iMagazine

HomePod – obserwacje i kolejne przemyślenia

15/02/2018, 14:01 · · · 21

Przez ostatni tydzień z zainteresowaniem obserwuję reakcje i „recenzje” HomePoda. Moją szczególną uwagę zwrócił fakt, że znalazłem tylko jednego audiofila, który się publicznie wypowiedział na jego temat, podczas gdy „zwykli użytkownicy” podchodzą do niego z większym dystansem.

Steven Troughton-Smith wyraził się dosyć jednoznacznie na jego temat, w jednym tweecie.

Co ciekawe, Steven jest osobą powściągliwą w ocenie i entuzjazmie, ale podchodzącą szczerze do swoich opinii. Jeśli on twierdzi, że HomePod nie jest „mind-blowing”, na co wskazują entuzjastyczne i ultrapozytywne „recenzje”,1 to wierzę mu. To martwiące w kwestii computational audio, które miało wnieść nową jakość w ten segment, a tymczasem wygląda to na jedynie subtelną poprawę, której większość ludzi w ogóle nie zauważy.

Do słów Consumer Reports, znanego z niejednej próby clickbaitu, odniosłem się z dystansem, pomimo że oni mają do dyspozycji specjalistyczny sprzęt i pomieszczenie do swoich testów:

The HomePod will serve many music fans well, but CR testers did hear some flaws. The HomePod’s bass was a bit boomy and overemphasized. And the midrange tones were somewhat hazy, meaning that some of the nuance in vocals, guitars, and horns was lost: These elements of the music couldn’t be heard as distinctly as in more highly rated speakers. Treble sounds, like cymbals, were underemphasized. But the HomePod played reasonably loudly in a midsized room.

The bottom line? Overall the sound of the HomePod was a bit muddy compared with what the Sonos One and Google Home Max delivered.

CR tutaj zwrócił uwagę na fakt, że HomePod ma tweetery i głośnik niskotonowy i cierpi na tym środek sceny, który brzmi „mętnie”. Co więcej, uważają że w niektórych sytuacjach Sonos One i Google Home Max grają lepiej.

Jeremy Horwitz, na łamach Variety, również nie był specjalnie zachwycony:

If HomePod was a $99 speaker or even a $199 speaker, its sonic skew — solid highs and lows, but weak mids — would be easy to accept. But having tested many great $299 all-in-one speakers over the years, I’ve become accustomed to expecting no compromise at that price: Highs are supposed to be handled by tweeters, mids (250-2000Hz, including voices and most musical instruments’ fundamentals) by midrange drivers, and lows by woofers. HomePod instead expects its tweeters and woofer to handle everything from highs to mids to lows. The result, which you can hear for yourself on recent pop songs like Taylor Swift’s “Shake It Off,” is very dominant bass with chirps of voice, but too little detail in the rest of the instrumentation.

Również zwraca uwagę na braki w tonach średnich, a przy okazji narzeka na zbyt mocny bas. O tym ostatnim pisze znacznie więcej osób i tego typu opinii znalazłem na tyle dużo, że zacząłem się zastanawiać na ile jest to wpływ Beats, a na ile próba ukrycia braków we wspomnianych tonach średnich. Pamiętam jak całkiem niedawno poważnie zastanawiałem się nad Beats Solo2, ponieważ nie byłem w stanie uwierzyć ludziom, którzy narzekali na zbyt mocny bas. No bo przecież ile mogli go podbić?! Okazało się, że po kwadransie z niedowierzaniem je odłożyłem i raczej prędko nie spojrzę na tę markę. Jednocześnie jestem bardzo ciekawy, czy wspomniany bas w HomePodzie jest rzeczywiście tak mocny, jak ludzie piszą. To dla mnie o tyle istotne, że nie przepadam za zbyt wyróżniającym się dołem.

David Pogue tymczasem postanowił przeprowadzić ślepy test z ludźmi, którzy rzekomo mają pojęcie o muzyce. HomePod był dobry, ale przegrał z Sonos One i Google Home Max. Zastanawiam się jednak, na ile znacznie miała kurtyna, za którą chował głośniki – mogła mieć ogromny wpływ na odbiór. Szkoda, że nie zdecydował się na zawiązanie ludziom opasek na głowach…

Co ciekawe, What Hi-Fi? napisał bardzo pozytywną recenzję i normalnie byłbym skłonny im uwierzyć, ale jest tak wiele sprzecznych opinii, że mam po prostu wątpliwości:

At the most congested points, the HomePod becomes just a little muddled and some rivals (such as the Ultimate Ears Megablast) offer a little more clarity in their organisation. But for scale, authority, drive and excitement, the Apple speaker is just superb.

Wczoraj wieczorem jednak zaczęła się pierwsza afera z HomePodem, o której pisał już dzisiaj Norbert. Pomijam powody, dla których tak się dzieje lub może dziać, ale zaskoczyło mnie, że Apple już o tym problemie wiedział i uaktualnił swój dokument supportowy na ten temat, o stosowne informacje:

HomePod is designed for indoor use only. When using HomePod, make sure to place it on a solid surface. Place the power cord so that it won’t be walked on or pinched.

It is not unusual for any speaker with a vibration-damping silicone base to leave mild marks when placed on some wooden surfaces. The marks can be caused by oils diffusing between the silicone base and the table surface, and will often go away after several days when the speaker is removed from the wooden surface. If not, wiping the surface gently with a soft damp or dry cloth may remove the marks. If marks persist, clean the surface with the furniture manufacturer’s recommended cleaning process. If you’re concerned about this, we recommend placing your HomePod on a different surface.

Drugi akapit jest tutaj bardzo istotny. Apple informuje w nim, że „to nie jest niezwykłe, aby silikon tłumiący drgania zostawiał delikatne ślady na niektórych drewnianych powierzchniach”. W swoim życiu widziałem ogromną ilość głośników, stojących przede wszystkim na olejowanych, drewnianych powierzchniach i jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem. Bardzo negatywnie jednak odebrałem ostatnie zdanie: „Jeśli się przejmujesz tym, rekomendujemy postawić HomePoda na innej powierzchni”.

Słucham?!?

Po pierwsze, Apple powinno było wyraźnie poinformować swoich klientów, że nie powinni go stawiać na olejowanych, drewnianych powierzchniach, ponieważ HomePod może je uszkodzić! Z ciekawości rozejrzałem się po domu w poszukiwaniu miejsc, gdzie potencjalnie mógłbym postawić HomePoda i mam cztery miejsca, które się do tego nadają. Każda z nich jest drewniana i każda olejowana lub potencjalnie na tyle delikatna, że teraz na pewno nie odważyłbym się go tam postawić.

Po drugie, ton tej wypowiedzi jest co najmniej lekceważący, podobnie jak niedawna wypowiedź Tima Cooka na temat użytkowników iPhone’ów narzekających na baterie w nich:

Z każdym miesiącem coraz mniej podoba mi się kierunek w jakim Tim Cook prowadzi firmę, a po jego ostatniej wypowiedzi na temat użytkowników iPhone’ów(od około 1:40)…

Jak wypuściliśmy ten kod [przyp. red. spowalniający pracę iPhone’ów ze starymi bateriami], to wiele osób chyba nie skupiało się [na tym co mówiliśmy] (…)

Jest jeszcze jeden problem z HomePodem, o którym niewiele słychać, a mianowicie jego przewidziana długość życia. Głośniki tradycyjne mają to do siebie, że mogą działać dekady i nawet jeśli coś się w nich popsuje, to można to naprawić stosunkowo niewielkim kosztem. HomePod z kolei będzie działał tak długo, jak Apple go będzie wspierało pod względem oprogramowania. W pewnej chwili nastąpi taki moment, że A8 będzie niewystarczające, a iOS już fizycznie nie będzie w stanie dostarczać do niego dźwięku. Brak jakiegokolwiek wejścia do głośnika, poza bezprzewodowym AirPlayem, spowoduje, że będzie on się jedynie nadawał na śmietnik. Gdyby chociaż był wspierany przez najbliższe 10 lat… ale nie sądzę, aby wytrzymał więcej niż 5-8. Gdyby jednak miał jakiekolwiek fizyczne wejście, to mógłby służyć znacznie dłużej. Albo chociaż Bluetooth. Niepojęte dla mnie jest, że odcinają w ten sposób również użytkowników Apple Music na Androidzie.

Kiedyś, dawno temu, Apple jak wypuszczało jakiś produkt na rynek, nawet z opóźnieniem, to był on od razu wyraźnie lepszy pod kluczowymi względami, od konkurencji. Dzisiaj trudno znaleźć jakikolwiek ich produkt, poza AirPodsami, który by takim był. HomePod ma ogromne braki na starcie:

  • kabel zasilający jest prawie niewymienny, co uważam za kompletny bezsens, szczególnie biorąc pod uwagę różne wtyczki na świecie,
  • nie wspiera więcej niż jednego użytkownika,
  • Siri nie potrafi obsłużyć Kalendarza,
  • SiriKit nie obsługuje Spotify2,
  • nie ma AirPlay 2,
  • nie ma możliwości parowania dwóch HomePodów.

Pomimo, że potencjalnie jestem idealnym klientem dla tego głośnika – lubię muzykę, słucham jej codziennie i siedzę w ekosystemie Apple – to nie jest to głośnik dla mnie:

  1. Nie mam gdzie go postawić, poza drewnianymi powierzchniami, których stanu nie mam zamiaru ryzykować.
  2. Stosując podkładkę pod niego, mam spore wątpliwości co do wynikowej jakości dźwięku – już czytałem opinie na temat stawiania go na serwetkach czy innych miękkich podłożach i, według tych osób, jakość dźwięku znacząco spada.
  3. Uważam go za „jednorazówkę” – w zasadzie nie da się go naprawić, a długość życia jest niewiadomą.
  1. Wstawiam to słowo w cudzysłów, bo to dla mnie nie są recenzje, a jedynie „pierwsze wrażenia”.
  2. W ten sposób mogliby zachęcić tych użytkowników do przejścia na Apple Music.
21

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.