UaG, czyli nowoczesność i klasyka

25/09/2020, 09:00 · · · 1

Rzadko wyszukana nazwa produktu – zwłaszcza takiego, jak pasek do Apple Watch – odpowiada jego faktycznym cechom. Nie oszukujmy się, siła marketingu jest potężna. W przypadku pasków marki UaG jestem w stanie jednak zrobić w tej opinii wyjątek.

Pasek skauta

Scout Straps od UaG cechuje przede wszystkim jakość użytych przez producenta materiałów. To jedyny ich rodzaj, który akceptuję, poza fluoroelastomerowymi, sportowymi paskami od Apple. Ultragładki silikon, z którego wykonano pasek, jest wręcz aksamitny w dotyku, a do tego – naprawdę solidny. Nazwa zobowiązuje i w tym przypadku: jest to jedyny, poza wspomnianymi opaskami sportowymi od Apple pasek, z którym biegam i wykonuję wymagające ćwiczenia siłowe.

Klasyka i sport

Konstrukcyjnie jest to klasyczny pasek zapinany na klamrę, ale pozbawiony dodatkowej szlufki. Dzięki temu UaG połączył genialny patent stosowany przez Apple, polegający na chowaniu zbędnej długości paska pod, a nie nad częścią górną. Ten projekt nie jest do końca Apple, ponieważ bardziej wnikliwa analiza tematu ujawnia niemal identyczny patent konstrukcyjny w projektach Marca Newsona, który musiał być bezpośrednią inspiracją dla Jony’ego Ive’a.

Co daje taka kombinacja? Przede wszystkim pasek nie sprawia wrażenia za dużego. Zapięcie wykonano ze specjalnego stopu ultracienkiej stali nierdzewnej, dzięki czemu ten pasek w mojej ocenie jest znacznie lżejszy niż fluoroelastomerowe opaski Apple. Aż trudno było mi w to uwierzyć.

Gorąco polecam!


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 8/2020



1

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Technologia, kawa i my sami. 🎙 W podcaście „Bo czemu nie?”. 📰 W newsletterze „The Menu Bar” oraz tutaj. Kocham 🏃🏻‍♂️ i ☕️ specialty.