Apple przejmuje Workflow – źle się dzieje →

23/03/2017, 16:21 · · · 5

Maciej Skrzypczak dzisiaj rano opisał ważnego newsa:

Apple od jakiegoś czasu stara się przekonać, że iUrządzenia również doskonale mogą się nadawać dla power-userów. Tim Cook obiecał, że iPady będą jeszcze bardziej pro. Wydaje się, że biorą to na poważnie, o czym świadczy dzisiejsza wiadomość, która obiegła świat – Apple zatrudnia twórców aplikacji Workflow oraz przejmuje ją samą (…)

Część osób prorokuje rychły koniec Workflow po dzisiejszym przejęciu, ale ja jestem pełen nadziei, że Apple nie po to kupiło ten pomysł, żeby go zabijać, a wręcz przeciwnie – żeby jeszcze bardziej go rozwinąć.

Niestety jestem bardzo zawiedziony tą decyzją i uważam, że to oznacza wcześniejszy lub późniejszy koniec tej aplikacji. Skoro Sal Soghoian wyleciał z pracy, a jego stanowisko zostało zlikwidowane w Apple, to trudno mi uwierzyć, że ekipie Workflow uda się zmienić zdanie na temat przyszłości iOS, tym bardziej, że cała automatyzacja w macOS nadal stoi pod znakiem zapytania. Jednocześnie nie uważam też, aby iOS w przyszłości zyskał podobną funkcjonalność jaką dzisiaj oferuje Workflow – to sprzeczne z filozofią Apple. iOS ma być prosty, a Workflow jest sposobem na skomplikowanie go, dla osób które potrzebują z niego więcej wyciągnąć.

Chyba bardziej zasmuciłbym się jedynie czytając o zakończeniu rozwijania Tweetbota…



5

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.