Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Sony Music Publishing i Warner Chappell pozywają Anthropic

Sony Music Publishing i Warner Chappell pozywają Anthropic

0
Dodane: 5 godzin temu

Wydawcy muzyczni wytaczają ciężkie działa przeciwko twórcom sztucznej inteligencji.

Sony Music Publishing oraz Warner Chappell złożyły w sądzie w Północnej Kalifornii pozew przeciwko firmie Anthropic. Zarzucają jej masowe pobieranie chronionych prawem autorskim tekstów piosenek z pirackich archiwów internetowych, a pozew uderza bezpośrednio w założycieli laboratorium AI.

Sprawa dotyczy wykorzystania tekstów utworów w procesie trenowania modeli z rodziny Claude. Na liście naruszeń znalazły się utwory z katalogów obu wydawców, m.in. „Eye of the Tiger”, „Livin’ On a Prayer”, „September”, „Hallelujah”, „Great Balls of Fire”, a także kompozycje Mariah Carey i Taylor Swift.

Imienne pozwy przeciwko założycielom i maksymalne roszczenia

Najbardziej bezprecedensowym elementem pozwu jest imienne wskazanie kluczowych menedżerów spółki. Prawnicy wydawców pozwali osobiście CEO Dario Amodeiego oraz współzałożyciela Benjamina Manna, zarzucając im bezpośredni udział w procederze i umyślne naruszenie praw. W pozwie sformułowano żądanie procesu przed ławą przysięgłych oraz zasądzenia maksymalnego ustawowego odszkodowania: do 150 tysięcy dolarów za każdą bezprawnie wykorzystaną kompozycję.

Kwota ta stanowi formalny pułap ustawowy przy umyślnym naruszeniu i wyznacza pozycję wyjściową wydawców. Dla porównania: we wcześniejszej ugodzie Anthropic z autorami książek stawka wyniosła około 3000 dolarów za tytuł (dzielone po połowie między autora a wydawcę).

Pirackie archiwa i nieprawomocny wyrok z Monachium

W pozwie wskazano konkretne źródła, z których pobierano materiały treningowe. Anthropic miał korzystać m.in. z baz Library Genesis oraz Pirate Library Mirror – tych samych pirackich archiwów, które doprowadziły wcześniej do ugody z pisarzami o wartości 1,5 miliarda dolarów.

Decyzja Anthropic i amerykańskiego rządu obnażyła słabość Europy. Polacy nie chcą już polegać na amerykańskim AI

Wydawcy powołują się na argumentację zbliżoną do europejskich rozstrzygnięć sądowych. W listopadzie 2025 roku Sąd Krajowy w Monachium wydał istotny wyrok w sprawie przeciwko OpenAI dotyczącej tekstów piosenek:

  • Sąd uznał, że zapamiętanie tekstów wewnątrz modelu stanowi zwielokrotnienie (reprodukcję), a generowanie ich przez model to publiczne rozpowszechnianie.
  • Wyjątek dotyczący eksploracji tekstów i danych (TDM) nie miał zastosowania, m.in. dlatego, że dotyczy on wyłącznie utworów, do których podmiot miał legalny dostęp, a pirackie archiwa takiego dostępu nie stanowią.

Wyrok sądu w Monachium pozostaje jednak nieprawomocny.

Asymetria prawna: USA a europejski AI Act

Sprawa w Kalifornii uwypukla różnicę w sytuacji prawnej podmiotów po obu stronach Atlantyku. W Stanach Zjednoczonych właściciele praw autorskich muszą prowadzić wielomiesięczne procesy dowodowe, by ustalić, czym dokładnie karmiono modele AI.

W Europie ramy wyznacza unijny AI Act, który nakłada na dostawców modeli ogólnego przeznaczenia (GPAI) obowiązek wdrożenia przejrzystej polityki praw autorskich oraz publikowania szczegółowych podsumowań danych wykorzystanych do treningu, co jest bezpośrednio egzekwowane przez organy nadzorcze w Brukseli.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .