iMagazine

Snapchat to nie tylko #cycki

Podejść do Snapchata miałam wiele. Zawsze po kilku dniach mi się nudził i nie rozumiałam jego idei. Zdjęcia i filmiki wysyłane do innych można obejrzeć tylko raz i to tylko przez kilka sekund, a te wrzucane do „My Story” są widoczne przez dobę, po czym znikają. Po co więc je tam w ogóle udostępniać? Początkowo rzeczywiście wydawało mi się, że to serwis, w którym nastolatki wymieniają się  tytułowymi cyckami oraz słitfociami. Im więcej używałam Snapchata, tym bardziej jednak zaczęłam się przekonywać, że serwis ten można wykorzystać...

czytaj