iMagazine

Koń to koń

Tak sobie myślę, że jak kiedyś skonstruowano pierwszy samochód, taki jeszcze niedoskonały i głośny, to wielu ludzi powiedziało, że takie coś to nie ma przyszłości. Koń to koń, zatniesz go batem po du… i pójdzie, a samochód bata nie słucha, więc jak na nim cokolwiek wymusić? A wtedy jeszcze nie do końca było wiadomo, czy zwycięży auto na paliwo kupowane w aptece, czy też może pojazd parowy. Już sobie oczami wyobraźni znajduję taki obrazek, jak to na postój...

czytaj

W kolejce po rozum

Jest taka reklama, w której dzieciaty i żonaty syn opowiada mamuśce, albo uchowaj Boże teściowej, jakie to korzyści płyną z dobrze wziętego kredytu, a owa mamuśka z wywróconymi oczami do niebios wygłasza formułkę, że „za jej czasów to tego nie było”. Powstaje pytanie; czy nie było kredytów, czy nie było kredytów z korzyściami? Bo ja nie wiem. W sumie jak nie było kredytów z korzyściami, to chwała Bogu, bo jak usługodawca daje nam korzyści za nasze pieniądze, to trzeba...

czytaj

Wziąć się do roboty

Początek roku przywitał nas białym. No i dobrze. Jak ma być zima to niech będzie. Zima bez śniegu to jak miłość bez seksu albo… jak wóda bez alkoholu, a nawet jak wakacje bez słońca. No więc nareszcie jest jak powinno być. Jest zima – jest śnieg. Jest zima – jest mróz. Tylko malkontentom nie pasuje. Malkontenci muszą mieć swoje zdanie odrębne, bo jakże by inaczej. Malkontenci to taka ponadnarodowa...

czytaj