Nowe baterie ze starych wozów. Porsche stworzyło ogniwa w 100 proc. z recyklingu
Wydobycie litu czy kobaltu to dziś największe wąskie gardło i geopolityczny ból głowy dla producentów samochodów elektrycznych.
Porsche zamierza ten problem obejść, zamykając obieg surowców we własnych fabrykach. Niemiecki producent pochwalił się właśnie pilotażowym projektem, w którym materiał katodowy nowych ogniw został w 100 proc. odzyskany z wysokonapięciowych akumulatorów, które zakończyły już swój żywot w autach tej marki.
Czarna masa zamiast nowej kopalni
Produkcja baterii pochłania ogromne ilości rzadkich pierwiastków, a poleganie na zewnętrznych dostawcach bywa ryzykowne. Dlatego Porsche, we współpracy z niemiecką firmą recyklingową cylib, postanowiło sprawdzić, czy da się zasilić linie produkcyjne tym, co już raz wyjechało na drogi.
Nowe Porsche Cayenne Electric naładujesz bez kabla. Zadebiutowało ładowanie indukcyjne 11 kW
Zużyte akumulatory wysokiego napięcia, trafiające do serwisów z całej Europy, są najpierw rozładowywane i rozbierane, a następnie mechanicznie rozdrabniane. Powstaje z nich tzw. czarna masa, z której w procesach opartych na wodzie odzyskuje się najcenniejsze elementy: lit, kobalt, nikiel i mangan. To właśnie z nich ulepiono katody do nowych, testowych ogniw, w pełni zastępując surowce, które normalnie musiano by wydobyć z ziemi.
Niezależność surowcowa od 2028 roku
Obecnie wyprodukowane w ten sposób ogniwa przechodzą rygorystyczne testy wytrzymałościowe i operacyjne, które mają potwierdzić, że przetworzony materiał nie ustępuje parametrami „świeżym” pierwiastkom. Ostateczne wyniki prób poznamy w drugiej połowie 2026 roku.
Dla Porsche to jednak coś więcej niż tylko eksperyment laboratoryjny. Wnioski z tego programu już teraz są wdrażane do standardowego zarządzania wycofanymi z eksploatacji bateriami. Odzyskane w ten sposób zasoby trafiają na specjalne „konta materiałowe”. Cel jest prosty: producent chce, aby już w 2028 roku europejski recykling na tyle zaspokajał potrzeby fabryk, by uniezależnić seryjną produkcję nowych aut sportowych od zawirowań na globalnych rynkach surowców.







