Flight Simulator 2020 na Xbox Series S i X pojawi się 27 lipca 2021, a jesienią Top Gun: Maverick, ale nie będziecie zadowoleni dopóki…

14/06/2021, 15:26 · · · 0

Microsoft zapowiedział oficjalnie, że Flight Simulator 2020 zadebiutuje na Xbox Series S i Series X dnia 27 lipca, również w ramach Game Pass. Trochę później, bo jesienią, dostaniemy też darmowy DLC – Top Gun: Maverick. Ale nie tak szybko… nie będziecie z tego symulatora zadowoleni, dopóki…

Trailer Flight Simulator 2020

Powyższy trailer, według Microsoft, pokazuje w całości gameplay konsolowy. Stali oblatywacze zauważą nowe malowania i kilka innych niespodzianek, ale każdy powinien obejrzeć do końca powyższy materiał, bo dopiero pod jego koniec pokazany jest zapowiedź Top Gun: Maverick.

Nie będziemy zadowoleni dopóki co?

Dopóki nie nabędziecie joysticka lub wolantu i opcjonalnie pedałów. Uwierzcie mi, jako osoba, która spędziła 145+ godzin w powietrzu, podczas pierwszego lotu dałem sobie spokój (latając na padzie) i przesiadłem się na HOTAS Logitecha. Pad nie daje nam należytej kontroli, ani dostępu do wszystkich potrzebnych funkcji i przełączników. Po prostu ssie w porównaniu z dedykowanym hardware’em. Na szczęście są firmy, które robią sprzęty dedykowane do Xboxa, np. Thrustmaster ma i joystick, i pedały. Nie znam tych powyższych, więc polecam zrobić własny research, czy warto je wybrać, czy poszukać czegoś innego.

Kupcie je sobie już dzisiaj!

PC-towcy cierpieli na braki wolantów, joysticków i pedałów zaraz po debiucie MSFS 2020, bo wszyscy się wtedy rzucili na nie i wykupili to, co było. Do dzisiaj ciężko niektóre modele dostać. Dlatego polecam Wam poszukać modelu, który Wam odpowiada i zaopatrzyć się w niego tak szybko, jak to możliwe.

Jeśli będziecie latali głównie GA (General Aviation), czyli np. Cessnami 152/172, Diamondami (np. DA62, jak na powyższym wideo), to warto rozważyć wolant. Jednocześnie podpowiem, że joystickiem poradzicie sobie z nimi bez problemów, który potem bardziej przyda się w Top Gun: Maverick. Pedały z kolei są bardzo przydatne zawsze, chyba że sam joystick oferuje odpowiednie sterowanie (zazwyczaj poprzez kręcenie drążkiem lewo/prawo). Nie zapominajcie też o przepustnicy – niektóre joysticki mają takowe wbudowane, ale dedykowana jest zawsze lepsza.

Xbox vs. PC

Jeśli będziecie grali na Xbox, to spodziewajcie się paru braków…

Spodziewam się, że wersja na Xboxa, nie będzie miała wsparcia dla modyfikacji, a te są naprawdę niesamowite, poprawiając tak wiele elementów gry, że Asobo (twórcy MSFS 2020) zatrudnili grupę „Working Title”, aby nie przestali rozwijać swoich modów. Working Title odpowiedzialni są między innymi za poprawki dla Garminów G1000 i G3000, które zwiększają realizm gry.

Do MSFS 2020 można też dokupić setki lotnisk, miast, samolotów i wielu innych dodatków, które poprawiają bazową grę. Obecnie podejrzewam, że te dostępne w Marketplace będą działały na Xboxach, ale najlepsze są niestety poza nim i obawiam się, że z tymi może być gorzej, więc liczcie się z tym faktem.


Niezależnie od ograniczeń, jeśli się wkręcicie w Flight Simulatora, to spędzicie w nim długie godziny. Ale naprawdę polecam joystick lub wolant – bez tego, to nie to samo.



0

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.