Pixel 11 Pro Fold poległ w teście zginania. Google powtarza ten sam błąd konstrukcyjny
Najnowszy składany smartfon Google za 1899 dolarów trafił na stół tortur Zacka Nelsona z kanału JerryRigEverything.
Choć Pixel 11 Pro Fold poradził sobie odrobinę lepiej niż zeszłoroczny poprzednik i jego bateria tym razem nie uległa rozerwaniu, urządzenie wciąż nie jest w stanie przetrwać próby wygięcia w przeciwną stronę.
Lepsze szkło z przodu, plastik z tyłu
Początek testu przyniósł umiarkowany optymizm. Google wyraźnie poprawiło odporność zewnętrznego ekranu – zastosowana ceramiczna powłoka ochronna niemal nie poddała się zarysowaniom na poziomie 6 w skali twardości Mohsa, na którym rysuje się większość współczesnych smartfonów (głębsze bruzdy pojawiły się dopiero przy poziomie 7).
Gorzej wypadł tył obudowy. Materiał szumnie określany przez dział marketingu jako „kompozytowe włókno szklane” w praktyce okazał się po prostu twardym tworzywem sztucznym, które bez trudu poddaje się zwykłemu ostrzu noża.
Pęknięcie na linii anteny – błąd, którego nikt nie naprawił
Problem pojawił się w kluczowym momencie testu. Przy próbie zgięcia rozłożonego telefonu w drugą stronę konstrukcja pękła dokładnie w tym samym miejscu co w poprzednich generacjach: na linii plastiku izolującego anteny w ramce.
Mimo wzmocnienia wewnętrznych mechanizmów, inżynierowie z Mountain View wciąż nie zdołali wyeliminować newralgicznego punktu naprężeń. Po przełamaniu ramy zewnętrzny panel przedni dosłownie odskoczył od korpusu, a całą konstrukcję dało się rozebrać w rękach bez użycia jakichkolwiek narzędzi.
Poprawa względem modelu Pixel 10 Pro Fold sprowadza się właściwie do jednego: ogniwo baterii nie zostało przebite i nie doszło do samozapłonu. Jeśli jednak ktoś liczył, że trzecia iteracja składaka od Google osiągnęła odporność konstrukcyjną modeli konkurencji, test JerryRigEverything boleśnie weryfikuje te nadzieje.
Oczywiście pamiętajmy, że choć test ten pokazuje ograniczenia konstrukcji, to też zakłada mało realistyczny scenariusz intencjonalnego wyginania ekranu w nieprawidłową stronę. Zresztą w Polsce konsumenci i tak raczej nie będą mieć tego problemu, wszak Pixel 11 Pro Fold nie jest u nas oficjalnie dostępny.
Google Pixel 11 Pro XL – pierwsze wrażenia i najważniejsze nowości [wideo]


