iMagazine

Koszt czasu

Kiedy w 2013 r. zacząłem kontrolować swój koszt czasu po lekturze jednego ze wpisów Szaffiego („Jak oszczędzać pieniądze”) zmieniło się naprawdę sporo. Nie tylko w kontekście zawodowym (realnie zacząłem więcej zarabiać, bo po prostu inaczej wyceniałem), ale przede wszystkim zmieniła się moja optyka na to, czym zajmujemy się każdego dnia. Bo widzicie, można naczytać się książek o produktywności, zarządzaniu czy pracy, ale nic tak nie przemawia do nas tak, jak liczby. Ten artykuł...

czytaj

KO kontra OK

W bokserskim slangu „KO”, czytane jako „kejoł”, oznacza nokaut. Czasem dzieje się tak, że taki właśnie nokaut sami serwujemy swojemu portfelowi i finansom osobistym. O planowaniu budżetu pisałem i mówiłem już sporo. Dzisiaj chcę Wam wyłożyć prostą zasadę, która działa absolutnie zawsze i bez względu na wysokość Waszych zarobków.

czytaj

Edukacja: Licz na siebie!

Tyle się dzieje ostatnio w kraju, że powoli człowiek zaczyna się gubić. Dziś o jednym z elementów, które na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat ta czy inna „zmiana” postanowiła powywracać do góry nogami. Logika, historia i takie tam bzdety Mam szczęście. A właściwie to trzeźwo myślących rodziców, którzy lata temu wysłali mnie do technikum zamiast do liceum ogólnokształcącego – czyli niekształcącego. Nie, nie chcę teraz powiedzieć, że wszyscy ci, którzy kończyli licea, nic...

czytaj

„Finansowy ninja” Michał Szafrański

Da się blogować po godzinach, pracując na etacie. Da się zrezygnować z pracy na etacie, już blogując i postanowić utrzymać siebie i rodzinę z bloga. Da się też z dnia na dzień stwierdzić, że już się nie rozumie producenta sprzętu, którego fanem było się przez długie lata i postanowić zaryzykować, zmieniając nie tylko środowisko pracy, ale i przyzwyczajenia. Da się też w Polsce wydać samemu książkę, która jeszcze przed premierą zarabia ponad trzysta tysięcy złotych. I to wszystko...

czytaj