iMagazine

(Nie)znajomi?

Nie przepadam za polskimi produkcjami kinowymi. Nie będę tego ukrywał. Powodów jest wiele (tych technicznych i nietechnicznych), ale od czasu do czasu pojawia się taka produkcja, w której po prostu wszystko się zgadza. Pasuje do siebie jak szklanka wody do dobrego espresso. Dzieje się to raczej rzadziej niż częściej, a już na pewno wyjątkową rzadkością...

czytaj

Toastmasters, czyli jak przełamać lody przed wystąpieniami publicznymi

Odkąd pamiętam, lubiłem sporo gadać, czasem dużo za dużo. To było trochę tak, jak z pisaniem opowiadań od wczesnych klas podstawówki. Pisanie też zostało do dziś. Z opowieściami było różnie. Najpierw miałem etap, w którym czułem niesamowitą potrzebę skomentowania wszystkiego i zawsze. Potem było śpiewanie pod prysznicem, wiersze, bunt i egoizm, który wziął górę nad...

czytaj