Nieoficjalnie: Claude Fable 5 może wkrótce wrócić. Waszyngton mięknie po zmianie negocjatora
Entuzjaści sztucznej inteligencji, którzy od kilkunastu dni są odcięci od flagowego modelu firmy Anthropic, mogą powoli wypatrywać dobrych wieści.
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że ostra blokada narzucona przez amerykańską administrację może zostać zniesiona już w nadchodzącym tygodniu. Kluczem do przełamania impasu w rozmowach miało być… wyproszenie z pokoju prezesa spółki.
Rozwiązanie obecnego konfliktu jest dla Anthropic kwestią być albo nie być. Komercyjny model Fable 5 został zablokowany zaledwie trzy dni po czerwcowej premierze, gdy okazało się, że jego głośno reklamowane filtry bezpieczeństwa są banalnie łatwe do obejścia. Amerykański Departament Handlu nałożył wówczas na firmę restrykcje eksportowe, zmuszając ją do nagłego odcięcia dostępu do AI dla ogromnej rzeszy użytkowników spoza USA.
Odblokowanie modelu Mythos to pierwszy krok do powrotu
Pojawiło się jednak światło w tunelu. Zgodnie z wcześniej przekazanymi informacjami przekazanymi, sekretarz handlu Howard Lutnick oficjalnie zwolnił z rygorystycznych obostrzeń model Mythos 5. Ta wersja sztucznej inteligencji została ponownie udostępniona wyselekcjonowanym partnerom w celu testów cyberbezpieczeństwa.
Według anonimowych informatorów portalu Axios, do których dotarli dziennikarze, to klasyczne badanie gruntu. Amerykańscy urzędnicy twierdzą w kuluarach, że firma udowodniła zdolność do naprawy zabezpieczeń i pełny powrót konsumenckiego modelu Fable 5 jest już niemal pewny, a oficjalna decyzja ma zapaść lada dzień.
Trudny charakter prezesa i zmiana negocjatora
Najciekawiej w całej tej sprawie brzmią jednak kulisy trudnych rozmów na linii Dolina Krzemowa – Waszyngton. Negocjacje miały w pewnym momencie utknąć w martwym punkcie ze względu na specyficzne usposobienie CEO Anthropic, Dario Amodeia. Zirytowani urzędnicy z administracji Donalda Trumpa mieli wprost nazywać go „dziwakiem”, który kompletnie nie słucha drugiej strony.
Przełom w negocjacjach nastąpił ponoć dopiero w momencie, gdy kontrowersyjny prezes osobiście wycofał się z dalszych rozmów z rządem. Amodei oczywiście pozostał na stanowisku szefa firmy, ale przy stole zastąpili go bardziej dyplomatyczni i elastyczni pracownicy. Ta taktyczna roszada miała błyskawicznie uspokoić nastroje urzędników i doprowadzić do wyczekiwanego kompromisu. Mimo optymistycznych przecieków, na oficjalny i wiążący komunikat z biura prasowego Anthropic musimy jednak jeszcze poczekać.



