Wolne piątki dzięki AI? Rusza wielki polski eksperyment ze skróconym czasem pracy
Czy sztuczna inteligencja i automatyzacja mogą sprawić, że będziemy pracować 4 dni w tygodniu, zarabiając tyle samo?
Od 1 stycznia 2026 roku w Polsce rusza pilotażowy program, który ma to sprawdzić. W grze jest nawet 13 dodatkowych dni urlopu.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) uruchomiło program, do którego zakwalifikowało się 90 podmiotów – zarówno urzędów, jak i firm prywatnych. Cel jest prosty: skrócić czas pracy (np. wolne piątki lub 35h tygodniowo) przy zachowaniu 100% wynagrodzenia i sprawdzeniu, jak wpłynie to na produktywność.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Technologia zamiast nadgodzin
To, co najciekawsze z perspektywy technologii, to sposób, w jaki firmy i urzędy zamierzają „łatać” dziurę po brakujących godzinach pracy ludzi. Program zakłada dofinansowanie, które część podmiotów (np. Urząd Gminy Michałowice) przeznaczy na cyfrową transformację:
- Autonomiczne narzędzia AI do obsługi procesów.
- Roboty humanoidalne i infokioski dla petentów.
- Nowoczesny sprzęt i software automatyzujący biurokrację.
To test generalny tezy, którą branża tech powtarza od lat: Work smarter, not harder. Jeśli odpowiednio wdrożymy narzędzia cyfrowe, człowiek nie musi siedzieć przy biurku 40 godzin, by „dowieźć” te same wyniki.
Jak to będzie wyglądać w praktyce?
Pilotaż potrwa cały rok 2026. Pracodawcy testują różne modele:
- Wolne piątki (najbardziej pożądany model).
- Skrócenie dnia pracy do 7 godzin.
- Dodatkowa pula urlopowa (np. Starostwo w Oleśnie daje 13 dni ekstra, inne urzędy – 11 dni).
Dla pracowników sektora kreatywnego i IT, którzy często rozliczani są zadaniowo, a nie godzinowo, ten eksperyment może być wstępem do systemowych zmian w polskim prawie. Wyniki poznamy w połowie 2027 roku.






