Upgrade GPU z RX 580 na Gigabyte AORUS Radeon RX 5700 XT w NLEstation 2020

19/10/2020, 12:15 · · · 5

Jak wspominałem przed weekendem, upgrade do Cataliny przede wszystkim służył do tego, aby móc wymienić moje GPU – RX 580 – na coś szybszego. Decyzja padła na Gigabyte AORUS Radeon RX 5700 XT Rev. 2.0.

Dlaczego Gigabyte AORUS Radeon RX 5700 XT?

Jak część z Was zauważyła, już wkrótce AMD ma zaprezentować serię 6000 Radeonów. Spodziewa się, że będą konkurencyjne z RTX 3080, ale jest kilka powodów, dla którego zdecydowałem się nie czekać dłużej.

  1. Radeony z serii 6000 spodziewane są w przyszłym miesiącu, ale dostępność rynkowa stoi pod znakiem zapytania. Mogę minąć kolejne miesiące zanim będą ogólnodostępne w rozsądnych cenach. Mogą też kosztować więcej, niż jestem gotowy wydać.
  2. Jak pokazała historia, wsparcie dla RX 5700 XT w macOS potrzebowało dobrych 4 wersji, aby całość zaczęła pracować stabilnie (od rejonu 10.15.4-10.15.5). Nie mam ochoty beta-testować nowych GPU.
  3. Nie wiemy jak będzie wyglądało wsparcie serii 6000 w macOS Big Sur i czy w ogóle będzie zaimplementowane. Wstępnie jest już kod w systemie operacyjnym Apple’a, ale co dalej z nim będzie ani kiedy zostanie „włączony” to zgadywanka.

AORUS-a wybrałem dlatego, że produkt Sapphire, na którego miałem oko, ma jednak sporo zgłoszeń, w którym ludzie narzekają na jego stabilność – wystarczy popatrzeć na Reddit. Powodem tego prawdopodobnie są problemy z dostarczaniem prądu do GPU, ale skoro mam płytę główną Gigabyte’a, to postanowiłem wziąć od nich GPU. AORUS dodatkowo jest wyżej taktowany od referencyjnych 5700 XT, więc powinnien być kilka procent szybszy. Ciekawy jest też bazowy tryb pracy, gdy GPU nie jest obciążane – wszystkie trzy wiatraki się wtedy wyłączają, GPU jest chłodzone pasywanie i nie wydaje z siebie żadnego szumu. Co ciekawe, samo GPU pod pełnym obciążeniem też mniej hałasuje niż mój RX 580 w analogicznej sytuacji.

Na tym etapie, NLEstation 2020 pracuje ciszej niż mój NAS z jednym wiatrakiem i 4 HDD, który stoi o metr dalej ode mnie.

Geekbench

Przy pierwszym uruchomieniu, macOS prawidłowo rozpoznał nowe GPU i wszystko działało prawidłowo.

Sam Geekbench również potwierdził, że na pokładzie jest nowe GPU, więc czas na pierwsze testy…

Geekbench 5 Single-Core Multi-Core
Windows 10 + RX 580 1383 9622
Mojave + RX 580 1374 9439
Catalina + RX 5700 XT 1263 9346

Jak widać, wyniki są kilka procent gorsze od tych pod Mojave, ale powodów na taki stan rzeczy może być mnóstwo. Moja instalacja macOS-a i Windowsa nie jest też czysta, więc ciężko zrobić realne porównanie z oficjalnymi wynikami. Co ciekawsze, te niższe wyniki nie przekładają się na niższą wydajność w realnych testach.

Lightroom Classic Benchmark

  1. Zdjęć miałem 271, były w formacie RAW i zajmowały ok. 24 GB na karcie SanDisk Extreme Pro 256 GB, która według producenta zapewnia odczyt i zapis w rejonie 95 MBps.
  2. Test importu polegał na kopiowaniu zdjęć z SD na SSD (lub HDD) i jednoczesnym tworzeniu podglądu RAW-ów w 1:1.
  3. Test eksportu polegał na eksporcie zdjęć z SSD na SSD, w sRGB, z wyostrzaniem „standard”, w oryginalnej rozdzielczości.

LR Import – Wyniki

LR Import Czas
MacBook Pro 16″ Core i7 (import na SSD) 10:28
NLEstation 2014 (import na HDD) 16:22
NLEstation 2014 (import na SSD) 14:56
NLEstation 2020 (import na SSD)
macOS Mojave + RX 580
6:12
NLEstation 2020 (import na SSD)
macOS Catalina + RX 5700 XT
6:08

LR Export – Wyniki

LR Export Czas
MacBook Pro 16″ Core i7 (SSD → SSD) 21:13
NLEstation 2014 (HDD → SSD) 26:48
NLEstation 2020 (SSD → SSD)
macOS Mojave + RX 580
8:45
NLEstation 2020 (SSD → SSD)
macOS Catalina + RX 5700 XT
6:12

Podsumowanie wyników LR Import i Export

Jak zauważyłem, w przypadku najnowszej wersji LR, GPU w ogóle nie rozkręciło nawet wiatraków, więc nie miało specjalnie wpływu na wyniki. Nie zmienia to jednak faktu, że jest sporo szybciej podczas eksportu, co mnie zaskoczyło. Realnie rzecz jednak biorąc, RX 580 zapewniał więcej mocy, niż LR potrzebował podczas edycji zdjęć, kiedy to GPU przydaje się najbardziej, więc nie spodziewam się, że zauważę w przyszłości różnicę.

BruceX 4K

BruceX Test nr 1 Test nr 2 Test nr 3
iMac 27″ (late 2009) 145 s n.d. n.d.
NLEstation 2014 25 s n.d. n.d.
MacBook Pro 13″ (late 2016) 70,65 s 70,56 s 74,63 s
MacBook Pro 13″ (mid 2019) 57,91 s 55,88 s 65,86 s
MacBook Pro 16″
(late 2019)
17,61 s 18,10 s 16,33 s
NLEstation 2020
Mojave + RX 580
15,43 s 13,94 s 15,96 s
NLEstation 2020
Catalina + RX 5700 XT
11,55 s 12,19 s 14,69 s

Średnia pod Mojave z RX 580 wyniosła 15,11 s, a średnio pod Cataliną z RX 5700 XT wyniosła 12,81 s, czyli jest o 15% szybciej.

Przeprowadziłem przy okazji kilka innych testów pod FCPX i jednak robienie BruceX obecnie nie ma już żadnego sensu, bo wzrost wydajności zaczyna się dopiero wtedy, kiedy zaczynamy robić colour grading lub podobrze rzeczy, do czego jest wykorzystywane GPU. BruceX jest na tyle krótki przy dzisiejszym hardware, że nie daje szansy GPU się wykazać. Jako ciekawostkę podpowiem, że z pre-renderowanym BruceX-em, finalny render zajmuje niecałe 3 sekundy.

Microsoft Flight Simulator 2020

Jak się okazało szybko po debiucie FS2020, to najbardziej wymagająca obecnie na rynku „gra” tego typu, która do kolan sprowadza najpotężniejsze GPU, szczególnie w 4K. Sam musiałem grać w 1080p (gram na ekranie 4K), gdy korzystałem z RX 580, aby wyciągać jakieś 30 fps w widoku spoza kabiny. RX 5700 XT sporo poprawił w tej kwestii.

Jak wspominałem w weekend, rozpocząłem „Dookoła Świata Challenge”, który polega na tym, że wystartowałem z Keflaviku na Islandii i wylądowałem w Bergen…

Następny lot rozpocząłem w Bergen i zakończyłem w Kopenhadze…

Trzeci lot rozpocznę w Kopenhadze i finalnie, kilkadziesiąt lotów później, wrócę znowu do Keflaviku, po obleceniu świata dookoła. Trasę planuję spontanicznie.

Podczas tych lotów korzystam z Simbriefa (do planowania trasy), SimToolkit Pro (do overlayów na streamie i śledzenia trasy na żywo), OBS (do streamowania), PACX (dodawanie realizmu) i FSUIPC7 (do komunikacji oprogramowania z MSFS2020) – więcej na ten temat znajdziecie tutaj. To wszystko oznacza, że poza samą grą, dzieją się też inne rzeczy w tle. Najbardziej wymagający jest oczywiście OBS, który generuje równocześnie streama na żywo. Tak, wiem, że powinienem mieć drugiego PC do streamowania obrazu z tego pierwszego, ale to temat na… pewnie nigdy.

Obecnie, z RX 5700 XT, gram w 1440p i w widoku spoza samolotu mam stabilne 50-55 fps. To blisko dwukrotny wzrost przy jednoczesnym podniesieniu rozdzielczości. W kokpicie ta wartość spada do rejonu 32-39 fps. Te wartości są brane podczas streamowania przez OBS, więc byłyby wyższe bez niego.

Jak gram, to całość jest bardzo płynna na moim ekranie, ale jak widać, są momenty, że na streamie obraz zaczyna skakać (streamuję w 1080p przy 30 fps). Na to zdecydowanie wpływają nakładki na obraz, które dodatkowo obciążają GPU oraz fakt, że teraz OBS musi konwertować obraz z 1440p na 1080p. Na następny dwa streamy przeprowadzę dwa testy – w pierwszym ograniczę maksymalną ilość klatek na sekundę w grze do 30, a w drugim teście obniżę rozdzielczość do 1080p, ale zobaczyć, jak te zmiany wpływają na płynność streama.

Jeśli nie streamuję, mogę latać w 4K przy wysokich detalach. Mam wtedy w rejonie 20-35 fpsów, zależnie od widoku i jest to używalne.

AORUS RX 5700 XT podświetla napis „Fan Stop”, kiedy wiatraki nie działają.

Dwa GPU

Potencjalnie interesującym rozwiązaniem jest instalacja dwóch GPU w komputerze, np. 5700 XT i RTX 3090. Open Core’a wtedy konfiguruje się tak, że macOS widzi tylko 5700 XT, a Windows widzi tylko RTX 3090. Jak czytałem, sporo ludzi ma jednak z tym problemy, które wpływają na stabilność, a biorąc pod uwagę, że 3090 kosztuje obecnie ponad 7K PLN, to byłyby to kosztowny eksperyment. Nie wiem też, czy 3090 w ogóle zmieszczę do mojej obudowy.

Na razie więc skupiam się na optymalizacji obecnego configa pod MSFS2020, a w przyszłości będę rozważał RTX 3080 lub Radeon’a z serii 6000, jako drugie lub zastępcze GPU, zależnie od tego, co się wydarzy w najbilższych miesiącach.



5

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.