MacBook Pro 16” (late 2021) – moje pierwsze wrażenie to „wow!”

26/10/2021, 16:34 · · · 9

Dzisiaj dotarł do mnie MacBook Pro 16” – Cortland przysłał go na kilka dni na testy – w konfiguracji podstawowej, czyli wyposażony w M1 Pro z 10-core CPU, 16-core GPU, 16 GB RAM i 512 G`B SSD. Przejdźmy zatem do pierwszych wrażeń…


Bardzo dziękuję Cortlandowi za dostarczenie MacBooka Pro 16″, co umożliwiło mi przetestowanie najnowszego modelu.


Dodatkowa przestrzeń w pionie z wycięciem na kamerę

MacBooki Pro dotychczas miały ekrany 16:10, a nowe MacBooki Pro, w obu rozmiarach, po raz pierwszych odchodzą od tej tradycji, dodając dodatkowe piksele w pionie? Ile pikseli? Zależy od rozmiaru MacBooka Pro, ale na tyle dużo, że chowa się tam notch.

Jak widać po powyższych screenach, tradycyjny desktop wyświetla notcha (nie widać tego na screenshotach, ale jest on widoczny), ale w aplikacjach pełnoekranowych jest inaczej. Okno wyświetlane jest w rozmiarze 16:10, a przestrzeń na górze jest czarna. Fakt, że ekran to Mini-LED, świetnie to maskuje, bo czerń wydaje się być perfekcyjna. Trzeci screenshot pokazuje co się dzieje, jak podjedziemy tam kursorem – odsłania się wtedy ukryty pasek menu.

Sprytnie to przemyśleli i zobaczymy, jak to będzie się spisywało w przyszłości i jak deweloperzy kreatywnie wykorzystają tą dodatkową przestrzeń.

Od razu powiem, że kompletnie mi to nie przeszkadza, podobnie jak nigdy nie przeszkadzało mi w iPhonie.

Rozdzielczości ekranu

MacBook Pro 16” ma ekran 3456×2234 px, czyli żeby mieć idealną Retinę @2x, powinniśmy ustawić go jako 1728×1117 pt. Tak jest właśnie domyślnie to ustawione.

Alternatywnie można zdecydować się na odpowiednik 1168×755 pt, 1312×848 pt, 1496×967 pt lub 2056×1329 pt.

Od lewej: 1168×755 pt, 1312×848 pt, 1496×967 pt

Od lewej: 1728×1117 pt, 2056×1329 pt

Domyślne ustawienie jest dla mnie najwygodniejsze, czyli 1728×1117 pt.

SSD

Apple montuje SSD oparte o PCIe 4 do nowych MacBooków Pro, co oznacza, że teoretycznie mogą mieć zapis i odczyt na poziomie 7,4 GBps (gigabajtów). Takie prędkości będą jednak osiągały tylko większe modele i pełnej mocy spodziewam się od modelu 1 lub 2 TB. Jak widać w przypadku 512-tki, rejon 5,1 GBps na 4,9 GBps jest osiągalny i nie można się do niego specjalnie przyczepić – wręcz odwrotnie.

Ekran

Oba MacBooki Pro mają nowe ekrany z podświetleniem Mini-LED, co oznacza, że czerń powinna być czarniejsza. Mają 10 tys. diód i ponoć 2500 stref podświetlenia. Wstępne testy sugerują, że blooming nie jest widoczny, więc zapowiada się bardzo dobrze. Do kompletu, jakby Mini-LED to było mało, to mają też 120 Hz, czyli ProMotion.

 

Domyślnie aktywowany jest profil Apple XDR Display, czyli umożliwiający wyświetlanie treści SDR i HDR obok siebie. Potwierdzam. Działa. Otworzyłem wideo na YouTubie w 4K HDR i biele były tam zdecydowanie jaśniejsze niż UI otaczającego wideo, czyli prawidłowo. Można się w razie czego przełączyć na jeden z załączonych profili, które widać powyżej na screenie. ProMotion jest też domyślnie włączony i dynamicznie przełącza się zależnie od potrzeb, ale można ekran na sztywno ustawić na wybraną wartość.

To w zasadzie 32-calowy Pro Display XDR w rozmiarach 14- i 16-calowych. Wstępnie jestem zachwycony.

Samo ProMotion najlepiej widać podczas animacji. Jak się to raz zobaczy, to nie da się odzobaczyć. Niestety, już znalazłem kilka animacji, np. gdy przełączam się z Desktopu na pełnoekranowe Safari z załadowanym Discordem, gdzie animacja nie ma pełnych 120 Hz i delikatnie klatkuje w pewnym momencie. Zależy to jednak od treści – lepiej jest w przypadku zwykłych stron internetowych. Testowany MacBook Pro jednak właśnie w tle synchronizuje całe moje iCloud Photos, a to na pewno ma na to wpływ – CPU obciążony jest w zakresie od 10 do 30% non-stop.

Chłodzenie

Rano dzisiaj zacząłem montaż powyższego wideo. Materiał źródłowy to 4K25 z Sony A7C. Mój NLEstation 2020 specjalnie się z nim nie męczy, ale M1 Pro radzi sobie jeszcze lepiej, bez konieczności renderowania odtwarzanych treści w tle. Tylko kilka razy zobaczyłem spadek płynności nierenderowanego materiału, który miał kilka warstw. NLEstation w takich sytuacjach sprawował się chyba gorzej, ale na pełne porównanie jeszcze przyjdzie czas.

Najbardziej zaskoczył mnie jednak fakt, że MacBook Pro 16” ani się nie rozgrzał, ani nawet nie uruchomił wiatraków. Cisza. Pełna. Dla pewności odpaliłem też Cinebencha i po 5 minutach nadal cisza.

Wow.


W nadchodzących dniach będę robił benchmarki najprzeróżniejsze i mam nadzieję, że uda się też zrobić bezpośrednie porównanie z MacBookiem Pro 14” z M1 Pro (10/16, czyli taki sam jak w tym MBP16), 32 GB RAM i 4 TB SSD. W międzyczasie, jeśli macie jakieś pytania, to zapraszam do komentarzy.



9

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.