Krajobraz po CES 2022 – Rynek Telewizorów #7

13/01/2022, 14:29 · · · 3

CES 2022 zakończony, czas podsumować to co wydarzyło się na targach i obok nich w świecie telewizorów. Oferty większości producentów zostały zaktualizowane, pojawiło się sporo nowości oraz zapowiedzi kolejnych rozwiązań technologicznych. Rok 2022 przyniesie najpewniej wiele niespodzianek na rynku.

CES 2022 i telewizory widmo

Targi CES od lat były domem dla nowych telewizorów. Tu debiutowały najnowsze modele na przestrzeni ostatnich dekad. W 2022 roku premiery były, po części, wyłącznie wirtualne. Swoje stoiska miały takie firmy jak Samsung, TCL, Hisense, zabrakło oferty Sony, LG, a tradycyjnie już na stoisku Panasonic na próżno było szukać elektroniki konsumenckiej, mimo oficjalnej premiery nowego telewizora LZ2000. Niestety, to wypaczyło zarówno obraz targów, jak i możliwość zestawienia ze sobą konkurencji. Trudno jest na ten moment cokolwiek konkretnie powiedzieć o tegorocznej ofercie większości producentów i to pomimo oficjalnych zapowiedzi. Niestety także styczniowa premiera telewizorów Philips TPV również będzie wyłącznie wirtualna. Kolejne targi to IFA w Berlinie na jesieni – czy tam już będzie normalnie? Na razie nic na to nie wskazuje.

TCL ma smukłego MiniLEDa i następcę kultowego soundbara

Chiński TCL to jeden z tych producentów, który był obecny w Las Vegas. Na CES 2022 pojawili się następcy, na przykład, serii C728, której recenzję na dniach przeczytacie na łamach iMagazine, oraz pozostałych telewizorów, od najniższej serii, do topowego modelu. Nowe ekrany zyskają atrakcyjniejszy design, a także Android TV/Google TV powinien działać na nich sprawniej. Ciekawym elementem nowej oferty TCL jest nowa generacja Ray-Danza, czyli nieźle wycenionego głośnika z Dolby Atmos. Teraz głośnik ten zyska opcjonalne tyły, aby dać pełny przestrzenny efekt 7.1.4. Wśród prototypów TCL pojawił się tragicznie wyglądający MicroLED (z ewidentnie widocznymi łączeniami) oraz bardzo smukły telewizor LCD MiniLED 8K, który jest dowodem na to, że przyszłe ekrany LCD także pod tym względem będą mogły konkurować z ekranami OLED. Chiński producent jest jedną z tych firm, która uważa, że telewizory OLED nie mają przyszłości i wszystkie swoje wysiłki wkłada w rozwój LCD i MicroLED. I patrząc na rynek trudno się z tym przynajmniej częściowo nie zgadzać.

Hisense otwiera się na Google TV, na początek w Stanach

Inny producent z Państwa Środka, który też w pełni zaznaczył swoją obecność na targach CES, to firma Hisense. Marka zaczyna rozwijać skrzydła w Europie, w tym w Polsce, i wydaje się, że w 2022 roku będzie o nich jeszcze głośniej. Do tej pory Hisense stawiało na własny system operacyjny VIDAA. Jego plusem jest szybkość i czytelność, mankamentem skromna liczba aplikacji. Wygląda na to, że Hisense zostawia sobie furtkę. W Stanach Zjednoczonych część modeli będzie oferować system Google TV, czyli zmodyfikowaną wersję Android TV. Z jednej strony firma straci na tej decyzji swój wyróżnik, z drugiej strony naprawdę nieźle wycenione ekrany mają szansę zyskać wszechstronną platformę Smart TV, będącą standardem na wielu rynkach. Im szybciej pojawią się telewizory Hisense z Google TV na naszym rynku tym lepiej dla firmy.

Zabrakło gigantycznych telewizorów – oby to była logistyka

Rok 2022 wyobrażałem sobie jako krok w stronę jeszcze większych telewizorów. Tymczasem na CES 2022, ani takich nie było na targach, ani też oficjalnie nie zostały one zapowiedziane. Wyjątkiem jest 97-calowy telewizor LG OLED G2, który oczywiście nie został zaprezentowany w Las Vegas, a jedynie zapowiedziany. Na targach można było za to podziwiać 110-calowego MicroLEDa Samsunga, ale to sprzęt kosmicznie drogi. Żaden 100-calowy telewizor LCD nie został zapowiedziany przez Sony czy Samsunga. Mam nadzieje, że ostatecznie takowe w tegorocznej gamie się pojawią i będą dostępne zarówno na Starym Kontynencie jak i w Stanach Zjednoczonych. W 2021 roku oficjalnie mieliśmy dostępny biznesowy monitor Sony BZ40 o przekątnej 100-cali oraz 98-calowego Samsunga QN90A. Brak tych dużych ekranów, myślę, że po części wiązał się też z niepewnością co do targów i związanych z tym wyzwań logistycznych i kosztów. Transport 85-calowych ekranów już jest kłopotliwy, a co dopiero 100-calowych kolosów. Czy rzeczywiście większe ekrany w 2022 roku będą dostępne i będą tańsze niż w roku ubiegłym przekonamy się najpewniej w okolicach czerwca.

Panasonic LZ2000 – to może być najlepszy OLED, ale co z tego?

To, że Panasonic wciąż próbuje swoich sił w telewizorach budzie we mnie skraje emocje. Z jednej strony podziwiam upór, z drugiej strony trudno uzasadnić te decyzje biznesowo w momencie, gdy nic nie robi się w kierunku sprzedaży tych modeli na rynku. Panasonic LZ2000 to będzie nowy flagowy model, zastępujący JZ2000. Po raz pierwszy od lat ekran tej klasy będzie dostępny nie tylko w wersji 55 i 65-calowej, ale też 77-calowej. Ma być najjaśniejszym ekranem OLED na rynku, wykorzystując zmodyfikowaną wersję najnowszej generacji panelu LG Display OLED Ex. Nowością od strony softu mają być usprawnienia dla graczy w tym znacząca redukcja input lag. Lepsze mają być też głośniki. Natomiast bez zmian zostaje przestarzała platforma Smart TV. Dodajmy do tego ograniczoną dystrybucję na całym świecie i prawdopodobnie skromną ofertę telewizorów z niższych serii oraz wysoką cenę na tle konkurencji. W efekcie mamy niszowy produkt, który trudno jest polecić komukolwiek poza studiami post-produkcyjnymi.

Telewizory Sony 2022 – jest w czym wybierać

O tegorocznych telewizorach Sony 2022 możecie przeczytać w osobnym tekście, gdzie staram się omówić poszczególne serie. Niestety na CES nie można było zobaczyć tych ekranów na żywo. Nie jest też pewne czy i kiedy zobaczymy model A95J, czyli QD-OLED oparty o matrycę Samsunga. Panel ten istnieje i będzie sprzedawany, natomiast trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość, jeśli zamarzył wam się takowy ekran. Oferta ekranów Sony jest szeroka i jest w czym wybierać, jeśli chodzi o modele o wysokiej lub bardzo wysokiej jakości obrazu.

Telewizory Samsung 2022 – telewizor na każdą okazje

Samsung miał najbardziej okazałe stoisko na targach i można było tam zobaczyć ekrany MicroLED, telewizory NeoQLED 8K i 4K oraz serie telewizorów Lifestyle’owych – The Frame, The Serif, The Sero, The Terrace, The Premiere oraz projektor mobilny The Freestyle. W przypadku tego ostatniego trwają w Polsce zapisy przedpremierowe, a w Stanach Zjednoczonych cały pre-order został już wyczerpany. Nie poznaliśmy jeszcze niższych serii telewizorów QLED i Crystal LED (taka nazwa funkcjonowała przynajmniej w latach ubiegłych). Te najpewniej zostaną zaprezentowane w lutym/marcu. Więcej o telewizorach Samsung 2022 przeczytacie tutaj.

Telewizory LG 2022 – godni następcy

Na ten moment wiemy, że telewizory LG 2022 to przede wszystkim telewizory OLED z kolejną generacją matrycy, następcy C1, B1 itd. to A2, B2, C2, G2, Z2. Najmniejszy ekran OLED będzie miał 42-cale, a największy 97; pozostałe calarze to 48, 55, 65, 77, 83 i 88. W ofercie będą też ekrany QNED, choć nie wszystkie telewizory QNED będą ekranami z podświetlaniem MiniLED. Więcej detali na temat telewizorów LG 2022 powinniśmy poznać niebawem. Nie jest też pewne czy nowe designerskie telewizory (przenośny ekran) zadebiutują globalnie, a przede wszystkim czy pojawią się w Polsce.

Rynek telewizorów rośnie, a producenci stają przed nowymi wyzwaniami

Rok 2022 zapowiada się na bardzo specyficzny dla całego segmentu elektroniki użytkowej, a dla telewizorów w szczególności. Z jednej strony kto miał nabyć telewizor z powodu pandemii, ten już to zrobił. Z drugiej strony mamy kryzys na rynku komponentów i rosnące ceny. Na razie jednak popyt na telewizory rośnie lub pozostaje na stabilnym poziomie i to nie powinno ulec zmianie w kolejnych latach. Wyzwaniem jest przygotowanie oferty dla młodszego pokolenia, przekonanie klientów do zakupu większych telewizorów oraz ogólnie wyróżnienie się na tle dużej konkurencji.



3

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko