Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Wojna Apple z OpenAI przenosi się na sprzęt. W sądzie padły oskarżenia o kradzież projektów

Wojna Apple z OpenAI przenosi się na sprzęt. W sądzie padły oskarżenia o kradzież projektów

0
Dodane: 19 godzin temu

Apple nie obawia się już wyłącznie modeli językowych Sama Altmana – stawką w grze stał się fizyczny sprzęt, który OpenAI buduje rękami byłych projektantów z Cupertino.

Z najnowszych pism procesowych udostępnionych przez serwis 9to5Mac wynika, że prawnicy Apple zarzucają konkurentowi wykorzystywanie skradzionych tajemnic handlowych do przyspieszenia prac nad własnym urządzeniem AI i domagają się natychmiastowego wglądu w dokumentację.

Pozew przeciwko OpenAI oraz powiązanej spółce io Products odsłania kulisy wyścigu o stworzenie nowej kategorii urządzeń konsumenckich. Choć formalnie spór dotyczy kwestii proceduralnych, argumentacja Apple po raz pierwszy tak otwarcie definiuje OpenAI jako bezpośredniego rywala sprzętowego.

Wyścig z czasem i obawa przed faktami dokonanymi

Głównym punktem sporu jest wniosek Apple o tzw. expedited discovery, czyli przyspieszony tryb zabezpieczenia i analizy dowodów. Prawnicy z Cupertino domagają się dostępu do korespondencji, nośników danych oraz przesłuchania kluczowych świadków w ciągu kilkudziesięciu dni, zamiast czekać na wielomiesięczny, standardowy proces przygotowawczy.

Logika Apple sprowadza się do założenia, że standardowa ścieżka sądowa da OpenAI czas na dokończenie prac i wprowadzenie produktu do sprzedaży.

„Szkoda dzieje się tu i teraz. Każdy dzień bez sądowego zabezpieczenia pozwala OpenAI na implementowanie skradzionych informacji w rozwój własnego sprzętu, co pogłębia straty i sprawi, że ich odwrócenie będzie niemal niemożliwe” – argumentuje Apple w piśmie procesowym. Poniżej cytat w oryginalnym brzmieniu:

The harm is happening now—every day that passes without an injunction allows OpenAI to embed their knowledge of Apple’s stolen information into its hardware development efforts, further damaging Apple and making it increasingly more difficult to unwind the harm.

OpenAI próbuje zablokować te żądania, twierdząc, że wnioski są zbyt szerokie, a Apple wykorzystuje machinę prawną jedynie po to, by podejrzeć plany produktowe konkurencji.

OpenAI odpowiada Apple: „ta niedbała i dziwnie osobista sprawa”

Ślad prowadzi do projektantów iPhone’a

U źródeł konfliktu leżą głośne transfery personalne. Kluczową postacią w sprawie jest Tang Tan, były wiceprezes Apple odpowiedzialny za inżynierię wzornictwa iPhone’a i Apple Watcha. Tan odszedł z firmy, by dołączyć do projektu sprzętowego rozwijanego wspólnie przez OpenAI i studio projektowe Lovefrom Jony’ego Ive’a.

W najnowszym piśmie Apple zawęziło ramy czasowe swoich żądań dowodowych. Domaga się wglądu w dokumenty i komunikację od 1 sierpnia 2023 roku, to data przypadająca dokładnie na pół roku przed oficjalnym odejściem Tana z Cupertino. Zdaniem Apple to właśnie w tym okresie miało dojść do bezprawnego transferu unikalnej wiedzy inżynieryjnej, która pozwala OpenAI na drastyczne skrócenie cyklu badawczo-rozwojowego własnego hardware’u.

Gra o rynek urządzeń nowej generacji

Wymowna reakcja Cupertino nie jest przypadkowa. Fizyczne akcesoria i gadżety zintegrowane z modelami sztucznej inteligencji są postrzegane jako potencjalny początek ery post-smartfonowej. Połączenie kapitału OpenAI z talentem inżynierów, którzy przez lata budowali potęgę iPhone’a, stanowi dla Apple jedno z najpoważniejszych zagrożeń strategicznych w historii.

Wniosek Apple o przyspieszone postępowanie dowodowe trafi na wokandę 1 października 2026 roku przed sędzią Edwardem Davilą w Kalifornii.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .