Samsung Galaxy Note20 Ultra fotograficznie [420+ MB zdjęć!]

28/12/2020, 16:00 · · · 7

Strona 2/6

Fotograficznie

Liczby i specyfikacja to jedno, ale ważniejsze jest to, jak całość spisuje się w rzeczywistości, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że liczby nie potrafią przekazać subiektywnych wrażeń oraz tego, jak całość jest zestrojona. Do tego chciałbym dodać, że kompletnie pominąłem tryb „Pro” i robienie zdjęć w RAW, które potem trzeba obrobić, np. w Adobe Lightroom, i zdecydowałem się na typowy „workflow” użytkownika – fotografowanie w JPG i opcjonalnie automatyczne korygowanie zdjęcia, np. w Google Photos. Jeśli interesujecie się tym, co można „wyciągnąć” ze smartfona, to poruszałem ten temat przy okazji recenzji Galaxy S10e.

Jak już wspominałem, trudno dzisiaj znaleźć tak dobry i wszechstronny system aparatów w jakimkolwiek innym smartfonie. Być może znajdziecie taki, który ma lepszy automatyczny balans bieli albo nagrywa lepsze wideo w określonych warunkach lub ustawieniach, ale nie znajdziecie niczego, co daje nam zakres ogniskowych od 13 mm aż do 1200 mm (przyjmując, że teleobiektyw 5x to odpowiednik 120 mm). A naprawdę użyteczne ogniskowe? Od 13 mm do 240 mm, czyli mam szerszy zakres niż w swojej prywatnej lustrzance, a to przecież urządzenie, która chowam do kieszeni, czego nie zrobię z tą pierwszą.

Porównanie 0,5x (lewe zdjęcie) i 50x (prawej zdjęcie)


Strony: 1 2 3 4 5 6


7

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.