Albicla – choroby wieku dziecęcego polskiego twittero-facebooka oraz szybkie przejrzenie jego regulaminu i polityki prywatności

21/01/2021, 13:05 · · · 5

Z ciekawością przeczytałem dosyć szokujący wątek na Reddicie, pt. „Podsumowanie działalności serwisu Albicla”, w którym użytkownik kalarepar podsumował mnóstwo błędów tego nowego, polskiego serwisu społecznościowego, prowadzonego przez Słowo Niezależne Sp.z o.o., której prezesem jest Tomasz Józef Sakiewicz.

Regulamin portalu to Ctrl+C, Ctrl+V regulaminu Facebooka, nawet hiperłącza zostały.

Politykę prywatności znalazłem tutaj i jest ona już zmieniona, ale jest tam kilka ciekawych zapisów…

Administrator zapewnia, że będzie dokładać należytej staranności, aby zagwarantować należytą ochronę powierzonym informacjom osobistym, tak aby uczynić korzystanie z serwisu społecznościowego www.albicla.com jak najbezpieczniejszym dla Użytkowników. W celu realizacji wymogów ustawowych, Administrator dobiera i stosuje odpowiednie środki techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych danych oraz zabezpiecza dane przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, jak również przed ich przetwarzaniem z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa.

Tymczasem kalarepar pisze, że…

Można pobrać całą bazę użytkowników, bo nie jest w żaden sposób chroniona (poszło zgłoszenie do UODO, ale prezez UODO jest z PIS, tak że tego…).

Wracając jeszcze do polityki prywatności… myślałem, że ten serwis ma służyć do umieszczania opublikowanych przez użytkowników treści, a nie dostarczać ich im… Może chodzi o ten newsletter?

Twoje dane będzie przetwarzać spółka Słowo Niezależne sp. z o.o. do celów marketingowych, statystycznych oraz w celu poznania zainteresowań i potrzeb Użytkowników, po to aby dostarczać materiały, których rzeczywiście potrzebują, dostosowane do preferencji Użytkowników.

To też jest ciekawe…

Odwołanie lub sprzeciw w zakresie przetwarzania danych osobowych następuje poprzez wysłanie wiadomości przez wysłanie e-maila na adres prywatnosc@albicla.com,. Po odwołaniu zgody lub wyrażeniu sprzeciwu, dane osobowe Użytkownika nie będą więcej używane do tych celów. Zmianę/uzupełnienie danych osobowych Użytkownik może przeprowadzić poprzez dokonanie bezpośrednich zmian po zalogowaniu się na swoje Konto lub w drodze przesłania wniosku z zarejestrowanego przez Użytkownika w Serwisie adresu e-mail na adres prywatnosc@albicla.com.

Rozumiem, że powyższe obejmuje to przetwarzanie danych w celach „marketingowych, statystycznych oraz w celu poznania zainteresowań i potrzeb użytkowników (…)”.

Wracając jeszcze do słów kalarepara…

Jeśli chcecie pisać na wall’u osobie „nieznajomej” to klikacie „ppm -> zbadaj” na przycisk „opublikuj” (na swoim profilu). Następnie szukacie „input” w html który wam się otworzy i zmieniacie „Value” na id osoby na której profilu chcecie coś napisać.

Hasło użytkownika nie ma limitu znaków, ktoś jako hasło wkleił całą treść Pana Tadeusza.

Ktoś stworzył konto o nazwie „login”, po kliknięciu w jego profil zostajemy wylogowani.

Ktoś inny nazwał się „delete_account”, po kliknięciu w jego profil usuwamy swoje konto (i obecnie to chyba jedyna działająca metoda usuwania konta).

Przez noc przewinęło się pełno treści pedofilskich.

Inni nie mają z tym problemu, ponoć ktoś założył już 500 tys. multi kont.

Ponoć da się założyć konto bez nazwy, bez emaila i bez hasła. Wystarczy w źródle strony z pól input usunąć atrybut required.

Nie jestem w stanie zweryfikować prawdziwości tych wszystkich twierdzeń, ale jestem przekonany, że w tym tempie wkrótce pojawią się newsy na temat 100 milionów Polaków korzystających z serwisu. Z kolei bug z delete_account skojarzył mi się z Polakiem, który jest właścicielem tablicy rejestracyjnej ZU0666 (Zło 666)…

… co z kolei przypomniało mi o tym boskim XKCD nr 327

Tymczasem, jak wejdziemy na ekran logowania serwisu, to nie ma na nim linka do polityki prywatności (trzeba rozpocząć procedurę zakładania konta, aby do niej dotrzeć), ani żadnej informacji o cookies… Safari natomiast…

Przejdźmy zatem teraz do regulaminu (PDF)…

ALBICLA nie sprzedaje danych osobowych użytkowników ani nie udostępnia informacji, które umożliwiają bezpośrednią identyfikację użytkowników (takich jak imię i nazwisko, adres e-mail czy inne dane kontaktowe) bez wyraźnej zgody użytkowników.

Dobrze rozumiem, że użytkownicy takową zgodę dają zakładając konto, o czym wspominałem powyżej?

„Albicla ma być alternatywą dla serwisów, które tylko w teorii praktykują wolność słowa. Blokowanie w tych największych mediach prezydenta Donalda Trumpa oraz innych osób o konserwatywnych poglądach doprowadzi do tego, że za jakiś czas zaledwie grupka osób będzie miała monopol na przekazywanie informacji i kreowanie rzeczywistości w sieci.” – Ryszard Kapuściński

Prawdziwej wolności słowa w Polsce nie ma, jeśli oprzemy się o definicję podaną chociażby tutaj – polecam sekcję „zagrożenia” – oraz o poniższy fragment…

W rzeczywistości wolność słowa rzadko jest w pełni nieograniczona, np. w Polsce Kodeks karny zabrania publicznego znieważania Prezydenta RP oraz innych konstytucyjnych organów RP, przestępstwem może być też zniewaga i zniesławienie.

W przypadku powyższej wypowiedzi p. Kapuścińskiego, zakładam, że ma on na myśli jednak nie wolność krytyki np. Prezydenta bez konsekwencji prawnych, tylko publikacji czegokolwiek, na co mamy akurat ochotę. Siłą rzeczy to jest ograniczone przez chociażby polskie prawo, ale Albicla wprowadza swoje własne ograniczenia:

  1. Prowokujących lub nawołujących ich do zamieszczania poglądów agresywnych lub łamiących prawo;
  2. Pomawiających inne osoby nieprawdziwymi lub bezpodstawnymi zarzutami;
  3. Naruszających lub mogących powodować naruszenie praw autorskich;
  4. Sprzecznych z prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami;
  5. Naruszających prawa osób trzecich;
  6. Stanowiących bezpośredni atak na innych Użytkowników ALBICLA;
  7. Pornograficznych lub obscenicznych;
  8. Naruszających uczucia religijne.

Ciekawy jestem, jak powyższe pozycje będą wykorzystywane… bo luk w tym widzę sporo.


Od paru godzin gromadzę ciekawostki na temat tego serwisu, ale wiecie co… po prostu wpadnijcie na Twittera po najciekawsze nowe wydarzenia.



5

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.