iMagazine

Krótka lekcja przedsiębiorczości od Apple

04/04/2017, 14:59 · · · 5

Apple dało nam właśnie solidną lekcję przedsiębiorczości. Informacje o produkcji własnego GPU odbiły się na wynikach giełdowych obecnego dostawcy procesora graficznego dla Apple. Problem w tym, że z tej lekcji, nauczkę musi wynieść też samo Apple.

Firma Imagination Technologies Group sama poinformowała, że Apple w niecałe dwa lata całkowicie uniezależni się od ich rozwiązań. Brytyjski dostawca GPU żył do tej pory głównie z kontraktu z Apple. Współpraca z firmą zarządzaną przez Tima Cooka stanowiła 50% przychodów firmy. Ta informacja spowodowała, że w ciągu jednego dnia akcje firmy spadły o 70%, jej wartość giełdowa spadła o 463 miliony funtów, czyli około 580 milionów dolarów.

To doskonała lekcja przedsiębiorczości dla wszystkich początkujących start-upów, jak i tych, którzy siedzą w biznesie od dawna. Uzależnienie się od jednego partnera, niezależnie jak mocnego sprawia, że jest się kolosem na glinianych nogach. Jedno potknięcie może skutkować całkowitym zawaleniem się biznesu. Kluczowa dla rozwoju i stabilności działalności jest dywersyfikacja przychodów.

Jednocześnie to samo dotyczy Apple’a. Firma w ostatnim kwartale notowała, aż 69% przychodów ze sprzedaży iPhone’a. Jedna poważna wpadka i Apple może mieć poważne tarapaty. Wystarczy zobaczyć jaką Samsung przygotował ofensywę marketingową i PRową związaną z Galaxy S8. Problemy Note’a muszą zostać odrobione przez S8. Z tym, że Samsung obok telefonów ma jeszcze całe portoflio innych produktów, na których zarabia. Apple też ratować się może jeszcze skalą biznesu, zapasami gotówki i faktem, że na razie wyniki są dobre. Jest to jednak bardzo niebezpieczne, co dokładnie pokazuje przykład Imagination Technologies.

Dywersyfikacja przychodów jest kluczowa niezależnie od skali biznesu. W przypadku wysokiego konia upadek boli bardziej. Zgadnijcie kto dla Apple robi nowe ekrany OLED i inne podzespoły. Tak, też firma na S…


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Red napisał(a):

„Wystarczy zobaczyć jaką Samsung przygotował ofensywę marketingową i PRową związaną z Galaxy S8” ostatnio boję się lodówki otworzyć żeby przypadkiem S8 z niej nie wypadł :)

rybak17 napisał(a):

I bardzo dobrze, może w Apple pomyślą że 5500zł za iPhone 7S/8 to jednak za dużo : )

Red napisał(a):

W Apple myślą w $$$ więc dla nich cena jest ok. Cieszyć się natomiast trzeba, że Apple nie powiela marketingu Samsunga ;) W końcu chyba każdy bloger, vloger, „redaktor” Głosu Pipidowa i masa innych dostali ten telefon na testy. Swoją drogą moim S7E byłem zachwycony przez 4 miesiące ;) A tak wracając do tematu to nie zdziwiłbym się gdyby za jakiś czas Apple kupiło sobie ITG :)

rybak17 napisał(a):

Każda firma myśli w $$$ i każda wie że wyższa cena oznacza wyższa przychody tylko do pewnego stopnia.

Silna konkurencja dla Apple to tylko lepiej dla ich użytkowników, którzy mogą dostać więcej za mniej.

Adalbert Freeman napisał(a):

w tym przypadku chyba się to sprawdza ale odwrotnie, coraz mniej za coraz więcej :)