Prezent, który odmienił życie

08/02/2021, 11:14 · · · 3
fot. Apple Newsroom

Bob March, który zawsze był zapalonym sportowcem, ale wiele zmieniło się gdy otrzymał od żony Apple Watch z okazji rocznicy. We wrześniu ubiegłego roku Lori March podarowała swojemu mężowi Bobowi zegarek Apple Watch z okazji 17. rocznicy ślubu. Bob zawsze niechętnie wydawał pieniądze na siebie, więc kiedy Lori powiedziała mu: „Inwestycja w twoje zdrowie to inwestycja w naszą przyszłość”. Sam lepiej bym tego nie ujął.

Nie miała wtedy pojęcia, jak prorocze będą te słowa. Bob, były sportowiec akademicki, który jako dorosły również biegał półmaratony, od razu zaczął odkrywać możliwości Apple Watcha. Odkrył m.in. aplikację Heart Rate i chociaż był zrelaksowany, jego pierwszy odczyt pokazał 127 uderzeń na minutę. To było mocne zaskoczenie dla Boba, które w pierwszym momencie zignorował.

„Pomyślałem:„ to szaleństwo!”

– mówi Bob.

„Gdybym zaczynał biegać lub kończył bieg, to zdecydowanie trafiałbym w odczyty, ale nie w stanie spoczynku!”

Kiedy Bob March po raz pierwszy otrzymał swój Apple Watch, zauważył pewne problemy z odczytami tętna. Później tego samego dnia Bob i Lori zauważyli jeszcze bardziej niepokojące odczyty.

„Zacząłem biec, a ono zaczęło spadać, ale potem wzrastało. I wtedy zdałem sobie sprawę, że coś może być nie tak. ”

Para widziała podobne odczyty i wzorce w ciągu następnych kilku dni, co skłoniło małżeństwo do umówienia się na rutynowe badanie.

„Pomyślałem, że lekarz powie mi, żebym poćwiczył oddychanie, spróbował jogi, ograniczył spożycie sodu lub coś w tym rodzaju. Zamiast tego, 10 minut po spotkaniu ze mną, wysłał mnie w karetce na ostry dyżur!”

Lekarze wykryli arytmię, która spowodowała, że ​​serce Boba pracowało w trybie overdrive. Powiedzieli, że to tak, jakby przez ostatnie kilka tygodni biegł w ciągłym maratonie i jeśli pozostawimy to bez kontroli, skutki mogły być katastrofalne.

„Naprawdę wierzymy, że to uratowało mu życie”

— mówi Lori.

Rankiem 19 października 2020 roku, tuż po tym, jak Bob, wówczas 58 lat, został poddany znieczuleniu i operacji, która uratowała mu życie. Jeden z lekarzy na sali operacyjnej przeczytał na głos notatkę od Boba:

„W przeciwieństwie do wielu twoich pacjentów, nie miałam pojęcia, że ​​los zjednoczy nas dzisiaj. Z góry dziękuję za zrobienie ze mnie kolejnej historii sukcesu. Zróbmy to!”

Bob przekazał potem swoją historię do Apple. Skutkiem jest notatka prasowa, którą Apple opublikowało w ramach Apple Newsroom. Operacja Boba przebiegła bardzo dobrze i teraz, zaledwie kilka miesięcy później, wrócił do biegania obok swojego psa.

Czego uczy nas ta historia?

Dwóch rzeczy. Po pierwsze tego, że inwestycja w zdrowie ma nieproporcjonalne stopy zwrotu do jakiejkolwiek innej. Gdzie kiedyś przeczytałem trafne podsumowanie tego faktu:

„Nie zmienisz świata będąc martwym.”

Po drugie tego, żeby dzielić się swoimi doświadczeniami i zwycięstwami. Bez względu na ich skalę. Tylko w ten sposób możemy wpłynąć na czyjeś zdrowie, często nie zdając sobie sprawy, że ta osoba mieszka na drugim końcu ziemi. Mówmy o naszej drodze. Nie w formie ewmnelizowania czy mentoringu, ale tak po ludzku. Nigdy nie wiemy, czy nie uratujemy komuś życia.

Apple Watch wspomógł mnie przed laty w procesie zrzucenia ponad 40 kg. Dziś uważam, że nie brakowałoby mi absolutnie żadnego urządzenia Apple z wyjątkiem niego. O tej historii możesz posłuchać tutaj.

Wskazówek nt. tego, jak biegać zdrowo posłuchasz natomiast tu:

Nagrałem również z Marcinem krótki wywiad o bieganiu z Apple Watch, które dla amatorów i półprofesjonalistów mogę polecić po długich, 6 latach. Powodzenia!



źródłoApple Newsroom

3

Krzysztof Kołacz

👨🏻‍💻 Piszę tutaj. 🎙 O technologii, biznesie i sporcie rozmawiam w podcaście: boczemunie.pl. 🍋 Jestem Brand Managerem FreshMail.pl. 🏃🏻‍♂️ Biegam. Parzę i piję ☕️ specialty. 👉 krzysztofkolacz.pl