Garmin zhackowany – dlatego zawsze upewniam się, że app wspiera HealthKita

24/07/2020, 13:20 · · · 2

Piotr Konieczny na łamach Niebezpiecznika wczoraj opublikował artykuł na temat hacku serwerów Garmina – złapali ransomware’a i teraz szukają rozwiązania. Moją uwagę jednak zwróciła jedna rzecz, o której nie wiedziałem wcześniej…

O ile przestój linii produkcyjnej obecni klienci mogą przeboleć, to brak kontaktu z serwerami jest już dla nich problematyczny. Niektóry dopiero teraz zrozumieli, że dane wyświetlane przez aplikację Garmin Connect nie są “wyświetlane lokalnie”, a pobierane z serwera Garmina. Dodajmy, że problem nie dotyczy tylko zegarków. Piszący te słowa stracił historię (ze) swojej (inteligentnej) wagi z ostatnich 2 lat!

Kilka lat temu, niedługo po tym jak Apple uruchomiło HealthKita dla deweloperów, powiedziałem sobie, że będę korzystał jedynie z aplikacji, które (również) tam trzymają swoje dane. To dla mnie warunek konieczny. Powodem tego jest właśnie taki przypadek, jak powyższy, gdy nagle okazuje się, że możemy stracić całą swoją historię. Wobec takiego podejścia, dla mnie kluczowe są dane, które zostają zapisane do Health app, a inne nie nie interesują. Mogą paść serwery, może nie być backupu, a ja nadal będę miał możliwość prześledzenia swojej historii, bo mam ją lokalnie, na urządzeniu. Kosztem tego jest oczywiście zajmowane miejsce, ale też nie jest tego aż tak dużo – odkąd zadebiutował HealthKit (2014 rok), zgromadziłem w nim niecały gigabajt danych.

Na szczęście większość aplikacji dla iOS-a wspiera integrację z HealthKitem, więc musicie jedynie upewnić się, że dana aplikacja ma dostęp do zapisywania danych do niego. Pamiętajcie też, żeby dbać o backupy iOS-a, najlepiej do iClouda oraz okresowo robić je lokalnie, przez iTunes lub Findera (zależnie od wersji macOS-a), no bo są to przecież dane, które możecie stracić. W praktyce jest to bardzo proste zadanie, które nas dodatkowo nie obciąża, więc polegam każdemu wykupienie odpowiednio dużo miejsca w iCloudzie, aby mieć możliwość robienia tam pełnych i automatycznych backupów. Wiem, że nie jest to za darmo, ale ułatwia to na tyle życie, że warto z tego skorzystać.

2

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.