Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter – szybki jak błyskawica

01/08/2012, 18:27 · · · 15

„Jestem szybki, jestem szybki, jestem szybki…” – pamiętacie początek filmu „Auta”, gdy główny bohater, Zygzak McQueen, przygotowuje się do wyścigu. Takie skojarzenia miałem jak po raz pierwszy uruchomiłem dysk podpięty do komputera poprzez złącze Thunderbolt. A dysk był podłączony poprzez Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter.

Złącze Thunderbolt zostało po raz pierwszy zaprezentowane w 2009 roku, ale dopiero w zeszłym roku trafiło do komputerów, wraz z premierą kolejnej rewizji Macbooków Pro.

Bardzo szybkie złącze było od dawna marzeniem wielu użytkowników, przede wszystkim tych profesjonalnych, ale też bardziej wymagających amatorów. Mieliśmy w swoich makach złącza FireWire 800, które były całkiem szybkie, ale daleko im było do np USB3.0 coraz częściej pojawiającego się w pecetach. Niestety ze względu na architekturę procesorów Intela, nie mieliśmy, do tego roku, komputerów ze złączem USB3.0, ale w zamian, Apple wraz z Intelem wprowadziło wtedy coś innego. Zupełną nowość – złącze Thunderbolt. Umożliwiało ono zapis i odczyt z prędkością 10Gb/s i to w dwóch kanałach. Dla porównania USB3.0 osiąga 5Gb/s, a USB2.0 tylko 480Mb/s.

Wszystko pięknie wygląda na papierze i w prezentacjach, ba nawet pięknie wyglądało złącze w komputerach. Co z tego, skoro nie było zupełnie akcesoriów do niego. Nie wiem, czy to była kwestia technologii, czy kwestia licencyji, prawdopodobnie jedno i drugie, ale urządzenia ze złączem Thunderbolt zaczęły pojawiać się w sprzedaży dopiero niedawno. Jako jeden z pierwszych do sprzedaży został wprowadzony Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter.

Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się od polskiego oddziału Seagate, że niebawem takie adaptery będą dostępne na rynku polskim. Bardzo chciałem przetestować jakikolwiek dysk podpięty Thunderboltem, tym bardziej, że posiadam dwa dyski do których taki adapter jest dedykowany – Seagate GoFlex Satellite oraz GoFlex Pro Mac.

Wygląd

Znając system GoFlex, skądinąd bardzo sprytny i funkcjonalny, spodziewałem się, że Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter, będzie podobnych, niedużych rozmiarów. Nic bardziej mylnego. Adapter jest praktycznie identycznej grubości jak dyski z rodziny GoFlex. Ale jeszcze bardziej zdziwiłem się, gdy okazało się, że w odróżnieniu od pozostałych adapterów (w systemie GoFlex znajdziemy adaptery USB2.0, USB3.0, FW800 i eSATA), nie jest to de facto sama wtyczka, tylko dosyć sporo elektroniki. Przypomniałem sobie, że same kable Thunderbolt mają wbudowane mikroprocesory, dlatego zrozumiałem, że musi tak być i po bliższym przyjrzeniu się adapterowi, jestem pod wrażeniem jak inżynierowie Seagate wszystko upakowali.

Sam adapter jest czarny – zatem uniwersalny. Nie będzie się gryzł np z kolorowymi dyskami Backup Plus, o których pisał wczoraj Paweł Piotrowski. Przypomina sanki, w które wsuwamy dysk. Przez swoją budowę idealnie sprawdzi się w podróży, tym bardziej, że nie wymaga dodatkowego źródła zasilania. Jedyne do czego mogę się przyczepić w jego konstrukcji, to brak dodatkowego złącza Thunderbolt, przez co musi być zawsze na końcu „łańcucha”. Jeśli mamy w komputerach tylko jedno złącze Thunderbolt to już nic więcej nie podepniemy. Dwa złącza Thunderbolt póki co mają tylko nowe Macbooki Pro z ekranami Retina oraz iMaki 27″ z ostatniej rewizji.

Jeśli mówimy o minusach, to w zasadzie mogę wymienić jeszcze tylko jedną rzecz – brak w zestawie kabla. Musimy o tym pamiętać aby nie było niespodzianki i dodatkowego biegania po sklepach. Musimy zaopatrzyć się w kabel Thunderbolt, który niestety nie jest tani – kabel sprzedawany przez Apple kosztuje 219PLN.

Oprogramowanie

Żadne oprogramowanie dodatkowe nie jest potrzebne do używania adaptera. Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter, a w zasadzie dyski przez niego podpięte, współpracują z Time Machine. Adapter współpracuje bezboleśnie z dyskami sformatowanymi pod maki. Zauważyłem tylko jeden problem z dyskami sformatowanymi na NTFS. Abyśmy mogli zapisywać pliki w OS X na takich dyskach, musimy mieć zainstalowaną najnowszą wersję oprogramowania do obsługi NTFS od firmy Paragon – wymagana tylko aktualizacja jeśli z tego korzystacie.

Mierzenie szybkości

Przejdźmy do statystyk. To co najważniejsze w technologii Thunderbolt to szybkość. Przeprowadziłem testy na tym samym dysku Seagate GoFlex Pro Mac, który testowaliśmy wcześniej w redakcji. Sprawdziłem jakie wyniki osiąga podłączony do komputera poprzez USB2.0, FireWire800 i nowy Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter. Sami zobaczcie – wyniki są powalające. Niestety nie miałem dostępu do nowych maków ze złączem USB3.0 i nie mogłem jeszcze tego porównać.

Na początek USB2.0.

Teraz złącze FireWire800 – jest szybciej. Dwa razy szybciej.

W końcu dysk podpiąłem bezpośrednio do komputera poprzez Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter – nie mam więcej pytań.

Dla porządku podpiąłem adapter do komputera via Apple Thunderbolt Display – jak widzicie praktycznie nie ma różnic.

Wniosek? Jest szybko, bardzo szybko. Duże pliki po kilkaset MB kopiują się w kilkanaście sekund – paczkę materiałów z ostatnim, wakacyjnym iMagazine, która ma 489MB, kopiowałem na dysk podpięty do adaptera…6,5 sekundy.

Nasuwa mi się jeszcze tylko jedno pytanie – jak to jest w porównaniu z USB3.0? Skoro wg testów Thunderbolt jest 2x szybszy od FW800 – to jak to wygląda w praktyce, w kwestii porównania FW800-USB3.0.

Bonus

Na koniec koniecznie trzeba wspomnieć, że Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter może też być idealnym rozwiązaniem umożliwiającym podpięcie do naszego maka dowolnego dysku 2,5″. Nie jest to może najelegantsze rozwiązanie, ale działa i na pewno jest praktyczne.

Podsumowanie

Czy warto zainwestować w Seagate GoFlex Thunderbolt Adapter? Absolutnie, jeśli jesteś profesjonalistą. Absolutnie jeśli jesteś zaawansowanym amatorem. Zdecydowanie warto się zastanowić nad zakupem również gdy jesteśmy zwykłymi użytkownikami. Cena w Polsce to 499PLN (np w Apple Online Store) nie jest niska, ale też nie jest wysoka, jeśli porównamy z produktami konkurencji, a już jest bardzo dobra jeśli pomyślimy, że możemy wykorzystać praktycznie dowolne dyski…ja bym się nie zastanawiał.

Plusy:
+ Szybkość
+ Cena
+ Cicha praca
+ Uniwersalność, bo pasują również dyski bez obudowy
+ Nie wymaga zewnętrznego źródła energii
+ Mobilność

Minusy:
– Brak kabla Thunderbolt w zestawie i trzeba osobno kupić
– Brak przelotki na kolejny Thunderbolt, czyli musi być na końcu „łańcucha”

Cena: 499PLN (w Apple Online Store Polska)
Witryna produktu: http://www.seagate.com/external-hard-drives/portable-hard-drives/performance/goflex-for-mac-thunderbolt/

Obserwujcie nas uważnie. Jutro, czyli w czwartek będziecie mogli wygrać w fajnym konkursie 3 dyski Seagate Backup Plus – czarny 1 TB oraz niebieski 500 GB  i srebrny 500 GB!!!



15

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada