Alpine A110 E-ternité – jak udało się zbudować elektryczny samochód sportowy?

02/08/2022, 07:00 · · · 0

Samochody elektryczne potrafią być szybkie. Ale samochody sportowe powinny być też lekkie. Elektryki lekkie nie są. Jednak ekipa Alpine zbudowała prototyp Alpine A110 E-ternité, czyli w pełni elektrycznego i szybkiego auta, które wcale nie waży ponad 2 tony.

Świat zobaczył po raz pierwszy w pełni elektryczne Alpine A110 E-ternité podczas niedawnego Grand Prix Francji Formuły 1. Ten wóz to jeżdżące, zaskakująco zwinne i lekkie laboratorium nowych rozwiązań na kołach.

Zamierzam zelektryfikować Alpine, aby zapewnić marce nieśmiertelność

To zdanie wypowiedział Luca de Meo chwilę po tym, jak objął kierownictwo Grupy Renault. Wyzwanie zostało podjęte przez Laurenta Rossi, prezesa Alpine, i konstruktorów marki. W ciągu niespełna roku zespół „do zadań specjalnych” zdołał zrealizować to śmiałe wyzwanie, a nawet wyposażyć stworzony prototyp w otwierany dach.

Alpine A110 E-ternité

Po co ten dach? Alpine twierdzi, że od lat napływały do firmy zapytania o A110 z otwieranym dachem. Dlatego marka podjęła decyzję o wyjściu naprzeciw również temu wyzwaniu. Trudność polegała przede wszystkim na znalezieniu rozwiązania pozwalającego na szybkie wprowadzenie otwieranego dachu w konstrukcji Alpine A110, które nie zwiększałoby masy pojazdu i nie naruszało sztywności nadwozia.

Alpine A110 E-ternité

Zbudowanie w pełni elektrycznego, a jednocześnie lekkiego samochodu sportowego dla wielu było sprzecznością nie do pogodzenia. Inżynierowie Alpine podjęli wyzwanie. Biorąc pod uwagę fakt, że mieli ograniczony czas, zasoby i korzystali z tego, co jest osiągalne, rezultat jest naprawdę imponujący.

Alpine A110 E-ternité

W niespełna rok zbudowano pojazd, który wciąż jest szybki, ma zasięg pozwalający na dłuższe wyprawy niż jedno okrążenie na torze bez ładowania i wciąż pozostaje zaskakująco lekki i to mimo zastosowania w elektrycznym Alpine A110 E-ternité  pakietu akumulatorów trakcyjnych NMC (niklowo-manganowo-kobaltowych) znanych z najnowszego Renault Megane E-Tech Electric. Ich pojemność to 60 kWh. Mimo sporej baterii cały pojazd waży zaledwie 1378 kg. Same baterie ważą niemal 400 kg, mimo to elektryczne Alpine A110 jest tylko o 258 kg cięższe od wersji spalinowej. Co więcej, docelowo elektryczna wersja ma być jeszcze o 58 kg lżejsza.

Alpine A110 E-ternité

Co ważne, nie jest to surowy torowy pojazd bez żadnych wygód z wykastrowanym ze wszelkiej cywilnej użyteczności wnętrzem. Dział inżynierii Alpine postawił sobie za punkt honoru stworzenie samochodu równie pięknego co efektywnego. Wnętrze musiało to odzwierciedlać.

Alpine A110 E-ternité

Zespołowi konstruktorów udało się pogodzić wymagania stylistyczne z potrzebami w zakresie architektury elektroniki pokładowej. Rozwiązanie polegało na wykonaniu okablowania bezpośrednio razem z zespołem zegarów, co pozwoliło zachować ten sam moduł elektroniczny interfejsu. Efekt spełnia oczekiwania i obejmuje: system audio najnowszej generacji z ośmioma głośnikami, w tym subwoofer, głośnik centralny i dwa głośniki z tyłu (uzyskanie dźwięku otaczającego); innowacyjny system multimedialny, w którym osobisty tablet kierowcy pełni rolę pokładowego ekranu multimedialnego ze wszystkimi ulubionymi funkcjami i aplikacjami użytkownika. Rozwiązanie to umożliwia korzystanie z najnowszej generacji wyświetlaczy i systemów operacyjnych, w miarę aktualizacji oprogramowania lub wymiany urządzenia przez użytkownika.

Alpine A110 E-ternité

W jaki sposób udało się zbudować auto tak lekkie? Niektóre z kluczowych elementów samochodu zostały pokryte powłoką wykonaną z tworzywa na bazie lnu, które jest lekkie i bardziej przyjazne dla środowiska od alternatywnych powłok. Drugi prototyp w 100% elektrycznego A110 E-ternité, który powstał w tym samym czasie, posłużył jako poligon do przetestowania nowej technologii na niektórych elementach nadwozia i wnętrza, takich jak pokrywa silnika, dach, obramowanie tylnej szyby, korpusy siedzeń i tylny pas.

Alpine A110 E-ternité

Materiał użyty do wykończenia samochodu jest produkowany przez firmę Terre de Lin, która ma swoją siedzibę niedaleko Dieppe (Normandia, Francja). Len, równie wytrzymały co karbon, ale o lepszych parametrach akustycznych, jest materiałem bardzo dobrze rokującym. Kształty poszczególnych części są teraz kompatybilne z różnymi tworzywami kompozytowymi, co oznacza, że tej samej formy można użyć do produkcji danego elementu z tworzywa na bazie włókien węglowych, szklanych lub lnianych.

Alpine A110 E-ternité

Czy Alpine A110 E-ternité wciąż jest szybkie? Tak, choć nieznacznie wolniejsze od wersji spalinowych. Różnice w osiągach i danych technicznych pomiędzy oferowanymi na rynku wersjami spalinowymi, a elektrycznym prototypem Alpine A110 E-Ternite zestawia poniższa tabela:

Aby uwolnić się od konieczności szukania kompromisu między przyspieszaniem od 0 do 100 km/h a prędkością maksymalną, co normalnie wymagałoby zastosowania bardzo dużego akumulatora, do standardowego silnika Grupy dodano innowacyjną skrzynię biegów. Tym razem trzeba było projektować od podstaw, bo żadna z dostępnych skrzyń biegów nie pozwalała konstruktorom z Alpine na spełnienie założeń technicznych projektu A110 E-ternité. Należało zatem stworzyć skrzynię biegów bez spadków momentu obrotowego, ale równie lekką i o niewielkich wymiarach.Alpine A110 E-ternité

W efekcie powstała konstrukcja wykorzystująca podwójne sprzęgło (DCT) i elektroniczny układ sterowania, jak w spalinowej wersji A110, ale wymiary sprzęgieł zostały zwiększone, aby umożliwić przenoszenie dużego momentu obrotowego. Rozwiązanie w postaci podwójnego sprzęgła pozwala wyeliminować wahania momentu obrotowego przy zachowaniu kompaktowej budowy i lekkości całej konstrukcji. Mniej jest też przełożeń niż w wersji spalinowej. Skrzynia Alpine A110 E-ternité ma ich tylko 2. Imponujące wyzwanie i genialne auto zbudowane w niespełna rok.



0