iMagazine

Podróże

Pojechałam do kangurów

Stało się – zaliczyłam trzeci w tym roku kontynent. Po odwiedzinach w Azji i zwiedzeniu kolejnego kawałka Europy przyszedł czas na sprawdzenie, co w trawie piszczy po drugiej stronie równika. Moją recenzję Australii da się zmieścić w jednym słowie: wow!

czytaj

Case study: Jak zacząć podróżować?

Są ludzie, którzy po prostu nie przepadają za podróżami. Nie kręci ich to, nie lubią planować, pakować, szukać, kombinować. I bardzo dobrze, nikt im nie będzie kazał. To ludzie, których jak nic wkurzają artykuły podobne do tego, bo świat dookoła stara im się wmówić, że tak naprawdę podróże kochają, tylko nie mają odwagi, ogarnięcia lub pieniędzy. Podróże to w końcu wolny wybór, nikt nikogo nie zmusza.

czytaj

Garmin eTrex Touch 35

iPhone jako nawigacja jest świetnym towarzyszem podróży, w miejskiej dżungli sprawdza się znakomicie. Są jednak miejsca, gdzie potrzebuje towarzystwa – każdy wie, co się dzieje z baterią, jeżeli będziemy mieli GPS włączony przez dwanaście godzin. There is an app hardware for that… Garmin eTrex Touch 35 – małe, zgrabne, mieszczące się w dłoni urządzenie, które – uwaga – jest „tylko”, albo „aż”...

czytaj

Australia #8: połowa drogi

Pierwsza połowa (a właściwie pierwszy semestr mojego pobytu w Australii) dobiegła końca. Tak jak przez cały ten czas, plan na ostatnie kilka dni po drugiej stronie świata był niezwykle napięty – zwieńczyła go wizyta w położonym na południu kraju stanie Wiktoria. Chociaż na bazę wypadową wybraliśmy Melbourne, to najważniejszym punktem krótkiego pobytu była z całą pewnością samochodowa wycieczka malowniczą trasą Great Ocean Road.

czytaj

All About Apple

Nie tak dawno, bo na początku czerwca, wybrałem się samochodem w niezapomnianą dwutygodniową podróż do Włoch. Planując tę wyprawę, wziąłem pod uwagę oprócz wielu niezwykłych miast i wiosek Perugii oraz przyległej Toskanii także nadmorskie malownicze miasto na północnym zachodzie – Savonę. Czasu przeznaczonego na to urocze miasto miałem niestety niewiele i w całości miał być spożytkowany wyłącznie w jednym miejscu – muzeum Apple.

czytaj

Australia #7: wiosna na drugiej półkuli

Do Australii przyszła wiosna. Z oczywistych względów wygląda ona, delikatnie mówiąc, nieco inaczej niż w Polsce – temperatura w ciągu dnia przekracza 30 stopni, przez co motywowanie się do pracy i codziennych obowiązków momentami bywa naprawdę trudne. Upływ czasu przyniósł także kilka innych rzeczy, o których opowiem w tym wpisie.

czytaj

Apple Pay w Australii – moje doświadczenia

Od zawsze miałem pecha do Apple Pay. Mógłbym korzystać z tej usługi od samego początku, gdyż dzięki wyjeździe na studia do USA miałem kartę w amerykańskim banku, jednak z jakiegoś powodu nie udało mi się aktywować tej funkcji z zagranicy. Potem była brytyjska karty w Barclays, który na starcie, jako jedyny duży bank z Wielkiej Brytanii… nie wspierał płatności od Apple. Irlandia (gdzie studiowałem w ostatnich latach) na Apple Pay jeszcze sobie nie zasłużyła. Udało mi...

czytaj