Motopodsumowanie tygodnia #11 – pasażerski dron Volkswagena i nowe Porsche 911 GT3 R

05/08/2022, 15:11 · · · 0

Wakacje wakacjami, a w branży wciąż dużo się dzieje. Apple zatrudniło eksperta z Lamborghini podgrzewając atmosferę wokół swojego tajemniczego autonomicznego projektu, wiele marek chwali się wynikami za pierwsze półrocze, gwiazdy kina przesiadają się na elektryczne Renault, Volkswagen prezentuje pasażerskiego drona, ale serce w tym tygodniu skradł nam wyczynowy bokser z Zuffenhausen: Porsche 911 GT3 R.

 

Apple zatrudniło eksperta z Lamborghini

Apple od lat stale się rozpędza na drodze do swojego pierwszego pojazdu. Nikt nie wie jak ma on wyglądać, ani czym będzie dysponować, ale zatrudnienie szefa byłego szefa działu podwozi w Lamborghini daje do myślenia. O sprawie szerzej napisał Krzysztof Kołacz.

Audi chwali się wynikami za pierwsze półrocze

Audi otwarcie przyznaje, że ze względu na przestoje produkcyjne w Chinach, spowodowane ograniczeniami pandemicznymi, stale trwający kryzys półprzewodnikowy i inne problemy, nie było w stanie sprostać popytowi na swoje auta, ale i tak przychody grupy Audi wzrosły o 2 proc. do kwoty 29,9 miliarda euro, osiągnięto również rekordowy zysk operacyjny w kwocie 4,9 miliarda euro. Celowo wspominam o grupie, gdyż wyniki te dotyczą zarówno aut Audi, jak i motocykli Ducati. Dobry wynik uzyskano mimo mniejszej liczby samochodów (797 587 egzemplarzy, przed rokiem było to 986 567 sztuk) i motocykli (33 265; przed rokiem: 34 515). Więcej danych prezentuje infografika, w grupie Audi jest też marka Bentley, ale o niej poniżej.

Bentley bije rekordy sprzedaży

Luksusowa brytyjska marka po sześciu miesiącach 2022 roku opublikowała raport finansowy, który wskazuje na rekordowe wyniki w jej historii. Przychód na samochód wzrósł z 186 000 euro do 213 000 euro, zwrot ze sprzedaży osiągnął rekordowe 23,3 proc. Na całym świecie do klientów trafiło 7398 modeli Bentleya co oznacza wzrost w Europie o 33 proc. Obrót wzrósł z 1,324 mld euro w analogicznym okresie 2021 do 1,707 mld euro w pierwszej połowie 2022 roku, a zysk operacyjny to 398 milionów euro (24 proc. wyższy niż przed rokiem).

Żadna inna luksusowa marka, której auta kosztują więcej niż 200 tys. euro nie sprzedała w tym okresie więcej aut. Najlepiej sprzedającym się modelem jest SUV Bentley Bentayga, stanowiąc 40 proc. całej sprzedaży marki. I choć Bentley cały czas obawia się globalnej niestabilności, to wyniki pokazują, że w portfelach klientów kryzysu jakby nie widać. Więcej danych na powyższej infografice.

Limitowana edycja Ford Puma ST-Line X Gold i policyjny, elektryczny F-150

Ford Puma ST-Line X Gold to wersja crossovera niejako zbudowana na bazie życzeń internautów. Ford w ubiegłym roku przeprowadził eksperyment, konkurs, w którym głosy oddane przez fanów w mediach społecznościowych zadecydowały o stylistyce nowej wersji Pumy ST. Ponad 275 tysięcy głosów oddanych na profilach marki na Twitterze i Instagramie jednoznacznie potwierdziło, że firma powinna opracować samochód ze sportowym zacięciem i elementami w złotym kolorze. Specjalna limitowana edycja Forda Pumy ST-Line X Gold bazuje właśnie na tym projekcie. Oczywiście Puma ST-Line to nie Puma ST, więc auto jest nieco łagodniejsze. Limitowana wersja trafiła właśnie do polskich salonów, dostępna jest w dwóch wariantach mocy 125 i 150 KM, zawsze z automatyczną przekładnią Powershift. Dwa kolory nadwozia i bogate wyposażenie w standardzie, m.in. 18-calowe felgi, pakiet Driver Assistance obejmujący monitorowanie martwego pola widzenia, tempomat adaptacyjny, system wspomagający parkowanie, kamera ułatwiająca parkowanie tyłem, a także czujniki parkowania z przodu czy asystenta wspomagającego kierowcę w unikaniu lub zmniejszaniu skutków kolizji z poprzedzającymi pojazdami lub pieszymi do prędkości maksymalnej 180 km/h. W standardzie znajdują się także nakładki na progi przednich drzwi oraz pakiet Winter obejmujący podgrzewane przednie fotele, podgrzewaną kierownicę i podgrzewaną przednią szybę. Cena? Słabsza odmiana startuje od 139 300 zł, a mocniejsza: od 142 600 zł.

Oprócz tego Ford pochwalił się, że na amerykański rynek wprowadził elektrycznego pickupa, Forda F-150 Lightning Pro SSV przeznaczonego specjalnie dla oddziałów policji. Taka wersja wyposażona jest m.in. w łatwe w czyszczeniu tylne siedzenia i winylową podłogę, wbudowane stalowe płyty wzmacniające i zabezpieczające oparcia przednich foteli, czy dodatkowa wzmocniona półka na desce rozdzielczej na dodatkowe wyposażenie policyjne. Wóz ma 452 KM i aż 1050 Nm momentu obrotowego, może holować do 4,5 tony i ma tonę ładowności.

Podsumowanie lipca w motoryzacji w Polsce

Otrzymaliśmy od Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego SAMAR dane dotyczące rejestracji nowych aut w Polsce, W sumie wydziały komunikacji zarejestrowały niecałe 35 tys. nowych samochodów osobowych, w tym 7 082 auta klasyfikowane jako Premium (20,4% udziału w rynku). W obu przypadkach uzyskany wynik był gorszy niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej, przy czym w przypadku całego rynku spadek wyniósł 12,3%, natomiast w przypadku marek Premium 15,8%. Wynik sumaryczny po 7 miesiącach wynosi niecałe 250 tys. zarejestrowanych samochodów, o 12,1% mniej niż rok wcześniej. W tym samym czasie rezultat zanotowany przez marki premium (56 260 aut) był o 3,9% gorszy niż rok wcześniej. Pierwsze miejsce wciąż należy do Toyoty, która notuje wynik o ponad 100% lepszy, niż druga w kolejności marka – Skoda. Na trzeciej pozycji znajduje się Kia, której wynik jest tylko nieznacznie gorszy od Skody. O ile Skoda po 7 miesiącach bieżącego roku notuje wynik gorszy w porównaniu z rokiem ubiegłym o ponad 32%, to Kia swój wynik poprawiła o niemal 8%. To oznacza, że w kolejnych miesiącach roku Kia może swój wynik jeszcze bardziej poprawić i miejsce drugie znajduje się w zasięgu jej możliwości. Na kolejnych miejscach listy rankingowej znalazły się Volkswagen, Hyundai, BMW, Mercedes, Dacia, Audi oraz Ford. Jak widać, trzy marki premium niezmiennie od wielu miesięcy, utrzymują się w ścisłej czołówce rynku. Tylko trzy marki z pierwszej dziesiątki poprawiły swój wynik. Jak pisze Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar:

Przyczyny słabszych wyników pozostają wciąż te same. Ograniczona podaż aut, będąca efektem problemów związanych z dostępnością niektórych komponentów, w tym mikroprocesorów, wysoki poziom inflacji ograniczający zasobność naszych portfeli, rosnące stopy procentowe przekładające się na wysoki poziom rat leasingu / wynajmu / kredytu, a także rosnące ceny. Każdy z wymienionych czynników odgrywa inną rolę w procesie zakupu. Wydaje się, iż dziś największym problemem jest ograniczona podaż, jednak rola szeroko rozumianych czynników finansowych będzie rosła i może się okazać, że już wkrótce, pomimo zapowiadanej poprawy w dostawach aut na nasz rynek, sprzedaż nie będzie rosła, gdyż wysokie ceny oraz rosnące raty, w aspekcie powiększającej się niepewności gospodarczej, stanowić będą istotną przeszkodę w podjęciu decyzji o zakupie auta.

Chiński oddział Volkswagena zaprezentował… drona V.MO

Volkswagen Group China zaprezentowała w minionym tygodniu pierwszy prototyp elektrycznego drona pasażerskiego. Po intensywnych badaniach, pracach koncepcyjnych, zespół projektowy zbudował pierwszy prototyp – V.MO. Twórcy nadali mu przydomek „Latający Tygrys” ze względu na jego charakterystyczne czarno-złote kolory, które wybrano ze względu na premierę w Roku Tygrysa. Koncepcja prototypu oparta jest na rozwiązaniach wykorzystywanych do jazdy autonomicznej, sięgnięto także po technologię akumulatorów stosowaną dziś w samochodach elektrycznych. Dron w konfiguracji x-wing, o długości 11,2 metra i szerokości 10,6 metra, ma osiem wirników do lotu pionowego i dwa śmigła do lotu poziomego. Grupa Volkswagen przeprowadzi jeszcze w tym roku kilka testów w celu optymalizacji koncepcji, a ulepszony prototyp wykona kolejne loty testowe do lata 2023 roku. W produkcyjnej wersji, w pełni elektryczny i zautomatyzowany dron V.MO będzie mógł przewozić czterech pasażerów z bagażem na odległość do 200 km.

Anna Dereszowska i Maciej Zakościelny przesiadają się do elektrycznego Renault Megane E-Tech

Anna Dereszowska i Maciej Zakościelny będą jeździć Nowym Megane E-Tech elektrycznym. To pierwszy model Renault „generacji 2.0”. Co do powiedzenia mieli aktorzy na temat tego modelu? Zacznijmy od Anny Dereszowskiej:

Bardzo zwracam uwagę na to, by mój tryb życia był możliwie najbardziej przyjazny dla środowiska. Nie inaczej jest w przypadku wyboru samochodu. Oprócz braku emisji spalin i dwutlenku węgla podczas jazdy zaletą elektrycznego auta jest niezwykle cicha praca silnika. W Megane E-Tech elektrycznym wnętrze jest dodatkowo wyciszone, dlatego nawet na autostradzie mogę bez problemu rozmawiać z pasażerami czy słuchać radia.

A oto, jak nowe auto skomentował Maciej Zakościelny:

Cenię sobie niezależność, którą daje samochód, ale zależy mi też na tym, by ograniczyć wpływ moich podróży na środowisko naturalne. Myślę, że auto elektryczne jest właśnie takim optymalnym wyborem i jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak komfortowy jest ten środek transportu. Megane E-Tech elektryczny świetnie się prowadzi, ma też wiele technologii, które czynią jazdę niezwykle przyjemną. Lubię słuchać muzyki w samochodzie, dlatego zwróciłem uwagę szczególnie na doskonały system audio marki Harman Kardon. Jestem bardzo ciekaw tej „podróży”.

My również mamy okazję właśnie poznawać ten model, naszą recenzję przeczytacie w kolejnym, wrześniowym wydaniu iMagazine.

Cupra Tavascan XE trafi do Forza Horizon 5

Cupra Tavascan XE to ekstremalny, zeroemisyjny, terenowy SUV biorący udział w serii zawodów Extreme E. Wirtualny odpowiednik tego samochodu trafi do gry Forza Horizon 5 na konsolę Xbox. Gracze sprawdzą swoje umiejętności w najbardziej wyczerpujących i całkowicie elektrycznych wyścigach terenowych na świecie, na wzór kierowców ekipy ABT CUPRA XE: Nassera Al-Attiyah i Jutty Kleinschmidt. W grze Forza Horizon 5 nowi i dotychczasowi gracze będą mogli sprawdzić, jakie możliwości skrywa w sobie elektryczny pojazd terenowy CUPRA Tavascan XE zyskując możliwość rywalizacji w nowych wydarzeniach i wyzwaniach. Dzięki odblokowaniu unikalnych wariantów gry, będą mieli szansę zdobyć gadżety Extreme E.

Porsche prezentuje nowe 911 GT3 R

Najmłodsza generacja 911 GT3 R wkracza na tor jako nowy pretendent: dla światowej serii GT3, dla entuzjastów sportów motorowych i dla wszystkich, którzy kochają wyzwania. Wszyscy mogą oczekiwać lepszej aerodynamiki, osiągów i mocy – genialnego postępu w osiągnięciu idealnego samochodu wyścigowego. Nowy zawodnik, stworzony do rywalizacji w seriach GT3 na całym świecie, bazuje na obecnej generacji 992 i będzie gotów do rywalizacji na początku sezonu 2023.

Sercem nowego wyścigowego samochodu jest zbliżony do standardowego silnik, który również bazuje na rozwiązaniach z 911 generacji 992. Podobnie jak w poprzedniku jest to chłodzona cieczą, sześciocylindrowa jednostka z czterema zaworami na cylinder i bezpośrednim wtryskiem paliwa. Główną nowością jest pojemność skokowa: podobnie jak w przypadku 911 RSR zwiększono ją o około 5%, z 3997 do 4194 cm3. Dzięki temu maksymalna moc wzrosła do około 416 kW (565 KM). Przede wszystkim inżynierowie Porsche zoptymalizowali jednak przebieg krzywych momentu obrotowego i mocy w całym zakresie obrotów. W rezultacie nowy sześciocylindrowy motor jest bardziej odpowiedni dla – jak podkreśla Porsche – kierowców dżentelmenów, cokolwiek to znaczy.



0