iMagazine

Zmiany w konfiguracji Doro67 i plany na przyszłość

28/05/2019, 13:10 · · · 0

Dwa tygodnie temu dodałem funkcję Tap Dance do swojej Doro67, dzięki czemu miałem szybki dostęp do funkcji Mission Control i Mission Control → Show Desktop. Wystarczyło pacnąć dwukrotnie w Home lub PgUp i odpowiednio uruchamiały się te funkcje. Dzisiaj zmodyfikowałem tę konfigurację i piszę też o planach na przyszłość.

Nowy layout Doro67

Stary layout znajdziecie tutaj, jeśli chcecie się do niego odnieść, ale ważniejszy jest ten nowszy, bo stanowi on też pierwsze przygotowania do pewnych zmian w moich przyzwyczajeniach – oto mój keymap.c:

Oto zmiany, jakich dokonałem:

  • klawisz Caps Lock – usunąłem znak ~, który znajdował się pod klawiszem Caps Lock i podstawiłem na jego miejsce modyfikator KC_LCTL, czyli lewy Ctrl; po dwukrotnym pacnięciu Caps Locka wywoływany jest Tap Dance, który wyzwala Mission Control → Show Desktop;
  • klawisz ESC – zmieniłem jego funkcję z KC_ESC na KC_GESC; Grave Escape to funkcja, gdzie klawisz ESC zachowuje się jak ESC dopóki nie użyjemy dodatkowego modyfikatora; Shift + ESC generuje tyldę ~, a ⌘ + ESC przełącza nas pomiędzy oknami w obrębie jednej aplikacji; niestety w ten sposób tracę możliwość napisania tzw. backtick, czyli odwróconego apostrofu; w międzyczasie też zgłosiłem propozycję do QMK, aby skrót Option + ESC lub Ctrl + ESC wywoływały odwrócony apostrof;
  • dla bezpieczeństwa zastąpiłem klawisz KC_HOME klawiszem KC_GRV (górny prawy róg klawiatury), a KC_HOME przeniosłem na drugą warstwę, dzięki czemu mogę go teraz wywołać poprzez przytrzymanie klawisze Fn + ~; być może logiczniejsze byłoby dodanie Home do drugiej warstwy klawisza PgUp… rozważam to jeszcze;

Dlaczego tak? Po pierwsze, eksperymentuję, szczególnie z funkcją Mission Control → Show Desktop. Okazało się, że z samego Mission Control pod klawiszem w ogóle nie korzystam, więc go tymczasowo wywaliłem. Po drugie, chcę się przyzwyczaić do korzystania z klawisza Ctrl w miejscu Caps Lock – ponoć zdecydowanie poprawia to ergonomię. Po trzecie, chęć tego przyzwyczajenia wynika z faktu, że zamówiłem klawiaturę z układem HHKB, którego jestem szalenie ciekawy.

Plany na przyszłość

Obecnie na swoim wyposażeniu posiadam dwie klawiatury. Pierwszą jest Vortex Race 3, którą zmodyfikowałem poprzez wymianę przełączników z Chery MX Speed Silver na Gateron Yellow. Obecnie zamontowane są na niej klawisze XDA Oblique. Moją drugą klawiaturę – Massdrop ALT-a – sprzedałem jakiś czas temu, aby zrobić miejsce dla Doro67.

Ta ostatnia (na zdjęciu powyżej) była pierwszą klawiaturą, którą samemu zbudowałem, wyposażając ją również w Gaterony Yellow. Początkowo zamontowałem na niej klawisze GMK White-on-Black (WoB), następnie wymieniłem modyfikatory na GMK Serika Micons, a obecnie wróciłem do GMK WoB, ale mam zamontowane klawisze Spacji, Entera i ESC z zestawy GMK Modern Dolch.

W międzyczasie rozpoczął i zakończył się group buy na Think6.5° – 65% klawiaturę dostępną w różnych wersjach wykończenia. Sam zdecydowałem się na wersję wykonaną z mlecznego poliwęglanu, aby podświetlenie zamontowane na spodzie klawiatury ją odpowiednio podświetlało. Układ Think6.5° jest bardzo podobny do mojego Doro67, z tą różnicą, ża na prawej krawędzi, nad prawą strzałką, są tylko dwa klawisze zamiast czterech – żaden problem dla mnie (była też wersja z czterema klawiszami, ale wtedy nie otrzymywało się specjalnie podświetlanego logo). Ostatnią różnicą jest PCB, które jest hot-swapowe, dzięki czemu można wymieniać przełączniki bez konieczności ich lutowania. Spodziewam się jej dostawy we wrześniu 2019 roku, jeśli nie będzie opóźnień.

Jeszcze nie wiem jakie klawisze na niej zamontuję, ale na przełączniki już się zdecydowałem – będą to (na 99%) ZealPC Sakurios. To limitowana seria liniowych przełączników typu „silent”, czyli dodatkowo wyciszone, aby nie hałasować. Bazują na ZealPC Healios, ale w odróżnieniu od nich, mają lżejszą sprężynę (62 g zamiast 67 g).

W międzyczasie zamówiłem jeszcze jedną klawiaturę – słynną M60-A Seq 2 spod szydła Rama Works. Data dostawy nie jest znana, ale raczej w Q3 2019. Zdecydowałem się na kolor „Moon”, przypominający odcień szarego stosowanego przez Apple’a (Space Grey) i tylną wagę w wersji Moon Stealth, z fosforyzującym na niebiesko napisem i logo firmy.

M60-A ma układ HHKB (60%), czyli pozbawiony strzałek oraz bocznych modyfikatorów. Rolę klawisza Ctrl przejmuje właśnie Caps Lock, o czym wspominałem wcześniej, a strzałki znajdują się na drugiej warstwie (więcej o warstwach pisałem tutaj). Samą klawiaturę wyfrezowano z jednego bloku mosiądzu i aluminium, podobnie jak moje Doro67, po czym konstrukcja jest anodyzowana w odpowiedniej barwie. Na tylnej ściance znajduje się port USB-C, a PCB wyposażono nie tylko w funkcję hot-swap, ale również w LED-y do podświetlania klawiszy (z czego nie będę korzystał). Klawiatura waży 1,6 kg bez opcjonalnej wagi (z nią waży w sumie 2,3 kg), której nie zamówiłem. W prezencie od firmy dostałem za to wewnętrzny wkład, który ma dodatkowo wyciszać klawiaturę. Konstrukcja ma zintegrowaną 4,5 mm płytę pod przełączniki (podobnie jak Doro67 – ma 4 mm płytę), kąt jej nachylenia wynosi 8° (dokładnie jak Doro67), a wysokość przodu klawiatury wynosi 19,85 mm (Doro67 ma wysokość 17 mm).

Moja fascynacja układem HHKB nie wynika z rozsądku, ale z powodu walorów wizualnych. Jego symetria i minimalizm wyjątkowo do mnie przemawia, ale wcześniej nie byłem w stanie znieść myśli, że mógłbym żyć bez strzałek na głównej warstwie. Tymczasem, z każdym dniem coraz bardzo doceniam możliwości dopasowania klawiatury dokładnie do swoich potrzeb i ogromnej funkcjonalności QMK. Co jeszcze fajniejsze, przez to, że to klawiatura jest stosownie oprogramowana, będzie działać dokładnie tak samo, nawet jeśli podłączymy ją do innego komputera, w tym również iPada. Zwrócę też Waszą uwagę na fakt, że układ HHKB ma tzw. split backspace, co oznacza, że Backspace przeniesiony jest o rząd niżej, nad klawisz Enter (z powodów ergonomii, żeby nie sięgać tak daleko), a na jego miejsce wstawiono dwa inne klawisze. Tradycyjnie umieszcza się tam \ oraz ~, ale niektórzy decydują się na Del zamiast tego ostatniego.


Część z Was nadal z niedowierzaniem słucha i patrzy na te moje nowe hobby, ale powiem Wam jedno:

Ostatni raz czerpałem taką przyjemność z samej czynności używania klawiatury mniej więcej 20 lat temu, kiedy porzuciłem klawiatury mechaniczne na rzecz rozwiązań laptopowych.

To oczywiście nie jest dla każdego i każdy z nas będzie miał inne preferencje, ale nie negujcie tego dopóki nie spędzicie przynajmniej paru dni z dobrą klawiaturą.

PS. Niech nikt mnie nie namawia na spróbowanie przełączników i klawiatur Topre (a konkretnie Leopold FC660c w wersji Silent), bo prawdopodobnie wpadnę jeszcze głębiej w tę dziurę.

0

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o