Dyskusji o MagSafe ciąg dalszy

03/11/2020, 14:09 · · · 8

Choć pod względem użyteczności, nowe złącze MagSafe ma wiele zalet, to nie przypadło do gustu wszystkim. Nie cichną różnego rodzaju głosy zdziwienia i zwątpienia w niektóre, proponowane przez Apple, rozwiązania wykorzystujące nowe złącze MagSafe. Recenzenci nie przebierają w słowach.

Ekosystem

Zacznijmy od wywiadu, którego udzielili projektanci Apple magazynowi Wallpaper. Ten wskazuje na to, że „ekosystem akcesoriów MagSafe i iPhone’ów 12 ujawniony w październiku 2018 r., wciąż był na etapie prototypów” – zanim Jony Ive opuścił Apple, aby założyć własną firmę projektową. Raport, co jest oczywiste, mówi także o tym, że zespół projektantów Apple działa z co najmniej dwuletnim wyprzedzeniem.

Projektanci Apple, Eugene Whang i Jeremy Bataillou, przedstawili kilka szczegółów na temat ekosystemu MagSafe oraz tego, jak został zaprojektowany w połączeniu z iPhonem 12.

„To połączenie z ekosystemem MagSafe nadało ostateczny kształt całości. […] Zaprojektowaliśmy telefon i akcesoria jako jedną spójną rodzinę.”

– wyjaśniają Eugene Whang i Jeremy Bataillou.

Wiceprezes Apple ds. wzornictwa przemysłowego, Evans Hankey, odniósł się także do palety kolorów iPhone’a 12 i jego akcesoriów:

„Ta paleta była eksploracją, która rozpoczęła się wokół kamieni szlachetnych – uwielbialiśmy głębię kolorów i sposób, w jaki kolory pojawiały się w ich odbiciach.”

Wymagania, którym sprosta niewielu

Ekosystem akcesoriów MagSafe jest faktycznie imponujący i na tym, co w temacie pokazało Apple, na pewno się nie skończy. Apple udostępniło dziś obszerne wytyczne dotyczące projektowania akcesoriów kompatybilnych z MagSafe (zwłaszcza pod względem ładowania i przepustowości). Producenci firm trzecich mają więc teraz jasność w kwestii tego, jak projektować certyfikowane akcesoria.

Te wymagania zostały zamieszczone w zaktualizowanym dzisiaj Accessory Design Guidelines, który znajdziecie w całości tutaj.

Dopisek „Made for MagSafe”, będzie wymagany, jeśli akcesorium ma zapewniać wykorzystanie 100% potencjału nowego złącza. Apple zaleca np. budowanie obudów i futerałów o grubości maksymalnie 2,0 milimetrów, aby taką certyfikację móc uzyskać. Producenci etui muszą również upewnić się, że akcesorium działa zarówno z ładowarką MagSafe, jak i skórzanym portfelem Apple, dedykowanym do iPhone’ów 12 i 12 Pro. Wszystkie magnesy wchodzące w skład zestawu magnesów w obudowie MagSafe powinny być umieszczone w tej samej płaszczyźnie. Obudowa i układ magnesów w obudowie MagSafe powinny umożliwiać akcesoriom MagSafe magnetyczne, samoczynne wyrównanie w zakresie maksymalnie 1,55 mm promieniowo.

Apple podaje nawet dokładny rodzaj magnesów, które producenci mogą używać. Są to N45SH NdFeB z powłoką 7-13 μm NiCuNi.

Jak zauważył MacRumors, Apple określa również, że etui MagSafe nie powinno polegać na magnesach, aby mocno przyczepić się do urządzenia, co sprawia, że ​​nawet niektóre oficjalne filmy z iPhone’a 12 wydają się sprzeczne, ponieważ firma sugeruje, że etui są również magnetycznie przymocowane do iPhone’a 12. Kto ma rację? Nie wie nikt.

Najsłynniejszy portfel w historii

Wszystko to brzmi cudownie, ale zanim MagSafe doczeka się sensownego, innego niż ładowanie, zastosowania – trochę czasu minie. Tymczasem kolejni recenzenci biorą na warsztat, bodaj najsłynniejszy portfel w historii elektroniki użytkowej, czyli MagSafe Wallet. W kolejnych recenzjach widać, że pomimo jego genialnego wykonania, siła zastosowanych magnesów nie ma racji bytu. Wkładając iPhone’a 12 lub 12 Pro z doczepionym portfelem MagSafe, ryzykujemy jego zgubienie (wraz z zawartością) właściwie w 99% przypadków.

Klienci i weryfikacja wizji Apple

Z ciekawostek, niektórzy klienci otrzymali także wadliwe egzemplarze silikonowych etui dla iPhone’ów 12 i 12 Pro, które nie posiadały wycięć na dolne głośniki. Zdarza się. Ciekawi mnie, czy firma już się do tego przyznaje <śmiech>.

https://antyweb.pl/wadliwe-etui-iphone-12/

Puryści i pedanci (w tym ja) nie są także zachwyceni śladami, które MagSafe pozostawia na oryginalnych etui (spokojnie, Apple już dodało o tym dopisek w odpowiednich miejscach):

Na koniec sama jakość tegorocznych materiałów, w coraz większej ilości przypadków, niestety weryfikuje się sama:

Kolejny raz w historii Apple jesteśmy w momencie, w którym wizja firmy musi zderzyć się z oczekiwaniami i reakcjami rynku. To normalne. Normalna będzie też ewolucja samego MagSafe, który – jestem tego pewien – w kolejnych odsłonach zostanie znacznie poprawiony, a już na pewno Apple będzie nadal pracowało nad rozwojem akcesoriów.

Ja cieszę się, że to nie jest mój rok wymiany iPhone’a. 11 Pro jest sprzętem, którego będę używał spokojnie do 2022 roku, a odcień stalowego Midnight Green uwielbiam. Historia radykalnych zmian konstrukcji w iPhone’a udowadnia, że zawsze – ale to absolutnie zawsze – pierwsze modele z nowym wyglądem, mniej lub bardziej, cierpiały na pewne problemy. Wydaje mi się, że tak jest też w przypadku linii 12. Tak, wiem, czepiam się i telefonu się używa, a nie poleruje go szmatką. Cóż, chyba z wiekiem patrzę na to jednak inaczej. Przede wszystkim cieszy mnie jedno. Z roku na rok inwestycja we flagowca Apple to spokój z wydatkami na dłuższy okres, z zachowaniem niespotykanej nigdzie indziej amortyzacji. Linia Pro to dla mnie inwestycja w narzędzie pracy na dobre 3-4 lata (z możliwością sprzedaży po tym czasie urządzenia za więcej niż 50% ceny pierwotnej). I w tej kwestii, Apple nie doścignął jeszcze nikt.



8

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Piszę tutaj. 🎙 O technologii, biznesie i sporcie rozmawiam w podcaście: boczemunie.pl. 🍋 Jestem Brand Managerem FreshMail.pl. 🏃🏻‍♂️ Biegam. Parzę i piję ☕️ specialty. 👉 krzysztofkolacz.pl