iMagazine

Backup podróżny

Zbliża się majówka, mikrowakacje, wyjedziemy bliżej lub dalej, a większość z nas zabierze aparaty fotograficzne czy kamery. Będziemy zapisywać wspomnienia w formie cyfrowej, ale żeby nie były ulotne jak nasza pamięć, musimy pamiętać o kopii bezpieczeństwa. Marek Wojtaszek opisał swoją przygodę z uszkodzonym dyskiem na wakacjach. Powinna to być dla nas nauczka. Tak jak myślimy o tym, żeby zabrać odpowiednie buty, jeżeli jedziemy w góry i będziemy dużo chodzić, tak samo powinniśmy pomyśleć...

czytaj

Przez kalkę…
– kopie bezpieczeństwa cz. 3

W poprzednim artykule pisałem o kopii bezpieczeństwa do chmury. Kopie w chmurze mają tę zaletę, że ich nie upuścimy ani nam ich nie ukradną razem z plecakiem w metrze. Mają też wadę – dostęp do nich mamy „prawie” zawsze i to „prawie” robi różnicę. Poza tym czas odtworzenia danych jest uzależniony od dodatkowych czynników. Są sytuacje, kiedy dane chcemy mieć dostępne na już, tu i teraz. W takiej sytuacji musimy stworzyć dopasowaną...

czytaj

Od backupów nie ma wakacji

W grudniu zeszłego roku wybrałem się do Australii na półtoramiesięczne wakacje. Wiedziałem, że będzie to najlepszy z moich dotychczasowych wyjazdów, dlatego postanowiłem uwiecznić go na filmie. Zabrałem ze sobą laptopa MacBook Air, dysk zewnętrzny, dwie kamery oraz karty pamięci. Jeden z elementów tego zestawu spowodował, że zrobiło mi się gorąco i nie było to spowodowane 28 stopniami Celsjusza na plusie o 1 w nocy pod australijskim niebem.

czytaj

Backup – jak nie zwariować

Przynajmniej raz każdy z nas stracił jakiś plik czy zdjęcie na skutek uszkodzenia sprzętu, nośnika danych, błędu oprogramowania czy błędu użytkownika – naszego błędu. Administratorzy mówią, że użytkownicy dzielą się na tych, co robią kopię bezpieczeństwa i na tych, co będą robić. Niestety pojęcie kopii bezpieczeństwa często jest źle rozumiane i mylone na przykład z archiwizacją danych. Zacznijmy więc od definicji.

czytaj