iMagazine

Apple, jako lider ochrony prywatności, obecne na CES pierwszy raz od 1992 roku

08/01/2020, 19:06 · · · 2
fot. Parker Ortolani

Po raz pierwszy od 1992 roku Apple uczestniczy w odbywających się w Las Vegas targach CES 2020. Dyrektor bezpieczeństwa i prywatności Apple – Jane Horvath – podczas swojego panelu dyskusyjnego, poruszyła wiele istotnych kwestii, związanych z ochroną prywatności i bezpieczeństwem użytkowników.

W ostatnich dniach Apple kolejny raz stoi przed próbą w związku z kolejną prośbą FBI o odblokowanie dwóch iPhone’ów, w związku ze strzelaniną na Pensacola Naval Air Base. Dziś, w trakcie panelu na Consumer Electronics Show, reprezentowanego przez kobiety z takich firm, jak Facebook, Procter & Gamble oraz Federalna Komisja Handlu, Jane Horvath kolejny raz podkreśliła istotność ochrony danych użytkowników.

Nasze telefony są względnie małe. Łatwo je zgubić lub ukraść. Jeśli na przechowujemy na nich dane medyczne, finansowe czy tym bardziej osobiste, musimy mieć pewność, że ich nie utracimy. Bez Względu na wszystko.”

Apple utrzymuje od lat bardzo konkretne stanowisko w kontekście szyfrowania danych przechowywanych na swoich urządzeniach i ich ewentualnej deszyfryzacji na życzenie władz federalnych. Pamiętamy sprawę San Bernardino, która stała się dla firmy, jak i samego Tima Cooka wielką próbą, z której Apple ostatecznie wyszło zwycięsko. Choć nie w tak spektakularny sposób, jak oczekiwał tego wówczas Tim Cook. CEO Apple chciał obronić pozycji firmy przed Sądem Najwyższym, ale dzień wcześniej FBI odpuściło i skorzystało z pomocy hakera.

Wracając do sprawy ostatniej strzelaniny na Florydzie, Horvath potwierdziła, że firma zachowała się dokładnie tak samo, jak w roku 2016 i już przekazała FBI wszystkie dane, w których posiadaniu jest. Nadal nie ma mowy o tworzeniu tzw. tylnych drzwi, czyli dostępu do zaszyfrowanych danych użytkowników.

„Pozostawienie jakiejkolwiek furtki, w kontekście szyfrowania danych naszych klientów jest drogą, którą nigdy nie podążymy i nie jest rozwiązaniem problemów natury kryminalnej ani prawnej.” – dodała Horvath.

Paweł Okopień (@paweloko), który przebywa obecnie w Las Vegas zwraca uwagę, na kilka ważnych kwestii w kontekście dzisiejszego, historycznego powrotu Apple na CES:

Trzeba pamiętać, że na CES odbywają się tysiące prezentacji, konferencji, debat podczas całego tygodnia, zarówno oficjalnie, jak i w ramach wydarzeń towarzyszących. Panel dyskusyjny, na którym wystąpiła przedstawicielka Apple, nie ma więc większego impaktu na całe wydarzenie. Apple na CES od lat nie wystawia się, nie bierze czynnego udziału. Natomiast na miejscu są tysiące pracowników firmy występujących zarówno formalnie, jak i nie formalnie. Prowadzą oni rozmowy z partnerami, wyszukują ciekawe produkty, podglądają rozwiązania konkurencji, etc.

Podkreśliła także, że podejście Apple pozwala chronić dzieci przed szkodliwymi materiałami, a w przyszłości firma zamierza zaostrzyć tę ochronę.

źródłoMacRumors.com

2

Krzysztof Kołacz

Fan Apple. Redaktor iMagazine.pl. 🎙 Podcaster: www.boczemunie.pl. Mówca publiczny. 🏃🏻‍♂️ Biegacz. Pasjonat ☕️ speciality. 👉 www.krzysztofkolacz.pl