iMagazine

Top Gear ogłosił nową ekipę; show wraca na ekrany w maju 2016 [uaktualniony]

11/02/2016, 09:54 · · · 15

Top Gear dzisiaj ogłosił pełny skład prowadzących na nowy sezon. Główne skrzypce będą grali Sabine Schmitz, Chris Harris, Eddie Jordan, Rory Reid, Chris Evans, Matt LeBlanc i Stig, a program wraca na antenę już w maju 2016.

Z całego zespołu najbardziej lubię Chrisa Harrisa – facet prowadzi swój program na YouTubie i jestem jego sporym fanem. Eddiego z kolei znam z brytyjskich relacji wyścigów Formuły 1 i zawsze ceniłem jego profesjonalizm. Matt… no cóż – nie wiem co on robi w tym gronie. Nie przepadam też specjalnie za Sabine – jej aktorstwo zdecydowanie odstaje od jej bardzo imponujących możliwości za kierownicą.

Jestem dobrej myśli – głównie przez Chrisa Harrisa – że nowa seria Top Geara będzie warta oglądania. A jeśli nie… no cóż… zobaczymy co panowie Clarkson, Hammond i May zdziałają pod skrzydłami Amazonu. Jeremy już u nich wystąpił w reklamie

A co Wy sądzicie o nowym składzie?

Update (podpowiedź od Michała)

Niektórzy mówią, że Stig został wychodowany przez kurę… i był zmuszony wystukać kodem Morse’a hasło, zanim go wypuściła. A tymczasem Stig przekazał ważny komunikat:

-.-. .... . .-- .. . --..-- .-- . .----. .-. . .... --- -- . .-.-.-

To jak? Zgadzacie się z tym?

źródłoTop Gear


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

Michał Zieliński napisał(a):

A to chyba oczywiste co Matt robi w tym zespole – trzyma poziom. :) Jest super śmieszny, jest dobrym aktorem, do tego jest maniakiem samochodowym i wykręcił najlepszy czas ze wszystkich celebrytów na torze Top Gear. Akurat Matt jest jedyną osobą, o którą się nie boję. No, może jeszcze Stig.

Moridin napisał(a):

Pooglądaj Chrisa Harrisa i chociażby jego test Ferrari FF i roweru. Albo Citroena 2CV!!! Mistrzostwo świata. No i do tego dochodzi porównanie Ferrari To Ferrari z Porsche 918 i McLarenem P1.

Simon217 napisał(a):

Brian Johnson z AC/DC i tak pokonał wszystkich na tym torze ;)

Bechlegor napisał(a):

Eddie jest chyba bardziej znany z prowadzenia swojego zespołu F1 niż z bycia komentatorem ;).

Moridin napisał(a):

Oczywiście. Ja napisałem skąd ja go najlepiej znam. ;-)

Michaelxdd napisał(a):

Kojarzę wszystkie osoby oprócz jednej. Mianowicie Rory Reid. Gdyby nie Twitter znaleziony w Google, to dalej bym nie wiedział kim on jest. No zobaczymy co będzie, bo jak na razie osób przybyło na tyle, że program robi się podobny do Fifth Gear.

Maciej Maroszek napisał(a):

To chyba lepiej? Jeszcze tylko brakuje naśladowania Hammonda Maya i Clarksona przez nowych prowadzących, to byłoby żenujące. Jeśli tylko nie będą chcieli ich naśladować (nie mówię stricte o formule programu) i pajacować to ma to szansę być programem, który da się oglądać.

Wojciech Mjka napisał(a):

Top Gear bez Clarksona, Hammonda i May’a to już nie będzie to. Jestem wierny ekipie a nie programowi.

AdamZet napisał(a):

Zgadzam się z przedmówcą. Powinni nazwać to inaczej, ponieważ TG jest tylko jeden. Naturalnie to tylko moja opinia

Xawery napisał(a):

To się zauważa przy oglądaniu zagranicznych edycji TG gdy są inni prowadzący. To nie to samo.

Krzysztof napisał(a):

Matt LeBlanc prowadził już jednego spinoff-a z TG no i jest fanem szybkich aut. Gdy do ekipy TG wprowadzono Hammonda też można było powiedzieć „co on tu robi”. Generalnie wg. mnie chodzi o różnicę charakterów między prowadzącymi i ich upodobań. Podoba mi się też idea większej ekipy a nie ponownie 3 + 1 (stig) bo wstawianie nowych osób w stare miejsce i trzymanie starej struktury byłoby masakrycznym błędem. Wg. mnie TG wraz z nową obsadą potrzebuje nowych pomysłów i nieco zmienionej formuły. A z tego co widać tak właśnie będzie – nie mogę się doczekać nowej serii.

Daniel Ogiela napisał(a):

nawet Chris Harris nie sprawi że to będzie ten sam program… bez sensu takie „wskrzeszanie”… oby stara ekipa coś ogarnęła bo inaczej nie będzie co oglądać

iOSadministrator.com napisał(a):

Może i skład obiecujący, ale trzeba odkreślić nowy Top Gear od starego grubą linią. Wiele osób mówiło, że to będzie Fifth gear z większym rozmachem. Wygląda na to, że faktycznie tak będzie tylko w doborowym towarzystwie

Gregory House napisał(a):

Nie ma takiej opcji by byli lepsi od poprzedniej trójki. TOP GEAR bez Clarksona, May-a, i Hammonda to nie jest Top Gear. Tyle w temacie. Na szczęście cała trójka pracuje nad własnym programem w Amazon Pime

Xawery napisał(a):

Trochę szkoda, że bez żadnego z dotychczasowej trójki prowadzących. Liczę, że Matt LeBlanc ubarwi to wszystko. Sabine pamiętam z jazdy Transitem po Nürburgring. Była świetna. Lubię jej miny. Też trochę ubarwi program.