iMagazine

Czas na kino (74) – 2016/01/08

08/01/2016, 17:42 · · · 1

Oficjalnie witam Was wszystkich w nowym, filmowym roku 2016. Zapowiada się to dobry rok, jeśli chodzi o kinowe wrażenia i mam nadzieję, że faktycznie taki będzie. Nie traćmy więc czasu i startujmy do kin. Na co? Np na poniższe propozycje.

Joy

Najnowszy film Davida O. Russella, reżysera między innymi „Poradnika pozytywnego myślenia” czy „American Hustle“. Kolejny raz w głównych rolach możemy zobaczyć Jennifer Lawrence i Bradleya Coopera. Tym razem otrzymujemy opowieść o samotnej matce, która postanawia wziąć los w swoje ręce i za sprawą pewnego wynalazku, zostaje milionerką.

Powiem szczerze, że Russell nie porywa mnie już zbytnio swoimi filmami, ale na pewno przejdę się do kina by sprawdzić w jakiej jest aktualnie reżyserskiej formie.

Creed: Narodziny legendy

Jeśli śledzicie iMagazine uważnie, to wiecie, że ten film znalazł się w moim zestawieniu najlepszych filmów 2015 roku (zeszłego, gdyż ja patrzę na filmy pod kątem daty produkcji, a nie polskiej premiery). Jest to spin-off i kontynuacja serii „Rocky“. Jeśli jesteście jej fanami, to tym filmem na pewno nie będziecie zawiedzeni. Jest niesamowity! Znakomicie zrealizowany i porządny film bokserski, posiadający również odpowiednią dawkę dramatu. Ja byłem oczarowany i sądzę, że przejdę się do kina ponownie.

Moje córki krowy

Polska produkcja, w której wystąpiły takie nazwiska jak Agata Kulesza, Marian Dziędziel i Marcin Dorociński. Bardzo zachęcił mnie zwiastun i mam wrażenie, że będzie to bardzo przyjemna pozycja na weekend. Zapowiadają się łzy ale i sporo śmiechu. Szykuje się ciepły film.

Las samobójców

Młoda dziewczyna przyjeżdża do Japonii by odnaleźć swoją zaginioną siostrę. Nie lubię współczesnych horrorów, bo jakoś nigdy się na nich nie boję, plus są bardzo przewidywalne, ale dla Natalie Dormer skłonny jestem przejść się do kina. Jeśli jednak nie dam rady, to obejrzę sobie kiedyś w domu – być może na Netflixie, skoro już jest dostępny w Polsce.

Point Break – na fali

Pamiętacie taki film jak „Na fali“, w którym zagrali Patrick Swayze i Keanu Reeves? Teraz do kin wchodzi jego remake. Nie jestem do końca do niego przekonany, ale może jakby zapomnieć o fakcie nowej wersji i potraktować to jako osobny film akcji, to może się okazać dobre.

Zapraszam wszystkich do kin!


Jan Urbanowicz

Do niedawna każda wolna chwila w kinie, teraz głównie na świeżym powietrzu, siłowni i gdzie tylko się da aktywnie spędzać czas i pokonywać zły cukier. Diabetyk z dobrze wyrównaną chorobą. #aktywniezcukrzycą


Dodaj komentarz

rybak17 napisał(a):

Starego Point Break nic nie przebije.