Nintendo Switch – moja pierwsza konsola od 2013 roku

15/04/2021, 15:28 · · · 19

Wbrew jakiejkolwiek logice, kilka dni temu zdecydowałem się nabyć droga kupna moją pierwszą konsolę od 2013 roku – Nintendo Switch w edycji specjalnej „Animal Crossing”.

Historia konsol w mojej rodzinie sięga Atari Amigo, do której gry były dostarczane za pomocą kartridży. Co ciekawe, mam jeszcze gdzieś tę konsolę… ale wątpię, aby działała. Kojarzę, że sporo czasu wtedy spędzałem grając w Pac-Mana i River Raid.

Następnej dopiero doczekałem się w 2000 r. i była to pierwsze generacja PlayStation, czyli PS one. Dlaczego PS a nie Xbox? Gran Turismo, naturalnie. Potem pojawiła się PS2, PS3 w wersji ze sprzętowym wsparciem dla gier dla PS2 oraz PS4 na święta 2013 roku. Niestety, niedługo potem odpuściłem zupełnie konsolę i przestałem na niej grać, chociaż kusi mnie powrót do Assassin’s Creed: Black Flag – jednej z moich ulubionych gier z tamtego okresu.

Nintendo Switch miała premierę na początku 2017 roku i nie wiem dlaczego, ale kompletnie mnie wtedy nie zainteresowała. Być może problemem była ograniczona liczba gier. A może nie rozumiałem po prostu fenomenu Nintendo oraz ich IP (nadal jeszcze go nie rozumiem!). Nigdy nie miałem przyjemności spędzić więcej niż parę minut na ich historycznych GameBoyach i tym podobnych urządzeniach, wyrwanych na moment z rąk znajomych.

Jak już wspominałem, skusiłem się na edycję specjalną „Animal Crossing” ze względu na alternatywną kolorystykę, która bardziej przypadła mi do gustu. Sam środkowy element z ekranem pozostał czarny, ale JoyCony mają śliczne pastelowe kolory, a dock jest po prostu przeuroczy. Unboxing z tej edycji Switch znajdziecie na kanale YouTube iMagazine tutaj

Jak się okazuje, jednym z powodów, dla którego tak mało korzystałem z PS4, jest fakt, że trzeba znaleźć czas, żeby usiąść przed telewizorem. Podłączyłem już Switcha pod swój, ale zagrałem na nim dosłownie raz – zdecydowanie bardziej odpowiada mi granie mobilne, chociaż preferuję mieć większy obraz.

Obecnie męczę Need for Speed: Hot Pursuit – grę, którą pamiętam jeszcze sprzed dekady… a może była ona jeszcze starsza? W każdym razie bardzo miło ją wspominam i przez brak czasu nie eksperymentuję z niczym innym. Mam już co prawda namiot rozstawiony na swojej wyspie w Animal Crossing, ale jeszcze dobrze się nie zadomowiłem.

W kolejce teraz czeka na mnie Diablo, którego również miło wspominam – w Diablo II godzinami graliśmy z moim przyjacielem w liceum, na LAN-ie, w wakacje. Jeden z nas zawoził do drugiego komputer i kończyło się na długich sesjach.

Tak, wiem, że muszę nabyć The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Zrobię to wkrótce – obiecuję! Jeśli macie jeszcze jakieś inne sugestie, to podzielcie się nimi proszę ze mną, bo jestem całkowitym nowicjuszem w tym temacie.

Szczególnie ciekawy jestem propozycji gier, w które z moją żoną moglibyśmy wspólnie grać na telewizorze za pomocą dwóch JoyConów (w sensie po jednym na osobę). Może Wormsy? Czy słabe są?

Aha – jedyne akcesorium, jakie nabyłem, to szklany ekran ochronny, który powinien dojechać jutro. To będzie zresztą pierwsza w moim życiu ochrona wyświetlacza tego typu, wśród wszystkich urządzeń, które miałem lub mam, ale ponoć plastikowy ekran Switcha mocno się rysuje. Prawdopodobnie zdecyduję się też na Pro Controller…

Jeśli macie jakiekolwiek sugestie gier lub akcesoriów, to zapraszam do komentarzy tutaj, na YouTubie lub Twitterze – jak Wam wygodniej. A jeśli chcecie zobaczyć jakieś konkretne treści w temacie, to również dajcie znać – ostatnio ktoś był ciekawy, jak ekran Switcha porównuje się do iPada Pro i iPhone’a 11 Pro i stąd dzisiejsze porównanie na naszym kanale YT.



19

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.