Apple chce pożyczyć około 7 miliardów dolarów
Apple złożyło w amerykańskiej komisji papierów wartościowych SEC wstępny prospekt emisyjny, w którym zapowiada wyemitowanie siedmiu serii obligacji o terminach wykupu od 2028 do 2036 roku — informuje redakcja 9to5Mac.
Prospekt nie podaje kwoty, ale według Bloomberga firma celuje w około 7 miliardów dolarów, a inwestorzy zdążyli już złożyć zamówienia na około 31 miliardów, czyli ponad cztery razy więcej. Bloomberg dodaje, że silny popyt pozwolił Apple wynegocjować korzystniejsze warunki: inwestorzy akceptują niższe oprocentowanie niż w niedawnych emisjach Microsoftu, Mety i Oracle’a.
Apple nie jest w tym osamotnione, bo w ostatnim tygodniu po kapitał na rynku obligacji sięgnęło kilku gigantów technologicznych w związku z rosnącymi inwestycjami w infrastrukturę AI. Meta pozyskała 15 miliardów dolarów w USA i kolejne 9 miliardów euro w Europie, Alphabet 6 miliardów euro, a Microsoft 25 miliardów dolarów, pierwszy raz od 2017 roku. Różnica jest jednak wyraźna: w prospekcie Apple nie ma żadnej wzmianki o AI. Firma zapowiada przeznaczenie wpływów na ogólne cele korporacyjne, w tym możliwe skupy akcji, dywidendy, przejęcia i spłatę długu, tak jak przy poprzednich emisjach. W maju 2025 roku Apple pozyskało w ten sposób 4,5 miliarda dolarów w czterech seriach, przy zamówieniach na około 10 miliardów.
Emisja wypada w nerwowym momencie na rynkach: według 9to5Mac indeks Nasdaq 100 w czwartek spadał w pewnym momencie o ponad 6 procent, akcje Nvidii o około 8 procent, a S&P 500 o prawie 4 procent. Akcje Apple traciły w chwili publikacji 1,49 procent, czyli mniej niż spółek mocniej powiązanych z boomem na wydatki na AI. Apple miało sfinalizować wielkość i cenę emisji wkrótce, nawet jeszcze tego samego dnia, po czym złoży w SEC ostateczne warunki — czy tak się stało, źródło nie rozstrzyga.






