Honor idzie na zwarcie z Google. Robot Phone z potężnymi aparatami zadebiutuje w dniu premiery Pixela 11
Sierpniowe święto Google zapowiada się na twardą walkę o uwagę mediów. Honor oficjalnie potwierdził, że ich nadchodzący smartfon – Robot Phone – zostanie zaprezentowany 12 sierpnia.
To dokładnie ten sam dzień, w którym na rynek trafi seria Pixel 11. Chiński producent jawnie rzuca wyzwanie gigantowi, przeciwstawiając jego fotografii obliczeniowej potężne zaplecze sprzętowe.
Google wyprzedzi Apple. Nowe smartfony Pixel 11 z procesorem w litografii 2 nm
Ekstremalne parametry na wysięgniku
Podczas gdy inni producenci powoli odchodzą od wojny na megapiksele, Honor dociska gaz do dechy. Tył urządzenia zostanie wyposażony w zestaw trzech aparatów. Największe wrażenie robi główny sensor 200 Mpix (1/1.28 cala, jasność f/1.6), który umieszczono na zintegrowanym mechanizmie gimbala, pełniącym funkcję miniaturowego, robotycznego ramienia.
To jednak nie koniec. Wspierać go będzie ultraszerokokątny obiektyw 50 Mpix oraz peryskopowy teleobiektyw o rozdzielczości 200 Mpix. Za przetwarzanie potężnej ilości danych zebranych przez te matryce odpowiadać ma dedykowany, autorski układ obrazowania – Honor Yuguang H1.
Filmowe DNA od ARRI zamiast tanich filtrów
Imponujący sprzęt to tylko połowa równania. Honor nawiązał technologiczną współpracę z legendarną marką ARRI, wprowadzając do smartfona rozwiązania znane z profesjonalnych planów filmowych. W oprogramowaniu nie znajdziemy prostych instagramowych filtrów, ale potężne narzędzia dla twórców: ARRI LogC3, ARRI Wide Gamut 3 oraz profilowanie ARRI Looks.
Dla końcowego użytkownika oznacza to nagrywanie materiałów z niezwykle szeroką przestrzenią barwową i zachowaniem maksymalnej ilości detali w cieniach i prześwietleniach. Zapis w formacie LogC3 daje twórcom wideo elastyczność w postprodukcji, z jaką do tej pory mieliśmy do czynienia głównie w zaawansowanych kamerach kinowych.
Haczyk? Na razie tylko dla wybranych
Choć sprzętowy rozmach Honora i bezczelny wybór daty premiery imponują, Google może na razie spać w miarę spokojnie pod kątem globalnej sprzedaży. Honor Robot Phone na ten moment nie trafi na rynki międzynarodowe – jego sierpniowy debiut ograniczy się wyłącznie do Chin. Stanowi on jednak jasny sygnał, że azjatyccy producenci przestali gonić zachodnią konkurencję i zaczynają dyktować własne, niezwykle wyśrubowane warunki na rynku fotografii mobilnej.






