Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Apple z rekordowym udziałem w rynku smartfonów, choć rynek się kurczy

Apple z rekordowym udziałem w rynku smartfonów, choć rynek się kurczy

0
Dodane: 6 godzin temu
fot. Dominik Łada

Dwa niezależne raporty — Counterpoint Research i Omdia — potwierdzają, że Apple osiągnęło rekordowy 20% udział w globalnym rynku smartfonów w drugim kwartale 2026, mimo że cały rynek skurczył się o 4% z powodu kryzysu pamięciowego.

Drugi kwartał 2026 roku był dla globalnego rynku smartfonów jednym z najsłabszych od lat — a mimo to Apple właśnie odnotowało rekordowy wynik. Dwie niezależne firmy analityczne, Counterpoint Research i Omdia, opublikowały dziś raporty potwierdzające ten sam trend, choć z nieco innymi liczbami.

Jak informuje 9to5Mac na podstawie danych Counterpoint Research, Apple zwiększyło wysyłki iPhone’ów o 3% rok do roku, osiągając rekordowy 20% udział w globalnym rynku smartfonów za drugi kwartał — to najlepszy wynik w historii firmy dla tego okresu. Samsung wrócił na pozycję lidera z 24% udziałem (wzrost o 4 punkty procentowe rok do roku), wyprzedzając Apple, ale to właśnie Apple było jedynym dużym producentem, który uniknął podwyżek cen smartfonów w tym kwartale. Xiaomi spadło z 14% do 12%, OPPO z 12% do 11%, a vivo urosło z 8% do 9%.

Counterpoint podkreśla, że wzrost Apple napędzała przede wszystkim utrzymująca się siła iPhone’a 17, który pozostał najlepiej sprzedającym się modelem na świecie, oraz odporny popyt na kilku kluczowych rynkach. Jedynym relatywnym słabym punktem pozostają Chiny, gdzie sprzedaż spadła rok do roku mimo wczesnej kampanii promocyjnej przed festiwalem zakupowym 618 — tegoroczne rabaty były po prostu mniej agresywne niż rok wcześniej. Starsze modele iPhone’a również odnotowały słabszy popyt, bo alokacja komponentów priorytetyzowała urządzenia bieżącej generacji w obliczu ograniczeń podażowych związanych z pamięcią.

Drugi raport, tym razem od Omdia, opisany przez 9to5Mac, potwierdza ten sam ogólny trend przy nieco innych liczbach: Samsung na poziomie 22% (wzrost z 20%), Apple na 20% (wzrost aż z 16%), Xiaomi spadające z 15% do 11%. Omdia jest przy tym równie jednoznaczna: to najlepszy drugi kwartał w historii Apple, osiągnięty właśnie w okresie, który tradycyjnie jest najsłabszy sprzedażowo w całym roku firmy. Analitycy zwracają uwagę, że stabilne ceny Apple stanowiły wyraźny kontrast wobec konkurentów zmuszonych do podwyżek — choć, jak zaznacza Omdia, otwartym pytaniem pozostaje, w jakim stopniu same iPhone’y odczują podobne podwyżki później w tym roku. Warto przypomnieć, że pisaliśmy już o czerwcowej fali podwyżek dotykającej MacBooki, iPady i Maca Studio — iPhone na razie pozostaje poza tym cyklem.

Kontekst całego rynku jest jednak wyraźnie mniej optymistyczny. Ogólne wysyłki smartfonów spadły o 4% rok do roku, co czyni ten kwartał najsłabszym dla całej branży od 2013 roku. Odpowiada za to trwający globalny kryzys pamięciowy, o którym pisaliśmy wielokrotnie na łamach iMagazine. Counterpoint prognozuje, że w całym 2026 roku globalne wysyłki smartfonów spadną o ok. 14%, a niedobór pamięci ma utrzymać się także w 2027 roku — producenci będą zmuszeni wycofywać modele o niskiej marży, ograniczać konfiguracje pamięciowe i w większym stopniu polegać na urządzeniach odnowionych oraz starszych generacji, dopóki sytuacja podażowa się nie poprawi. Omdia idzie o krok dalej, ostrzegając, że najostrzejsze spadki wolumenu sprzedaży dopiero przed nami — w nadchodzących dwóch kwartałach, gdy sezonowy szczyt popytu napędzany nowymi premierami, świętami i festiwalami zakupowymi zderzy się z ograniczoną podażą pamięci.

Apple po cichu i drastycznie podnosi ceny w Polsce. Sprzęt podrożał z minuty na minutę nawet o 2500 złotych

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .