Adele wymusiła na Spotify usunięcie przycisku Shuffle/Pomieszaj

22/11/2021, 14:33 · · · 3

W czasach przedstreamingowych artyści nagrywali płyty, które potem my, klienci, kupowaliśmy w sklepach i w zaciszu domowym słuchaliśmy na swoich odtwarzaczach. Nagrana płyta bardzo często była zamkniętą całością, której słuchaliśmy jednym ciągiem. Prawie nigdy, przynajmniej ja, nie słuchałem pojedynczych utworów czy też zmieniałem ich kolejność.

Wejście na rynek iTunes, a potem serwisów streamingowych, kompletnie zmieniło nasze przyzwyczajenia odnośnie słuchania muzyki. Słuchamy teraz pojedynczych utworów, z których serwisy takie jak Spotify czy Apple Music robią nam „stacje radiowe” dobierając kolejne utwory o podobnym stylu lub brzmieniu. Od początku „tego procederu” wielu artystów narzekało na taki stan rzeczy, w tym Adele.

Dopiero najnowsza płyta Adele, „30”, przez wielu fanów wyczekiwana od sześciu lat, zrobiła w tym temacie małą rewolucję. Na razie tylko w Spotify, ale zobaczymy jak będzie w innych serwisach.

Adele wykorzystując swoją pozycję rynkową kilka razy wspominała, że artyści wkładają dużo pracy w stworzenie całego albumu, również w to, aby piosenki były słuchane w odpowiedniej kolejności.

Spotify posłuchało artystki i usunęło możliwość mieszania utworów na płycie. O ile przycisk zniknął z podglądu albumu, to nadal możemy wymusić „mieszanie” utworów z ustawień. Taki ruch w większości przypadków jednak zniechęci słuchaczy do „szuflowania”.

W pełni popieram artystów w tej kwestii. Wiele jest albumów, które wymagają słuchania w całości, a pojedyncze utwory są kompletnie wyjęte z kontekstu. Ciekawe czy na podobne ruchy zdecydują się Apple Music, Tidal czy Deezer… w co wątpię niestety.



3

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada