba o dostęp do danych lokalizacyjnych – system wyświetli informację, że app chce nas śledzić i my będziemy musieli wyrazić na to zgodę.

Grupa agencji reklamowych, która jest popierana m.in. przez Facebooka i Google’a, argumentuje, że teraz będą musieli dwukrotnie pytać się użytkowników o zgodę i krytykuje firmę z Cupertino za to, że nie opierają się jedynie na regulacjach europejskich. Wspominają też, że „popup informujący o pozwoleniu na śledzenie niesie za sobą wysokie ryzyko odmowy przez użytkowników”.

W dużym skrócie, reklamodawcy, w tym Facebooki i Google’e świata, chcą mieć na nasz temat jak najwięcej informacji, aby móc wyświetlać nam reklamy „dopasowane do naszych potrzeb”. Rzecz w tym, że zdecydowana większość z nas nie tylko nie chce widzieć dopasowanych do nas reklam, tylko w ogóle nie chce ich widzieć. Nasza prywatność w internecie (nie mylić z anonimowością), jest dla wielu osób coraz ważniejsza. Wątpię też, aby istniał jakikolwiek świadomy użytkownik, który aktywnie chce być śledzonym przez inne korporacje, które dzięki temu zarabiają na nim pieniądze. Dodatkowo, regulacje europejskie obowiązują tylko w Europie, a nie na całym świecie.

Apple czyni bardzo dobry krok wprowadzając tę funkcję, bo nawet nieświadomi użytkownicy dowiedzą się czegoś o aplikacji, z której korzystają i być może szerzej zainteresują się tematem. To zresztą nie pierwszy tego typu zabieg firmy i mam nadzieję, że nie ostatni. iOS 14 (oraz iPadOS i macOS) wprowadza też dodatkowe zabezpieczenia przed śledzeniem w Safari oraz m.in. funkcję monitorowania czy aplikacja próbuje odczytywać zawartość schowka systemowego. Na nieładnym zachowaniu w kwestii tego ostatniego przyłapano już m.in. LinkedIn oraz TikTok.

źródłoReuters

2

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.