iMagazine

Fitbit Charge 2 – najlepszy z fitbitów

11/04/2017, 21:13 · · · 22

Od jakiegoś czasu testuję najnowszą opaskę fitnesową Fitbita – Charge 2. Najnowszy produkt największego producenta tego typu urządzeń na świecie jest naturalnym rozwinięciem modelu Charge HR, który testowaliśmy w zeszłym roku. Bardzo dobrym rozwinięciem.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 3/2017


Jestem fanem Fitbita ze względu na ich rozwiązania, genialną aplikację i świetne pomysły na „grywalizację”. Pamiętacie nasz Fitbit Challenge z zeszłego roku? Walczyłem wtedy z Norbertem, używając jako „miernika” właśnie Charge HR. Prawda jest taka, że globalnie, również w Polsce, jest to najpopularniejsze rozwiązanie fitness.

 

Gdy zobaczyłem Charge 2, bardzo byłem go ciekaw i nie mogłem doczekać się, kiedy do mnie trafi. Wprowadzał w zasadzie wszystkie rzeczy, których nie było w Charge HR.

Charge 2 to przede wszystkim większy, bardziej czytelny ekran. Mamy, podobnie jak w modelu Alta i Blaze, możliwość zmiany cyferblatów – od udających analogowe, do cyfrowych, mieszczących najważniejsze informacje. Ja wybrałem taki, który pokazuje od razu liczbę kroków i puls, czyli informacje, które mnie akurat najbardziej interesują.

Obsługa Charge 2 jest bardzo podobna do obsługi Alty. Z tą różnicą, że prócz „pukania” mamy jeszcze do obsługi menu fizyczny przycisk. Menu możemy sobie dostosować i usunąć z niego pozycje, które nas nie interesują. Co ciekawe, Charge 2 pokazuje coś, co powinno być od początku dostępne, czyli poziom baterii. Nie rozumiem, dlaczego tyle im to zajęło, ale wreszcie jest.

Kolejną nowością jest możliwość zmiany pasków. Wymienne paski to strzał w dziesiątkę – idealnie wpisuje się to w trendy, jakie nadał Apple Watch. Mamy dostępne różne kolory pasków silikonowych, a także skórzanych. W internecie można znaleźć też mnóstwo innych wzorów, nieoryginalnych, metalowych itp.

Fitbit Charge 2 wprowadza trening oddechowy, będący idealną techniką relaksacyjną. Trening oddechowy był zaprezentowany wcześniej niż w Apple Watch, ale później wprowadzony na rynek ze względu na opóźnienie z wejściem sprzętu do sprzedaży. Mamy dostępne dwa treningi, 2- i 5-minutowy. Niestety, dane po przeprowadzonym treningu nie są zapisywane w aplikacji.

Największą nowością wprowadzaną przez Fitbit Charge 2 w ramach informacji o tętnie jest tzw. cardio fitness, czyli analiza tego, jak bardzo jesteśmy „fit” w kontekście wieku i płci. Są to bardzo ciekawe dane i konkluzje. Cardio fitnes analizuje dane o naszych treningach, BMI (jeśli zapisywaliśmy w aplikacji Fitbita informacje o wadze), koreluje to z naszym tętnem i danymi statystycznymi. Dodatkowo Cardio Fitness wykorzystuje parametr V02Max, czyli pułap tlenowy – zdolności pochłaniania tlenu przez organizm. Jest to jeden z najpopularniejszych wskaźników wydolności fizycznej, szczególnie wydolności tlenowej. Mnie wyszło, że mam poziom dobry, między 45 a 49. Mogę go poprawić, częściej trenując. Na „zachętę” Fitbit poinformował mnie, że najlepszy zbadany parametr Cardio Fitnes ma Ryan Hall, amerykański maratończyk, który ma… 81. Nie wiem, czy czuję się zmotywowany…

Teraz muszę wytknąć kilka minusów.

Po pierwsze, Charge 2 ma gorszą baterię niż poprzednik, czy na przykład Alta. Choć producent deklaruje pięć dni pracy, ja zazwyczaj osiągam trochę ponad cztery dni. Przy Alcie, która wytrzymywała mi około tygodnia, to zdecydowanie gorszy wynik. Dodatkowo Fitbit Charge 2 ma… inną ładowarkę niż każdy dotychczasowy Fitbit. Kompletnie nie rozumiem tej polityki. W tym momencie mają sześć opasek i sześć różnych kabli do ładowania. Dlaczego? Kompletnie nie mam pojęcia.

Po drugie, Fitbit Charge 2 nie jest niestety wodoodporny. Możemy go zmoczyć. Możemy być spoceni podczas treningu, ale producent zdecydowanie odradza pływanie w nim. Szkoda, bo byłby bardziej wszechstronny. Wodoodporny w tym momencie w ofercie Fitbita jest tylko model Flex 2, który opisywał Paweł Hać w poprzednim numerze iMagazine.

Po trzecie, Charge 2 nie ma wbudowanego GPS-a. To akurat dla mnie nie jest kluczowe, ale wiem, że dla wielu użytkowników jednak jest ważne. Na plus trzeba zaznaczyć, że Charge 2 potrafi wykorzystać GPS-a z telefonu.

Po czwarte, powiadomienia. Fitbit Charge 2 pokazuje nam informacje o tym, kto akurat do nas dzwoni, o przychodzących SMS-ach czy wydarzeniach w kalendarzu, ale tylko chwilowo, w momencie zdarzenia. Nie mamy możliwości przejrzenia powiadomień, które do nas wcześniej spłynęły. Co więcej, podgląd tych powiadomień jest problematyczny, bo przewijają się na ekranie w pozycji pionowej i na przykład SMS-y są skracane do bliżej nieokreślonej liczby znaków. Co gorsza, nie potrafi poprawnie wyświetlać polskich znaków diakrytycznych.

To są chyba jedyne wady, na które zwróciłem uwagę.

W komentarzach na naszej stronie pytaliście m.in. o to, czy można zintegrować Fitbit Charge 2 z Runkeeperem lub Endomondo. Odpowiem, że tak, można. Fitbit integruje się z wieloma aplikacjami, prócz wspomnianych wcześniej też na przykład ze Stravą, MyFitnessPal i kilkunastoma innymi, niestety nie integruje się z Nike Running. Pytaliście też o możliwość ustawienia inteligentnego budzenia zależnego od fazy snu – niestety nie ma takiej opcji. Sam liczę, że będzie dodana, tym bardziej że Fitbit Charge 2 analizuje sen i pokazuje fazy w aplikacji.

Fitbit Charge 2 bardzo mi pasuje jako opaska fitnesowa. Jest wygodniejszy od poprzednika, bardziej inteligentny, ale niestety bateria trzyma o jeden dzień krócej. Ma wymienne paski, ale niestety nie jest wodoodporny. Fitbit Charge 2 nie jest idealny, ale według mnie to najlepsza opaska fitnesowa dostępna w tym momencie na rynku i jest idealnym dodatkiem dla każdej aktywnej osoby. Fitbit Charge 2 właśnie wchodzi na rynek polski i niebawem powinien być dostępny w sprzedaży w cenie około 699 złotych.

Fitbit Charge 2

Plusy:

  • ekran
  • wymienne paski
  • wygodny kształt
  • cardio fitnes

Minusy:

  • bateria na ok. 4 dni
  • brak wodoodporności
  • nieczytelne powiadomienia

Ocena iMagazine: 5/6

Cena: ok. 699 PLN


Jakby ktoś z Was był zainteresowany zakupem Fitbit Charge 2, to mamy w redakcji jeszcze dwie sztuki (czarną i fioletową) w dobrej cenie. Kontakt proszę na maila lub mojego Twittera


Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


Dodaj komentarz

Kuba Florczuk napisał(a):

>Pytaliście też o możliwość ustawienia inteligentnego budzenia zależnego od fazy snu – niestety nie ma takiej opcji. Sam liczę, że będzie dodana, tym bardziej że Fitbit Charge 2 analizuje sen i pokazuje fazy w aplikacji.

Szczerze wątpię… Od 2012 (Fitbit One) analizują fazy snu i nadal nie zostało to wprowadzone… też wtedy miałem nadzieję, że może kiedyś… od tego czasu minęło już 5 lat i nic… ;)
Podejrzewam, że jest w tym jakieś „głębsze dno” i po prostu nie chcą tego zrobić.
Podobnie jak integrować się z Apple HealthKit… co również zaliczyłbym do minusów…

Dominik Łada napisał(a):

Najnowsza aktualizacja wprowadza szczegółową analizę snu – dla Blaze, Alta HR i właśnie Charge 2.

A integracja z HealthKit jest ograniczona ze względu na pozycję Fitbita – w drugą stronę też nie działa, tzn nie można zassać danych z HealthKit do aplikacji Fitbit. Jest rozwiązanie z którego ja korzystam – Power Sync

Kuba Florczuk napisał(a):

Chodziło mi o to, że też 5 lat temu miałem nadzieję na wprowadzenie tej funkcji i się nigdy nie doczekałem, więc teraz też nie miałbym na Twoim miejscu zbyt dużych nadziei.

Co masz na myśli pisząc „pozycję Fitbita”?
Jak Apple wprowadzało HealthKit to przedstawiciele Fitbita wydali oświadczenie, że nie są zainteresowani integracją i wolą rozwijać swój eco system…

http://www.kirkville.com/why-fitbit-is-wrong-to-ignore-apples-healthkit/

Dominik Łada napisał(a):

Są nr 1 w kategorii akcesoriów fitnesowych to mogą sobie dyktować warunki i niedostosowywać do Apple. Apple chciało ich „ukarać” już swego czasu za brak wsparcia dla HealthKit i szybko się z tego wycofali.

A funkcja już jest to czego mam się obawiać?;-)

Kuba Florczuk napisał(a):

Przecież ja cały czas piszę o inteligentnym alarmie…
Analiza snu była w Fitbit One 5 lat temu i mimo tego nie udało im się wprowadzić przez ten czas funkcji alarmu opierającego się na fazach snu…
Stąd moja wypowiedź, że tym razem też bym na to nie liczył…

Dominik Łada napisał(a):

A Ok, złe zrozumiałem. Jest teraz bardzo dokładna analiza snu, ale bez opcji takiego alarmu

rybak17 napisał(a):

Taki Mi Band 2 tylko 7x droższy. Za niewiele więcej można kupić zegarek z Android Wear 2.0 np. od Fossi. Czy warto niech każdy sam zdecyduje.

Dominik Łada napisał(a):

No jednak to coś innego. Rozumiem, ze nie miałeś nigdy, a w szczególności ostatnio Fitbita, to nie czujesz tego. Aplikacja, współzawodnictwo z innymi użytkownikami, największa liczba userow, treningi i analizy…przepaść względem konkurencji. Serio

rybak17 napisał(a):

Owszem masz racje, jednak czy jest to warte aż 700zł?

Mi Band 2 przynajmniej kosztuje 110zł i ma dużo lepszą baterie.

Dominik Łada napisał(a):

Dla osób, którym zależy na czymś takim, pewnie. Po co kupować Apple Watch skoro można mieć Fossila za 1/3 ceny? Problem w tym, że większość i tak kupuje Apple Watch – liczby nie kłamią.

W przypadku Fitbita masz za urządzeniem i przede wszystkim aplikacją i analizą danych sztab naukowców, na czele z wiodącymi amerykańskimi lekarzami i profesorami z kilku uniwersytetów. W Xiaomi…niestety nie masz tego.

Jeśli chodzi o cenę to musimy porównywać MiBand 2 raczej do Alty HR. Poza tym kosztuje 199zł. W MiBand nie masz automatycznego pomiaru sportów, nie działa bez telefonu, nie łączy się z GPSem, nie ma treningów oddechowych, współzawodnictwa ze znajomymi itd. To są kompletnie inne urządzenia i skierowane do innych użytkowników. Nie mówię, że MiBand jest zła, ale ma bardzo dużo ograniczeń. Na plus niewątpliwie bateria i IP67

rybak17 napisał(a):

No właśnie Apple Watch z drugiej ręki można kupić za 800-900zł, taki Fossil będzie na pewno lepszy jak ktoś ma telefon z Androidem bo AW nie zadziała. I to uznaje za główną konkurencje.

Xiaomi nie jest idealny ale świetnie broni się ceną. Sam kupiłem nówkę za 110zł bez sprowadzania z Chin.

Alty HR to wydatek 500zł, zupełnie inny pułap cenowy.

Co do współzawodnictwa ze znajomymi to fitbit nie jest zbyt popularny w Polsce.

Tak to bardzo fajny kawałek sprzętu : )

Tomasz Gryka napisał(a):

Witam.Co jeśli mam słuchawki bluetooth i chcę podczas np. spaceru słuchać muzyki z telefonu przez słuchawki, a z telefonu pobierać sygnał gps na opaskę? Czy jest to możliwe?

alex89 napisał(a):

Czy model Fitbit Charge 2 Analizuj spożycie kalorii, zapoznaj się ze średnią ilością kalorii na posiłek i zapoznaj się z zaleceniami żywieniowymi na następny tydzień.

Dominik Łada napisał(a):

Analizuje. Co więcej jest zintegrowany z MyFitnessPal

Żukoteka napisał(a):

Czy on umie wibrować czy notyfikacje to tylko wizualne opcje?

ajcza napisał(a):

Witam. Właśnie zakupiłam Fitbit charge 2 i poszukuję instrukcji po polsku.

Dorota W napisał(a):

Witam rownież szukam instrukcji po polsku. Znalazla juz Pani ? Pzdr Dorota

Kacper napisał(a):

Cześć. Co lepsze vivosmart 3, vivosmart hr+, dit bit charge 2? Zależy mi żeby nosić ciągle, nawet pod prysznicem, pomiar tętna z nadgarstka jak najbardziej dokładny, nie muszę mieć gps, i abym nie musiał ładować za często. 4 treningi siłownia i dwa bieg po godzince. Co możecie polecić do max okolo 7000 zl

Natalia Grzyb napisał(a):

Czy da sie zmieniac piosenke jesli jei sluchamy?

Magda napisał(a):

Mam problem z synchronizacji z nowym telefonem.
Pomocy!

MJ napisał(a):

Siema, mnie zastanawia od pewnego czasu, dlaczego mój zegarek liczy tak dużo kalorii. Otóż chodząc do pracy, ćwicząc około godziny dziennie, liczy mi ok 5200 kcal. Ok, jak biegam, to dobijam do 900 kcal, ale dlaczego tak dużo ogólnie? Nawet gdy odejmę trening to i tak mam 4000, coś chyba za dużo. Znajomi, którzy używają Samsung Gear, dobijają do 2500.

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK